Lou Atmån - Ambre - sans titre 02






Posiada tytuł magistra w zakresie mediacji sztuki i kultury oraz doświadczenie jako asystent galerii.
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 132849
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
Ta fotografia z serii "Ambre" została wykonana przez artystkę w 2025 roku. Jest oferowana wyłącznie na stronie Catawiki. Dostępna jest w formie wydruku artystycznego na papierze FineArt Platine Fibre. Ten wydruk oddaje wygląd i fakturę słynnego papieru barytowego połączonego z czysto białym tłem, które przyczyniły się do sławy największych fotografów. To papier 100% bawełniany, o jakości muzealnej, który zapewnia głębokość czerni i wyjątkową reprodukcję kolorów. Szczególnie odpowiedni dla wymagającej fotografii fine art. Ten podpisany wydruk o formacie 40x32 cm należy do edycji limitowanej (/25). Dołączony jest certyfikat autentyczności.
Artystka wystawiała się na licznych salonach sztuki współczesnej we Francji i za granicą. Jej ceniona twórczość fotograficzna znajduje się w kolekcjach prywatnych. Otrzymała międzynarodowe nagrody, co umożliwiło jej uznanie w środowisku artystycznym.
seria Ambre :
W balecie wodnym kobieta o ognistych włosach, ubrana w delikatną suknię, zdaje się stapiać z niebieską i świetlistą falą otaczającą ją. Każdy ruch, pełen gracji, przywołuje nimfę morską tańczącą w głębinach, gdzie tajemnica i piękno się mieszają. Przezroczystość jej sukni muska wodę, ujawniając delikatną sensualność, podczas gdy światło gra na jej sylwetce w subtelnym i zniewalającym wierszu. Zawieszona scena, między snem a rzeczywistością, gdzie elegancja przystaje do wieczności.
Fotografie Lou przypominają zagadki. Ciała są podzielone na fragmenty, rozmyte; ujawniają się lub ukrywają, igrają z tym, co o nich wiemy, by opowiedzieć coś innego. Ale o czym opowiedzieć? Przede wszystkim impresje: w serii Opaline ulotne szczęście pojawienia się, to fragment samotnego pejzażu wyjętego z ciemności [..] Co tak naprawdę pozostaje z ciała, to erotyzm tej fotografowanej skóry, z ogromną wstydliwością, jak pieszczota, delikatny jak szept. Przez to, że staje się jedynie czystą formą, czystą kompozycją obrazu, jej powierzchnia wyraża niewidzialne, które ją ożywia, lecz nie chce go nazywać. Ogranicza się do bycia poszukiwaniem spojrzenia, tym poszukiwaniem spojrzenia jako metafory.
Hannibal Volkoff – kurator wystawy
Ta fotografia z serii "Ambre" została wykonana przez artystkę w 2025 roku. Jest oferowana wyłącznie na stronie Catawiki. Dostępna jest w formie wydruku artystycznego na papierze FineArt Platine Fibre. Ten wydruk oddaje wygląd i fakturę słynnego papieru barytowego połączonego z czysto białym tłem, które przyczyniły się do sławy największych fotografów. To papier 100% bawełniany, o jakości muzealnej, który zapewnia głębokość czerni i wyjątkową reprodukcję kolorów. Szczególnie odpowiedni dla wymagającej fotografii fine art. Ten podpisany wydruk o formacie 40x32 cm należy do edycji limitowanej (/25). Dołączony jest certyfikat autentyczności.
Artystka wystawiała się na licznych salonach sztuki współczesnej we Francji i za granicą. Jej ceniona twórczość fotograficzna znajduje się w kolekcjach prywatnych. Otrzymała międzynarodowe nagrody, co umożliwiło jej uznanie w środowisku artystycznym.
seria Ambre :
W balecie wodnym kobieta o ognistych włosach, ubrana w delikatną suknię, zdaje się stapiać z niebieską i świetlistą falą otaczającą ją. Każdy ruch, pełen gracji, przywołuje nimfę morską tańczącą w głębinach, gdzie tajemnica i piękno się mieszają. Przezroczystość jej sukni muska wodę, ujawniając delikatną sensualność, podczas gdy światło gra na jej sylwetce w subtelnym i zniewalającym wierszu. Zawieszona scena, między snem a rzeczywistością, gdzie elegancja przystaje do wieczności.
Fotografie Lou przypominają zagadki. Ciała są podzielone na fragmenty, rozmyte; ujawniają się lub ukrywają, igrają z tym, co o nich wiemy, by opowiedzieć coś innego. Ale o czym opowiedzieć? Przede wszystkim impresje: w serii Opaline ulotne szczęście pojawienia się, to fragment samotnego pejzażu wyjętego z ciemności [..] Co tak naprawdę pozostaje z ciała, to erotyzm tej fotografowanej skóry, z ogromną wstydliwością, jak pieszczota, delikatny jak szept. Przez to, że staje się jedynie czystą formą, czystą kompozycją obrazu, jej powierzchnia wyraża niewidzialne, które ją ożywia, lecz nie chce go nazywać. Ogranicza się do bycia poszukiwaniem spojrzenia, tym poszukiwaniem spojrzenia jako metafory.
Hannibal Volkoff – kurator wystawy
