Van Hove - Van Hove - 2005





Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 141255
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
Editions d'art Charles Moreau:
Van Hove
Wydanie dwujęzyczne francusko-angielskie
Niezwykle rzadkie i trudne do znalezienia w stanie tak wyśmienitym.
We wszystkich sensach jej twórczość jest jasna. Dzięki talentowi do uchwycenia fotonów, które radośnie odbijają się od skóry jej modeli; ale także i przede wszystkim dzięki oczywistości zachwytu bardzo dawnego i bardzo wspólnego, który każe nam ponownie odkryć ją. W jej próbie uchwycenia momentu doskonałości ciał ziemskich słychać starożytne akcenty pogańskie. Redominy czasów, gdy ludzie tworzyli bogów na swój obraz. Tajemnice renesansu wiecznie odradzającego się: którego zadanie, zasadniczo, przypisane jest kobiecej stronie Stworzenia: kwiatom, kobietom. Do tego zachwytu nie może się nie wdać zdumienie, a nawet bunt wobec fatum efemerycznego charakteru momentu największego blasku (a który obraz przecież utrwala się na całe życie w wewnętrznym lustrze każdej z nich). Nie przeszkadza to jednak, aby, w nieprzerwanej serii otwierających się pąków, bez końca łańcuch podbić, świat należał do dziewcząt. Bo one są światem. Bo jego trwałość spoczywa w głębinach ich miękkich brzuchów. Kobiety odnajdują w tych rysunkach i obrazach istotną część swojej prawdy. Odkrywają w nich uczucia, które nigdy nie były tak wyraźnie wyrażone. Co do dziewcząt, mogą one na chwilę zrzucić zbroje, koronki, sznurki. Zwalczały i kochające na zewnątrz, nareszcie zostają same przed magicznymi lustrami z papieru i płótien. I odnajdują sobie się w nich dobrze.
Historie sprzedawców
Editions d'art Charles Moreau:
Van Hove
Wydanie dwujęzyczne francusko-angielskie
Niezwykle rzadkie i trudne do znalezienia w stanie tak wyśmienitym.
We wszystkich sensach jej twórczość jest jasna. Dzięki talentowi do uchwycenia fotonów, które radośnie odbijają się od skóry jej modeli; ale także i przede wszystkim dzięki oczywistości zachwytu bardzo dawnego i bardzo wspólnego, który każe nam ponownie odkryć ją. W jej próbie uchwycenia momentu doskonałości ciał ziemskich słychać starożytne akcenty pogańskie. Redominy czasów, gdy ludzie tworzyli bogów na swój obraz. Tajemnice renesansu wiecznie odradzającego się: którego zadanie, zasadniczo, przypisane jest kobiecej stronie Stworzenia: kwiatom, kobietom. Do tego zachwytu nie może się nie wdać zdumienie, a nawet bunt wobec fatum efemerycznego charakteru momentu największego blasku (a który obraz przecież utrwala się na całe życie w wewnętrznym lustrze każdej z nich). Nie przeszkadza to jednak, aby, w nieprzerwanej serii otwierających się pąków, bez końca łańcuch podbić, świat należał do dziewcząt. Bo one są światem. Bo jego trwałość spoczywa w głębinach ich miękkich brzuchów. Kobiety odnajdują w tych rysunkach i obrazach istotną część swojej prawdy. Odkrywają w nich uczucia, które nigdy nie były tak wyraźnie wyrażone. Co do dziewcząt, mogą one na chwilę zrzucić zbroje, koronki, sznurki. Zwalczały i kochające na zewnątrz, nareszcie zostają same przed magicznymi lustrami z papieru i płótien. I odnajdują sobie się w nich dobrze.

