Brązowa maska - Ife - Nigeria

03
dni
03
godziny
20
minuty
06
sekundy
Aktualna oferta
€ 1.100
Cena minimalna nie została osiągnięta
Julien Gauthier
Ekspert
Wyselekcjonowany przez Julien Gauthier

Dekada doświadczenia w dziedzinie broni historycznej, uzbrojenia ochronnego oraz sztuki afrykańskiej.

Estymacja  € 2.000 - € 2.200
Liczba osób obserwujących ten przedmiot: 46
NL
€ 1.100
PT
€ 250

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 134638

Doskonała ocena na Trustpilot.

Brązowa maska o tytule 'A bronze mask', pochodząca z Nigerii, styl Ife, masa 2,6 kg, wysokość 42 cm (28 cm bez podstawy), sprzedawana z podstawą i w stanie ogólnym zadowalającym.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

Maska pogrzebowa w stylu Ife. Uderzającą cechą tej „maszki” jest jej naturalizm. Przypomina prawdziwy portret człowieka, a jednocześnie wyraz jest zideollowany. Wydaje się, że nie próbowano przedstawić konkretnego człowieka z całym jego bagażem, lecz człowieka takim, jakim się pojawia lub jakim powinien żyć w pamięci (Frank Willet). Cienkowarstwowa i zewnętrznie pokryta warstwowa patyna, zob. powiększenia na końcu sekwencji zdjęć, wraz z podpórką. Należy zauważyć, że bez jakichkolwiek badań laboratoryjnych attribucja i daterowanie są podane jedynie do referencji, oparte na naszej ekspertyzie w danej dziedzinie. Dlatego dzieło pozostaje podległe autentykacji.

Przypuszczamy, że to była maska pogrzebowa używana w ceremoniach przez osoby wysokiego rangą arystokracji. Zadaniem nigeryjskich antropologów byłoby doprecyzowanie tych kwestii poprzez badania na miejscu.

Maska prawdopodobnie wyglądała inaczej niż ta przedstawiona tutaj. Włosy, broda, perły i ozdoby głowy prawdopodobnie wisiałyby z otworów na czole i wokół ust. Jednak wcześniejszy wygląd i dokładna identyfikacja nie mogą być odtworzone. Zwykle przyjmuje się, że takie maski reprezentują króla Ife (oni). I rzeczywiście ekspert Ife, Frank Willett, założył, że bardzo podobny przedmiot jest portretem Obalufonsa II, trzeciego Oni Ife, któremu przypisuje się inaugurację tradycji odlewu brązu.

Stefan Eisenhofer: Enigmatyczne arcydzieła. Sztuka Ife, w: Ife, Akan i Benin. 2000 lat sztuki Zachodniej Afryki, Pforzheim 2000, s. 20/21. Frank Willet: Ife. Metropolis of African Art, Gustav Lübbe Verlag, s.27 „Ife w historii rzeźby Afryki Zachodniej” 1967, Wolfgang Jaenicke Gallery, Berlin, Invitation1.8.2019, z podobną kopią tej maski.

Wysokość: 28 cm bez podstawy.

