Jone Hopper - Le Minotaure





Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 142038
Doskonała ocena na Trustpilot.
Artysta Jone Hopper prezentuje Le Minotaure, Giclée na płótnie naciągniętym na ramę, 50 x 40 cm, edycja unikalna 01/01 podpisana z tyłu, ręcznie retuszowana w studios artysty, ręcznie podpisany certyfikat autentyczności, powstała w 2020 roku lub później i w doskonałym stanie.
Opis od sprzedawcy
- Wydanie unikatowe 01/01, egzemplarz podpisany ręcznie na odwrocie dzieła
- Giclée na płótnie napiętym na ramie i podmalowany ręcznie w pracowni artysty
- Certyfikat autentyczności podpisany ręcznie
Urodzony w 1977 roku, Jone Hopper jest artystą francuskim.
Pod koniec lat 80. robił swoje „szkoły” na ulicy w ramach ruchu graffiti. Tagował swoje imię na ulicach, murach i na pociągach. Rozpoznawalny z postaci i podpisów wykonanych sprayem, tworzy kolektyw TBS (The Brutal Style) z Skepą i kilkoma innymi grafficiarzami zaangażowanymi. Wiadomo o nim niewiele, bowiem artysta pozostaje wierny duchowi graffiti i pragnie pozostać anonimowy, uważając, że to dzieło powinno być eksponowane, a nie postać. Nieobecny w mediach społecznościowych, nieobecny na wernisażach, artysta bez twarzy pozostaje prawdziwą tajemnicą, z wyjątkiem kilku galerystów w pewnej poufności. Porównuje swoją sztukę do kawałka hip hopu, czerpie inspiracje z Basquiat, Keitha Haringa, Picassa, Matisse’a, Andy’ego Warhola czy nawet Bacona, sięga po wszystkie prądy malarskie, od sztuki nowoczesnej po współczesną, przechodząc przez klasykę, działa jak sampler… próbuje, kroi, składa i tworzy w ten sposób nowe obrazy.
- Wydanie unikatowe 01/01, egzemplarz podpisany ręcznie na odwrocie dzieła
- Giclée na płótnie napiętym na ramie i podmalowany ręcznie w pracowni artysty
- Certyfikat autentyczności podpisany ręcznie
Urodzony w 1977 roku, Jone Hopper jest artystą francuskim.
Pod koniec lat 80. robił swoje „szkoły” na ulicy w ramach ruchu graffiti. Tagował swoje imię na ulicach, murach i na pociągach. Rozpoznawalny z postaci i podpisów wykonanych sprayem, tworzy kolektyw TBS (The Brutal Style) z Skepą i kilkoma innymi grafficiarzami zaangażowanymi. Wiadomo o nim niewiele, bowiem artysta pozostaje wierny duchowi graffiti i pragnie pozostać anonimowy, uważając, że to dzieło powinno być eksponowane, a nie postać. Nieobecny w mediach społecznościowych, nieobecny na wernisażach, artysta bez twarzy pozostaje prawdziwą tajemnicą, z wyjątkiem kilku galerystów w pewnej poufności. Porównuje swoją sztukę do kawałka hip hopu, czerpie inspiracje z Basquiat, Keitha Haringa, Picassa, Matisse’a, Andy’ego Warhola czy nawet Bacona, sięga po wszystkie prądy malarskie, od sztuki nowoczesnej po współczesną, przechodząc przez klasykę, działa jak sampler… próbuje, kroi, składa i tworzy w ten sposób nowe obrazy.

