Tristam (1958-2026) - Pimp My Croûte






Magister innowacji i organizacji kultury i sztuki, dziesięć lat doświadczenia w sztuce włoskiej.
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 141255
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
Seria "Pimp my Croûte"\n\nKażde dzieło sprzedawane jest z oryginalną ramą.\n\n"C'est au moment où l'on triche pour le beau que l'on est artiste"\n\n"Kiedy w 2014 roku moja ciocia Eliane odeszła, by dołączyć do swojego ukochanego misia, mój wujek, po drugiej stronie, będący jego jedynym rodzicem", wybrałem z czterech oprawionych obrazów, które dobrze znałem, całe moje życie – to one towarzyszyły mi od dzieciństwa, w czwartki popołudniu i w niedziele… Ale co ja mógłbym z nimi zrobić?\nZ racji ich natury, powiedzmy estetycznie dyskusyjnej w moim guście, nie do pomieszczenia na moich ścianach, nie wolno ich było wyrzucić – ich ład sentymentalny mi na to nie pozwalał, to byłoby bluźnierstwo!!!\nOne miały się kurzyć w kącie warsztatu, aż nas przeważą fale, bo tak się stanie, jeśli się nie odpieprzymy, ale źle mówię, przepraszam… Sytuacja wygląda na zablokowaną… przynajmniej na moment…\n… I tak narodził się pomysł na serię "Pimp My Croûte", nadanie tym obrazom nowego sensu, ożywienie ich, no właśnie!\nPo zcustomizowaniu pierwszych czterech kontynuowałem swoją prokreację, szukając tu i tam najbanalniejszych, najgorszych lub niedokończonych płócien, które udało mi się znaleźć…\nDając im nowe życie, chciałem w każdej ramie opowiedzieć krótką historię, kierowany losowym, estetycznym lub wręcz karykaturalnym instynktem, zawsze z nuancją sensualności, którą lubię i która nie zaskoczy tych, którzy znają moją twórczość… To także hołd dla malarzy z niedzieli, bez pogardy i bez roszczeń, w końcu jednym z tych, którzy najbardziej mnie zainspirowali, Clovis Trouille, sam siebie nazywa malarzem z niedzieli.\n\nTristam to francuski artysta wszechstronny i nadpobudliwy, ikona paryskiego punku lat 80. Jest członkiem założycielskiego kolektywu malarzy „Les musulmans fumants”, który zrzeszał sześciu artystów od 1980 do 1990 roku. Od 1992 roku pracuje jako niezależny malarz.\n\nGatunek charakterystyczny Tristama polega na jego nieugaszonej ciekawości. Żądny nowych doświadczeń artysta maluje tak, jak żyje na co dzień: z pasją, żarliwością i wściekłością. Jego twórczość łączy kody street artu, ilustracji, kultury pop i tych, które wypracował sam w trakcie kariery. Prawdziwa oda do życia i jego przyjemności, jego płótna są zmysłowe i wybuchowe.\n\nPascal Dequatremare, znany także pod pseudonimem Tristam Nada, zmarł w wieku 68 lat. M.in. śpiewał przeboje lat 80. „Bonne bonne humeur ce matin”\n\nSą poranki, kiedy ta „dobra zabawa” ulatuje. W tym środę Paris Match dowiedział się o śmierci Pascala Dequatremare’a, zwanego również Tristam Nada, wokalisty pop-rockowego, który wykonał ogromny hit z lat 80. w szkolnych latach – „bonne bonne humeur ce matin”. Nie wiadomo, czy w raju interpretatorów jest „zbyt wielu Paryżan i zbyt mało Paryżanek”, ale śmierć Tristama Nada (pod tym imieniem podpisał utwór) wprowadza nas w nostalgię odkrywania pierwszych klipów – tu zrealizowanych przez Mathieu Kassovitza z Vincentem Cassellem w roli epizodów i przy wielu twórczościach samego wokalisty.\nArtysta wybitny, Tristam Nada zaczynał od muzyki punkowej, z zespołem Guilty Razors, zanim wszedł w street-art z kolektywem prekursorów Les Musulmans fumants na początku lat 80.\nParis Match-5/08/2026\n\nPop Dream Gallery to aktywna struktura, która działa zarówno jako sprzedawca, kurator wystaw, galeria. Koncentrujemy się przede wszystkim na rynku wtórnym, aby prezentować naszych artystów, ale współpracujemy także z prywatnymi kolekcjonerami, by rozwijać ich kolekcje. Sprzedajemy niektóre ich dzieła, aby kupić nowe, bardziej zgodne z ewolucją czasu. Możecie nas śledzić na Instagramie, popdreamgallery.\n\nKażde z naszych dzieł jest sygnowane i opatrzone certyfikatem autentyczności Pop Dream Gallery.\n\nNasze koszty dostawy ustalane są zgodnie z kosztami galerii sztuki."