Historie sprzedawców

Zaangażowanie Wolfganga Jaenicke w sztukę afrykańską nie zaczęło się w terenie ani na rynku, lecz w ciszej, bardziej wewnętrznej przestrzeni — wśród dokumentów, książek i przedmiotów należących do jego ojca. Archiwum dotyczące byłych kolonii Niemiec nie było ułożone po to, by opowiedzieć jedną historię; sugerowało ich wiele. Zachęcało do wnikliwości, a nie czci, i nauczyło Jaenicke od samego początku, że przedmioty nigdy nie milczą. Noszą w sobie czas — rozszczepienie i ciągłość złożone w tej samej formie — i domagają się odczytania równie uważnego jak tekstów. Przez ponad ćwierć wieku Jaenicke działał jako kolekcjoner, dealer i pośrednik, choć żadne z tych pojęć nie oddaje w pełni kształtu jego praktyki. To, co kiedyś bywało grupowane zbyt nonszalancko pod hasłem „Sztuka plemienna”, nigdy nie jawiło mu się jako zamknięta lub historyczna kategoria. Było raczej zbiorem żywych tradycji, stale negocjujących teraźniejszość. Jego akademickie przygotowanie — w etnologii, historii sztuki i prawie porównawczym — dostarczyło mu gramatyki. Sam język nauczył się gdzie indziej. W Mali, Kamerunie, Wybrzeżu Kości Słoniowej, Burkinie Faso, Togo i Ghanie wiedza wyłaniała się powoli, poprzez wielokrotne spotkania, które utwardzały się w relacjach, i poprzez zaufanie budowane nie od razu, lecz przez lata. Mali stało się grawitacyjnym centrum tego doświadczenia. Między 2002 a 2012 rokiem Jaenicke mieszkał i pracował w Bamako i Ségou, gdzie prowadził Tribalartforum, galerię z widokiem na rzekę Niger. Przestrzeń ta sprzeciwiła się łatwej chronologii. Rzeźby i ceramika dzieliły pokój z fotografią, a dzieła Malicka Sidibé — obrazy młodości Mali w latach 70., pewne siebie i pełne życia — wieszały się obok starszych form rytualnych. Efekt nie był nostalgiczną tęsknotą, lecz wyjaśnieniem: przeszłość i teraźniejszość nie wykluczają się nawzajem; nawzajem się ostrzyły. Wojna z 2012 roku nagle zakończyła ten rozdział, jak to zwykle bywa w wojnach. Nie rozwiązała jednak pracy. Razem z Aguibou Kamaté Jaenicke zreorganizowali się w Lome, bliżej miejsc, z których pochodziły wiele przedmiotów i skąd nadal podróżują ich trasy. Od 2018 roku Berlin stał się kolejnym punktem na tej mapie. Galerie Wolfgang Jaenicke obecnie funkcjonuje naprzeciw Pałacu Charlottenburg, wspierana przez niewielki zespół specjalistów. Jej szczególne skupienie to zachodnioafrykańskie brązy i terakoty — materiały kształtowane przez ziemię i ogień oraz przez formy pamięci, które opierają się łatwemu tłumaczeniu. To, co wyróżnia praktykę Jaenicke, to nie tylko jej zasięg geograficzny, lecz także wewnętrzne napięcie. Praca terenowa łączy się z badaniami proweniencji; handel traktowany jest jako nierozłączny z odpowiedzialnością. We współpracy z muzeami i inicjatywami naukowymi krążenie jest przedstawiane nie jako eksploatacja, lecz jako proces etyczny, który pozostaje niedokończony. Celem nie jest wyjęcie przedmiotów ze świata i ich zamknięcie, lecz utrzymanie ich czytelności w obrębie świata — pozwolenie im dalej przemawiać, nawet gdy warunki ich wypowiedzi ulegają zmianie. ------------ Galerie Wolfgang Jaenicke to berlińska galerija specjalizująca się w rzeźbie zachodnioafrykańskiej, brązach, terakotach, maskach i współczesnej sztuce afrykańskiej. Kieruje nią Wolfgang Jaenicke, którego praca łączy kolekcjonowanie, handel, badania proweniencji, prace terenowe i dokumentację archiwalną. Według własnego opisu galerii Jaenicke studiował etnologię, historię sztuki i prawo porównawcze i działa w sektorze sztuki afrykańskiej od ponad dwudziestu pięciu lat. Jego działalność rozwinęła się dzięki długoterminowemu zaangażowaniu w krajach takich jak Mali, Kamerun, Wybrzeże Kości Słoniowej, Burkina Faso, Ghana i Togo. Zamiast prezentować sztukę afrykańską jako zamkniętą kategorię historyczną, opisuje ją jako nieprzerwany tradycję kulturową kształtowaną przez żyjące społeczności i zmieniające się konteksty historyczne. Istotnym etapem jego kariery było Mali, gdzie mieszkał i pracował w latach około 2002–2012 w Bamako i Ségou. Tam prowadził Tribalartforum, galerię łączącą historyczną rzeźbę afrykańską z współczesną fotografią afrykańską, w tym prace Malicka Sidibé. Polityczny i militarny kryzys w Mali w 2012 roku doprowadził do zamknięcia tej fazy działalności. Później, wraz z Aguibou Kamaté, Jaenicke kontynuował pracę z Lomé, Togo, zanim założył obecność galerijną w Berlinie, w pobliżu Pałacu Charlottenburg. Galeria kładzie szczególny nacisk na brązy zachodnioafrykańskie, terakoty, prace związane z Beninem i Ife, rzeźby Nok, sztukę Dogonów, rzeźbę Baoule, przedmioty Senufo i materiał yorubarski. Jednym z wyróżniających aspektów publicznego stanowiska Jaenicke jest jego powtarzający się nacisk na przejrzystość proweniencji i dyskusje na temat restitucji. W kilku opublikowanych opisach obiektów galeria otwarcie omawia kwestie dotyczące dokumentów eksportowych, konwencji UNESCO, historii własności oraz komunikacji z naukowcami i badaczami ds. restitucji. Te oświadczenia odzwierciedlają szersze współczesne debaty na temat krążenia afrykańskiego dziedzictwa kulturowego, legalności, historii kolekcjonowania i praktyk nabywania przez muzea. Galeria utrzymuje obszerne archiwa online i katalogi dokumentujące setki obiektów afrykańskich, w tym brązy Beninu i Ife, terakoty Nok, rzeźby Dogonów, figury Baoule, obiekty Fon, figury Moba i inne materiały z Zachodniej Afryki. Dla badaczy zainteresowanych historią handlu sztuką afrykańską Jaenicke reprezentuje późniejsze pokolenie dealerów w porównaniu z postaciami takimi jak John J. Klejman. Podczas gdy Klejman należał do giełdy nowojorskiej powojennego okresu lat 1950–1970, praca Jaenicke została ukształtowana przez współczesne problemy z dokumentacją terenową, badaniami proweniencji, dyskusjami o restitucji, cyfrowymi archiwami oraz bezpośrednim zaangażowaniem z zachodnioafrykańskimi sieciami i artystami. Niniejszy tekst oparty jest na informacjach AI
Przetłumaczone przez Tłumacz Google

