Tijs Dragtsma (1992) - The Iris Set Ablaze





Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 141366
Doskonała ocena na Trustpilot.
The Iris Set Ablaze to oryginalne dzieło mieszanej techniki o wymiarach 51 × 51 cm autorstwa holenderskiego artysty Tijs Dragtsma (ur. 1992), podpisane, datowane 2026, w doskonałym stanie, sprzedawane bezpośrednio przez artystę i z ramą.
Opis od sprzedawcy
Jest taki moment przed rozpoznaniem, gdy oko wciąż jest tylko kształtem, i to dzieło żyje właśnie tam. Pojedyncze spojrzenie, narysowane monumentalnie i w odważnym stylu komiksu, wypełnia powierzchnię niemal od krawędzi do krawędzi, rzęsy promieniują na zewnątrz niczym wybuch światła wokół centro, które odmawia odwrócenia wzroku.
Nic tutaj nie jest drukowane ani malowane. Rzęsy, obrys powieki, drobne promieniste linie tęczówki, wszystko istnieje, bo materiał został usunięty, a nie dodany. Kontrolowane zarysowania otwierają powierzchnię głęboko czerwonego, barwionego lustra szklanego, i tam, gdzie szkło pozostaje nietknięte, drzemie ciemność, gęsta i nieprzerwana, tak że oko wydaje się wyłaniać bezpośrednio z jaskini wokół niego.
Czerwień nie jest tu tłem kolorystycznym, to temperatura całego dzieła. To rumieniec spojrzenia, utrzymany o uderzenie za długo, ciepło tuż pod skórą odczucia, które jeszcze nie zostało nazwane, kolor, jak spojrzenie zapłonione, a nie tylko otwarte.
Z bliska oko rozpada się na pole pojedynczych znaków, cienkich, celowych, łapiących wszelki znaleziony im światło. Odsuń się o krok, i znowu stają się rzęsami, powieką i tęczówką, całością i obserwującą. Obraz jest zawsze obecny, obecny w samym szkle, a światło go nie tworzy. Raczej podkreśla, pogłębia kontrast, nie sprawiając, że oko pojawia się lub znika.
Ponieważ powierzchnia jest lustrzana, pokój wokół niego i osoba stojąca przed nim zostają wciągnięte w odbicie pomiędzy zarysowaniami. Nie patrzysz tu po prostu na to oko. Przez chwilę, ono patrzy z twoją własną twarzą zawartą w nim, a patrzenie staje się czymś w rodzaju wymiany, a nie jednostronnym działaniem.
Iris Set Ablaze kontynuuje serię Art on Mirror, w której zarysowane obrazy są wstawiane w kolorowe lustro, a widz staje się częścią dzieła. Język wizualny, w którym zniszczenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą, a gdzie lustro zamienia patrzenie w udział. Ta praca jest unikalna.
"Oko, które się nie zamyka, w czerwieni, która nie studzi się."
O Art on Mirror – Red
Art on Mirror to zbiór prac, w których obraz jest zadrapany w kolorowe lustro, a świat przed dziełem staje się jego częścią. Każda linia została wycięta w głęboko czerwonej, lustrzanej powierzchni z akrylu. Zarysowania są zawsze obecne, jasne na tle koloru, podczas gdy otaczająca je powierzchnia cały czas odbija pokój, światło dzienne i patrzącego.
Z daleka obraz czytelny i kompletny, blada postać otoczona czerwonym polem. Zbliżasz się, a praca otwiera się w delikatną sieć pojedynczych znaków, cienkich i celowych, każdy z nich niezbędny dla całości. Za nimi i między nimi lustro robi to, co lustro robi. Niesie pokój i widza do kompozycji, więc otoczenie w dziele zmienia się z miejscem, w którym wisi, podczas gdy sam obraz pozostaje mocno na swoim miejscu.
Światło nie tworzy obrazu. Podkreśla go. Czerwona baza pochłania i odbija, zarysowane linie chwytają i trzymają, a pod skoncentrowanym światłem reflektora kontrast pogłębia się, aż postać nabiera rzeźbiarskiej, niemal luminescencyjnej jakości. W łagodniejszym świetle kolor wysuwa się do przodu i praca uspokaja się do spokojniejszego rejestru, nie tracąc jednak tematu.
Czerwień to kolor krwi, ognia i wszystkiego, o czym nie możemy pozostać spokojni. To emocjonalne tło, na którym każda praca z tej serii się opiera, a wybór tematów ma do niego należeć.
Art on Mirror kontynuuje zarysowaną grafikę Art with Scratch autorstwa Tijs Dragtsma na nowym podłożu. Gdy czarne prace czerpią swoją moc z braku, te czerpią ją z refleksji. Widz nie stoi już tylko i wyłącznie z pracą. Widz jest w niej.
O artyście
Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.
Jako artysta kieruje mną nieustanne pragnienie poszukiwania nowych języków wizualnych. Nie postrzegam sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materia, struktura, światło i emocja łączą się.
Moja praca często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocję. To poszukiwanie leży u serca wszystkiego, co tworzę.
W TD Fine Art Studio każde dzieło traktowane jest jak odrębny świat, z własną logiką, atmosferą i identyfikacją wizualną. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne pojawiają się poprzez brak, cień, refleksję lub napięcie. Łączy je wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i obecność emocjonalną.
Fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a czuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Moją celem nie jest jedynie stworzenie obrazu, lecz praca, która przyciąga uwagę, zaprasza do refleksji i w czasie odkrywa się na nowo.
TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania się łączą. To nie tylko studio, lecz rozwijający się uniwersum artystyczny kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które czują się charakterystycznie, intencjonalnie i żywo.
Jest taki moment przed rozpoznaniem, gdy oko wciąż jest tylko kształtem, i to dzieło żyje właśnie tam. Pojedyncze spojrzenie, narysowane monumentalnie i w odważnym stylu komiksu, wypełnia powierzchnię niemal od krawędzi do krawędzi, rzęsy promieniują na zewnątrz niczym wybuch światła wokół centro, które odmawia odwrócenia wzroku.
Nic tutaj nie jest drukowane ani malowane. Rzęsy, obrys powieki, drobne promieniste linie tęczówki, wszystko istnieje, bo materiał został usunięty, a nie dodany. Kontrolowane zarysowania otwierają powierzchnię głęboko czerwonego, barwionego lustra szklanego, i tam, gdzie szkło pozostaje nietknięte, drzemie ciemność, gęsta i nieprzerwana, tak że oko wydaje się wyłaniać bezpośrednio z jaskini wokół niego.
Czerwień nie jest tu tłem kolorystycznym, to temperatura całego dzieła. To rumieniec spojrzenia, utrzymany o uderzenie za długo, ciepło tuż pod skórą odczucia, które jeszcze nie zostało nazwane, kolor, jak spojrzenie zapłonione, a nie tylko otwarte.
Z bliska oko rozpada się na pole pojedynczych znaków, cienkich, celowych, łapiących wszelki znaleziony im światło. Odsuń się o krok, i znowu stają się rzęsami, powieką i tęczówką, całością i obserwującą. Obraz jest zawsze obecny, obecny w samym szkle, a światło go nie tworzy. Raczej podkreśla, pogłębia kontrast, nie sprawiając, że oko pojawia się lub znika.
Ponieważ powierzchnia jest lustrzana, pokój wokół niego i osoba stojąca przed nim zostają wciągnięte w odbicie pomiędzy zarysowaniami. Nie patrzysz tu po prostu na to oko. Przez chwilę, ono patrzy z twoją własną twarzą zawartą w nim, a patrzenie staje się czymś w rodzaju wymiany, a nie jednostronnym działaniem.
Iris Set Ablaze kontynuuje serię Art on Mirror, w której zarysowane obrazy są wstawiane w kolorowe lustro, a widz staje się częścią dzieła. Język wizualny, w którym zniszczenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą, a gdzie lustro zamienia patrzenie w udział. Ta praca jest unikalna.
"Oko, które się nie zamyka, w czerwieni, która nie studzi się."
O Art on Mirror – Red
Art on Mirror to zbiór prac, w których obraz jest zadrapany w kolorowe lustro, a świat przed dziełem staje się jego częścią. Każda linia została wycięta w głęboko czerwonej, lustrzanej powierzchni z akrylu. Zarysowania są zawsze obecne, jasne na tle koloru, podczas gdy otaczająca je powierzchnia cały czas odbija pokój, światło dzienne i patrzącego.
Z daleka obraz czytelny i kompletny, blada postać otoczona czerwonym polem. Zbliżasz się, a praca otwiera się w delikatną sieć pojedynczych znaków, cienkich i celowych, każdy z nich niezbędny dla całości. Za nimi i między nimi lustro robi to, co lustro robi. Niesie pokój i widza do kompozycji, więc otoczenie w dziele zmienia się z miejscem, w którym wisi, podczas gdy sam obraz pozostaje mocno na swoim miejscu.
Światło nie tworzy obrazu. Podkreśla go. Czerwona baza pochłania i odbija, zarysowane linie chwytają i trzymają, a pod skoncentrowanym światłem reflektora kontrast pogłębia się, aż postać nabiera rzeźbiarskiej, niemal luminescencyjnej jakości. W łagodniejszym świetle kolor wysuwa się do przodu i praca uspokaja się do spokojniejszego rejestru, nie tracąc jednak tematu.
Czerwień to kolor krwi, ognia i wszystkiego, o czym nie możemy pozostać spokojni. To emocjonalne tło, na którym każda praca z tej serii się opiera, a wybór tematów ma do niego należeć.
Art on Mirror kontynuuje zarysowaną grafikę Art with Scratch autorstwa Tijs Dragtsma na nowym podłożu. Gdy czarne prace czerpią swoją moc z braku, te czerpią ją z refleksji. Widz nie stoi już tylko i wyłącznie z pracą. Widz jest w niej.
O artyście
Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.
Jako artysta kieruje mną nieustanne pragnienie poszukiwania nowych języków wizualnych. Nie postrzegam sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materia, struktura, światło i emocja łączą się.
Moja praca często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić w nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocję. To poszukiwanie leży u serca wszystkiego, co tworzę.
W TD Fine Art Studio każde dzieło traktowane jest jak odrębny świat, z własną logiką, atmosferą i identyfikacją wizualną. Niektóre prace budowane są poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne pojawiają się poprzez brak, cień, refleksję lub napięcie. Łączy je wspólne zaangażowanie w oryginalność, jasność i obecność emocjonalną.
Fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a czuciem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Moją celem nie jest jedynie stworzenie obrazu, lecz praca, która przyciąga uwagę, zaprasza do refleksji i w czasie odkrywa się na nowo.
TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania się łączą. To nie tylko studio, lecz rozwijający się uniwersum artystyczny kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia prac, które czują się charakterystycznie, intencjonalnie i żywo.