Seria "Pimp my Croûte"\n\nKażde dzieło sprzedawane jest z oryginalną ramą.\n\n"C'est au moment où l'on triche pour le beau que l'on est artiste"\n\n"Kiedy w 2014 roku moja ciocia Eliane odeszła, by dołączyć do swojego ukochanego misia, mój wujek, po drugiej stronie, będący jego jedynym rodzicem", wybrałem z czterech oprawionych obrazów, które dobrze znałem, całe moje życie – to one towarzyszyły mi od dzieciństwa, w czwartki popołudniu i w niedziele… Ale co ja mógłbym z nimi zrobić?\nZ racji ich natury, powiedzmy estetycznie dyskusyjnej w moim guście, nie do pomieszczenia na moich ścianach, nie wolno ich było wyrzucić – ich ład sentymentalny mi na to nie pozwalał, to byłoby bluźnierstwo!!!\nOne miały się kurzyć w kącie warsztatu, aż nas przeważą fale, bo tak się stanie, jeśli się nie odpieprzymy, ale źle mówię, przepraszam… Sytuacja wygląda na zablokowaną… przynajmniej na moment…\n… I tak narodził się pomysł na serię "Pimp My Croûte", nadanie tym obrazom nowego sensu, ożywienie ich, no właśnie!\nPo zcustomizowaniu pierwszych czterech kontynuowałem swoją prokreację, szukając tu i tam najbanalniejszych, najgorszych lub niedokończonych płócien, które udało mi się znaleźć…\nDając im nowe życie, chciałem w każdej ramie opowiedzieć krótką historię, kierowany losowym, estetycznym lub wręcz karykaturalnym instynktem, zawsze z nuancją sensualności, którą lubię i która nie zaskoczy tych, którzy znają moją twórczość… To także hołd dla malarzy z niedzieli, bez pogardy i bez roszczeń, w końcu jednym z tych, którzy najbardziej mnie zainspirowali, Clovis Trouille, sam siebie nazywa malarzem z niedzieli.\n\nTristam to francuski artysta wszechstronny i nadpobudliwy, ikona paryskiego punku lat 80. Jest członkiem założycielskiego kolektywu malarzy „Les musulmans fumants”, który zrzeszał sześciu artystów od 1980 do 1990 roku. Od 1992 roku pracuje jako niezależny malarz.\n\nGatunek charakterystyczny Tristama polega na jego nieugaszonej ciekawości. Żądny nowych doświadczeń artysta maluje tak, jak żyje na co dzień: z pasją, żarliwością i wściekłością. Jego twórczość łączy kody street artu, ilustracji, kultury pop i tych, które wypracował sam w trakcie kariery. Prawdziwa oda do życia i jego przyjemności, jego płótna są zmysłowe i wybuchowe.\n\nPascal Dequatremare, znany także pod pseudonimem Tristam Nada, zmarł w wieku 68 lat. M.in. śpiewał przeboje lat 80. „Bonne bonne humeur ce matin”\n\nSą poranki, kiedy ta „dobra zabawa” ulatuje. W tym środę Paris Match dowiedział się o śmierci Pascala Dequatremare’a, zwanego również Tristam Nada, wokalisty pop-rockowego, który wykonał ogromny hit z lat 80. w szkolnych latach – „bonne bonne humeur ce matin”. Nie wiadomo, czy w raju interpretatorów jest „zbyt wielu Paryżan i zbyt mało Paryżanek”, ale śmierć Tristama Nada (pod tym imieniem podpisał utwór) wprowadza nas w nostalgię odkrywania pierwszych klipów – tu zrealizowanych przez Mathieu Kassovitza z Vincentem Cassellem w roli epizodów i przy wielu twórczościach samego wokalisty.\nArtysta wybitny, Tristam Nada zaczynał od muzyki punkowej, z zespołem Guilty Razors, zanim wszedł w street-art z kolektywem prekursorów Les Musulmans fumants na początku lat 80.\nParis Match-5/08/2026\n\nPop Dream Gallery to aktywna struktura, która działa zarówno jako sprzedawca, kurator wystaw, galeria. Koncentrujemy się przede wszystkim na rynku wtórnym, aby prezentować naszych artystów, ale współpracujemy także z prywatnymi kolekcjonerami, by rozwijać ich kolekcje. Sprzedajemy niektóre ich dzieła, aby kupić nowe, bardziej zgodne z ewolucją czasu. Możecie nas śledzić na Instagramie, popdreamgallery.\n\nKażde z naszych dzieł jest sygnowane i opatrzone certyfikatem autentyczności Pop Dream Gallery.\n\nNasze koszty dostawy ustalane są zgodnie z kosztami galerii sztuki."