Maska pogrzebowa w stylu Ife. Uderzającą cechą tej „maszki” jest jej naturalizm. Przypomina prawdziwy portret człowieka, a jednocześnie wyraz jest zideollowany. Wydaje się, że nie próbowano przedstawić konkretnego człowieka z całym jego bagażem, lecz człowieka takim, jakim się pojawia lub jakim powinien żyć w pamięci (Frank Willet). Cienkowarstwowa i zewnętrznie pokryta warstwowa patyna, zob. powiększenia na końcu sekwencji zdjęć, wraz z podpórką. Należy zauważyć, że bez jakichkolwiek badań laboratoryjnych attribucja i daterowanie są podane jedynie do referencji, oparte na naszej ekspertyzie w danej dziedzinie. Dlatego dzieło pozostaje podległe autentykacji.

Przypuszczamy, że to była maska pogrzebowa używana w ceremoniach przez osoby wysokiego rangą arystokracji. Zadaniem nigeryjskich antropologów byłoby doprecyzowanie tych kwestii poprzez badania na miejscu.

Maska prawdopodobnie wyglądała inaczej niż ta przedstawiona tutaj. Włosy, broda, perły i ozdoby głowy prawdopodobnie wisiałyby z otworów na czole i wokół ust. Jednak wcześniejszy wygląd i dokładna identyfikacja nie mogą być odtworzone. Zwykle przyjmuje się, że takie maski reprezentują króla Ife (oni). I rzeczywiście ekspert Ife, Frank Willett, założył, że bardzo podobny przedmiot jest portretem Obalufonsa II, trzeciego Oni Ife, któremu przypisuje się inaugurację tradycji odlewu brązu.

Stefan Eisenhofer: Enigmatyczne arcydzieła. Sztuka Ife, w: Ife, Akan i Benin. 2000 lat sztuki Zachodniej Afryki, Pforzheim 2000, s. 20/21. Frank Willet: Ife. Metropolis of African Art, Gustav Lübbe Verlag, s.27 „Ife w historii rzeźby Afryki Zachodniej” 1967, Wolfgang Jaenicke Gallery, Berlin, Invitation1.8.2019, z podobną kopią tej maski.

Wysokość: 28 cm bez podstawy.

Historie sprzedawców

Zaangażowanie Wolfganga Jaenicke w sztukę afrykańską nie zaczęło się w terenie ani na rynku, lecz w ciszej, bardziej wewnętrznej przestrzeni — wśród dokumentów, książek i przedmiotów należących do jego ojca. Archiwum dotyczące byłych kolonii Niemiec nie było ułożone po to, by opowiedzieć jedną historię; sugerowało ich wiele. Zachęcało do wnikliwości, a nie czci, i nauczyło Jaenicke od samego początku, że przedmioty nigdy nie milczą. Noszą w sobie czas — rozszczepienie i ciągłość złożone w tej samej formie — i domagają się odczytania równie uważnego jak tekstów. Przez ponad ćwierć wieku Jaenicke działał jako kolekcjoner, dealer i pośrednik, choć żadne z tych pojęć nie oddaje w pełni kształtu jego praktyki. To, co kiedyś bywało grupowane zbyt nonszalancko pod hasłem „Sztuka plemienna”, nigdy nie jawiło mu się jako zamknięta lub historyczna kategoria. Było raczej zbiorem żywych tradycji, stale negocjujących teraźniejszość. Jego akademickie przygotowanie — w etnologii, historii sztuki i prawie porównawczym — dostarczyło mu gramatyki. Sam język nauczył się gdzie indziej. W Mali, Kamerunie, Wybrzeżu Kości Słoniowej, Burkinie Faso, Togo i Ghanie wiedza wyłaniała się powoli, poprzez wielokrotne spotkania, które utwardzały się w relacjach, i poprzez zaufanie budowane nie od razu, lecz przez lata. Mali stało się grawitacyjnym centrum tego doświadczenia. Między 2002 a 2012 rokiem Jaenicke mieszkał i pracował w Bamako i Ségou, gdzie prowadził Tribalartforum, galerię z widokiem na rzekę Niger. Przestrzeń ta sprzeciwiła się łatwej chronologii. Rzeźby i ceramika dzieliły pokój z fotografią, a dzieła Malicka Sidibé — obrazy młodości Mali w latach 70., pewne siebie i pełne życia — wieszały się obok starszych form rytualnych. Efekt nie był nostalgiczną tęsknotą, lecz wyjaśnieniem: przeszłość i teraźniejszość nie wykluczają się nawzajem; nawzajem się ostrzyły. Wojna z 2012 roku nagle zakończyła ten rozdział, jak to zwykle bywa w wojnach. Nie rozwiązała jednak pracy. Razem z Aguibou Kamaté Jaenicke zreorganizowali się w Lome, bliżej miejsc, z których pochodziły wiele przedmiotów i skąd nadal podróżują ich trasy. Od 2018 roku Berlin stał się kolejnym punktem na tej mapie. Galerie Wolfgang Jaenicke obecnie funkcjonuje naprzeciw Pałacu Charlottenburg, wspierana przez niewielki zespół specjalistów. Jej szczególne skupienie to zachodnioafrykańskie brązy i terakoty — materiały kształtowane przez ziemię i ogień oraz przez formy pamięci, które opierają się łatwemu tłumaczeniu. To, co wyróżnia praktykę Jaenicke, to nie tylko jej zasięg geograficzny, lecz także wewnętrzne napięcie. Praca terenowa łączy się z badaniami proweniencji; handel traktowany jest jako nierozłączny z odpowiedzialnością. We współpracy z muzeami i inicjatywami naukowymi krążenie jest przedstawiane nie jako eksploatacja, lecz jako proces etyczny, który pozostaje niedokończony. Celem nie jest wyjęcie przedmiotów ze świata i ich zamknięcie, lecz utrzymanie ich czytelności w obrębie świata — pozwolenie im dalej przemawiać, nawet gdy warunki ich wypowiedzi ulegają zmianie. ------------ Galerie Wolfgang Jaenicke to berlińska galerija specjalizująca się w rzeźbie zachodnioafrykańskiej, brązach, terakotach, maskach i współczesnej sztuce afrykańskiej. Kieruje nią Wolfgang Jaenicke, którego praca łączy kolekcjonowanie, handel, badania proweniencji, prace terenowe i dokumentację archiwalną. Według własnego opisu galerii Jaenicke studiował etnologię, historię sztuki i prawo porównawcze i działa w sektorze sztuki afrykańskiej od ponad dwudziestu pięciu lat. Jego działalność rozwinęła się dzięki długoterminowemu zaangażowaniu w krajach takich jak Mali, Kamerun, Wybrzeże Kości Słoniowej, Burkina Faso, Ghana i Togo. Zamiast prezentować sztukę afrykańską jako zamkniętą kategorię historyczną, opisuje ją jako nieprzerwany tradycję kulturową kształtowaną przez żyjące społeczności i zmieniające się konteksty historyczne. Istotnym etapem jego kariery było Mali, gdzie mieszkał i pracował w latach około 2002–2012 w Bamako i Ségou. Tam prowadził Tribalartforum, galerię łączącą historyczną rzeźbę afrykańską z współczesną fotografią afrykańską, w tym prace Malicka Sidibé. Polityczny i militarny kryzys w Mali w 2012 roku doprowadził do zamknięcia tej fazy działalności. Później, wraz z Aguibou Kamaté, Jaenicke kontynuował pracę z Lomé, Togo, zanim założył obecność galerijną w Berlinie, w pobliżu Pałacu Charlottenburg. Galeria kładzie szczególny nacisk na brązy zachodnioafrykańskie, terakoty, prace związane z Beninem i Ife, rzeźby Nok, sztukę Dogonów, rzeźbę Baoule, przedmioty Senufo i materiał yorubarski. Jednym z wyróżniających aspektów publicznego stanowiska Jaenicke jest jego powtarzający się nacisk na przejrzystość proweniencji i dyskusje na temat restitucji. W kilku opublikowanych opisach obiektów galeria otwarcie omawia kwestie dotyczące dokumentów eksportowych, konwencji UNESCO, historii własności oraz komunikacji z naukowcami i badaczami ds. restitucji. Te oświadczenia odzwierciedlają szersze współczesne debaty na temat krążenia afrykańskiego dziedzictwa kulturowego, legalności, historii kolekcjonowania i praktyk nabywania przez muzea. Galeria utrzymuje obszerne archiwa online i katalogi dokumentujące setki obiektów afrykańskich, w tym brązy Beninu i Ife, terakoty Nok, rzeźby Dogonów, figury Baoule, obiekty Fon, figury Moba i inne materiały z Zachodniej Afryki. Dla badaczy zainteresowanych historią handlu sztuką afrykańską Jaenicke reprezentuje późniejsze pokolenie dealerów w porównaniu z postaciami takimi jak John J. Klejman. Podczas gdy Klejman należał do giełdy nowojorskiej powojennego okresu lat 1950–1970, praca Jaenicke została ukształtowana przez współczesne problemy z dokumentacją terenową, badaniami proweniencji, dyskusjami o restitucji, cyfrowymi archiwami oraz bezpośrednim zaangażowaniem z zachodnioafrykańskimi sieciami i artystami. Niniejszy tekst oparty jest na informacjach AI
Przetłumaczone przez Tłumacz Google

Szczegóły

Grupa etniczna/ kultura
Ife
Kraj pochodzenia
Nigeria
Materiał
Brązowy
Sold with stand
Tak
Stan
W zadowalającym stanie
Tytuł dzieła sztuki
A bronze mask
Wysokość
42 cm
Waga
2,6 kg
Sprzedawane przez
NiemcyZweryfikowano
6296
Sprzedane przedmioty
99,69%
2303
protop

Rechtliche Informationen des Verkäufers

Unternehmen:
Jaenicke Njoya GmbH
Repräsentant:
Wolfgang Jaenicke
Adresse:
Jaenicke Njoya GmbH
Klausenerplatz 7
14059 Berlin
GERMANY
Telefonnummer:
+493033951033
Email:
w.jaenicke@jaenicke-njoya.com
USt-IdNr.:
DE241193499

AGB

AGB des Verkäufers. Mit einem Gebot auf dieses Los akzeptieren Sie ebenfalls die AGB des Verkäufers.

Widerrufsbelehrung

  • Frist: 14 Tage sowie gemäß den hier angegebenen Bedingungen
  • Rücksendkosten: Käufer trägt die unmittelbaren Kosten der Rücksendung der Ware
  • Vollständige Widerrufsbelehrung

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sztuka afrykańska i plemienna