Głowa z brązu - Ife - Nigeria

08
dni
19
godziny
37
minuty
41
sekundy
Cena wywoławcza
€ 1
Cena minimalna nie została osiągnięta
Dimitri André
Ekspert
Wyselekcjonowany przez Dimitri André

Posiada studia podyplomowe z Afrykanistyki i 15 lat doświadczenia w sztuce afrykańskiej.

Estymacja  € 1.400 - € 1.600
Nie zalicytowano

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 139016

Doskonała ocena na Trustpilot.

Głowa z brązu z Ife, Nigeria, z kultury Ife, z podanym pochodzeniem, autentyczność Oryginalna/oficjalna, wysokość 21 cm, waga 910 g, w stanie dobrym.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

Brązowa głowa Ife, regiony Benin City, Nigeria.

Ta antropomorficzna głowa wykonana z miedziowatego stopu z Ifẹ̀ ma postać pustego naczynia o cylindrycznej podstawie, zdominowana przez wydłużoną twarz o starannie zbalansowanych proporcjach i zaokrąglonej czaszce, górna część której jest otwarta; modelowanie łączy dążenie do naturalizmu z silną graficzną stylizacją, charakterystyczną dla wielu prestiżowych efigii związanych z dawnymi tradycjami dworskimi Yoruba. Twarz, frontalnie i beznamiętna, zdefiniowana jest przez długi prosty nos; grube, lecz powściągliwe usta; migdałowate oczy z wyraźnie zdefiniowanymi powiekami; uszy odwzorowane z wyraźną precyzją anatomiczną. Powierzchnia czoła, policzków i brody pokryta jest niezwykle regularną siecią drobnych pionowych i krzywoliniowych żłobień, które podążają za konturami twarzy, podczas gdy seria okrągłych perforacji rozmieszczonych wokół nozdrzy, ust, policzków, obrysu twarzy i krawędzi nakrycia głowy wydaje się mieć na celu utrzymanie lub zabezpieczenie przymocowanych elementów — ozdób, welonów, splotów, koralików lub elementów ceremonialnych — choć ich natura nie może być określona jedynie na podstawie obserwacji. Szyja, wysoka i cylindryczna, przerywana jest kilkoma naciętymi poziomymi liniami i cechuje się dużymi otworami bocznymi oraz frontalnym perforacją, co wskazuje, że przedmiot prawdopodobnie był częścią bardziej złożonego zespołu, a nie samodzielną rzeźbą. Rozróżnienie między delikatnie żłobioną przednią częścią a skromniejszym tyłem — oddzielonych linią z dziurami — wzmaga hipotezę o układzie montażowym lub systemie ozdobnym. Brązowobiała patyna, przerywana zielonkawymi śladami utleniania miedzi i czerwonymi osadami, wraz z nieregularnością wewnętrznych powierzchni, ujawnia materialność odlewu żelaza i historię fizyczną obiektu. Z perspektywy antropologicznej taka głowa nie powinna być rozumiana jako prosty portret w westernowym sensie, lecz jako obraz obecności i statusu, w którym kontrolowana idealizacja twarzy, frontalne ustawienie, symetria i cechy przystosowane do noszenia ozdób prawdopodobnie przyczyniają się do wizualnej konstrukcji osoby obdarzonej władzą społeczną, polityczną lub rytualną; wpisuje się tym samym w koncepcję reprezentacji charakterystyczną dla tradycji Ifẹ̀, gdzie ludzkie przedstawienie artykuuluje indywidualność, godność, władzę i pośrednictwo z porządkiem przodków i świętością.

Podobne brązowe głowy, takie jak typ Wunmonije Compound, spotyka się często, co podnosi pytanie o ich zastosowanie. Zakłada się, że były przymocowywane do stojącej na ziemi drewnianej figury, prawdopodobnie z ruchomymi kończynami. Te figury były ubrane tak samo, jak osoba, którą przedstawiano. Być może Oba w ten sposób mógł uczestniczyć w ceremoniach i pochówkach bez osobistej obecności. Gdy na czele pojawiał się nowy Oba, prawdopodobnie zastępowano tylko głowę z brązu.

Naturałizm wykazywany w brązowych head Ife stoi w wyraźnym kontraście do stylistycznych konwencji starożytnej egipskiej portretystyki. Chociaż obie tradycje są głęboko zainteresowane przedstawianiem ludzkich figur, ich podejścia odzwierciedlają różniące się wartości kulturowe i artystyczne cele. Starożytna egipska portretystyka, zwłaszcza z okresów Starego i Średniego Państwa, priorytetowo traktuje idealizację i symbolikę nad indywidualnym naturalizmem. Postacie są zazwyczaj ukazywane według ścisłych kanonów proporcji i konwencji, które podkreślają wieczny porządek i hierarchię społeczną, a nie osobistą podobiznę. Twarze w egipskich rzeźbach i reliefach często wykazują formalną symetrię, z idealizowanymi rysami, które komunikują status, boskość lub cechy moralne, a nie konkretne cechy indywidualne.

Przeciwnie, brązy Ife ujawniają głębokie zaangażowanie w obserwację i reprezentację indywidualnej fizjonomii. Rysy twarzy odwzorowywane są z wyjątkową precyzją anatomiczną, włączając szczegółowe modelowanie tekstury skóry, mięśni i subtelnych wyrażeń sugerujących unikalne osobowości. Ten naturalistyczny sposób przedstawienia sugeruje kulturowy nacisk na indywidualność podmiotu, często interpretowany jako portretowanie królewskie lub upamiętnienie przodków. Zastosowanie technologii odlewu wosku traconego umożliwiło artystom Ife uchwycenie tych niuansów w brązie z niezwykłą wiernością, podkreślając techniczną i artystyczną wyrafinowanie ich tradycji.

Co więcej, różne materiały i konteksty artystyczne dodatkowo podkreślają odmienność celów tych tradycji. Egipscy artyści zazwyczaj pracowali w kamieniu lub na malowanych reliefach w kontekstach grobowych lub świątynnych, gdzie sztuka pełniła rolę narzędzia ideologii religijnej i utrwalania kosmicznego porządku. Artyści Ife, przeciwnie, tworzyli trójwymiarowe brązy likely przeznaczone do użytku rytualnego lub dworskiego, podkreślając fizyczną obecność i indywidualność swoich podmiotów w ramach żywej kulturowej struktury.

Tak więc, choć obie kultury tworzyły sztukę reprezentacyjną, która przekazuje znaczenie społeczne i duchowe, starożytna egipska portretystyka uosabia stylizowaną idealizmę zakorzenioną w teologicznych i hierarchicznych zastrzeżeniach, podczas gdy brązy Ife ilustrują naturalizm, który celebruje indywidualną tożsamość i realizm artystyczny. Te przeciwstawne podejścia ukazują różnorodne sposoby, w jakie afrykańskie i starożytne społeczeństwa Bliskiego Wschodu koncepjonowały ludzką reprezentację.

Wersja z bogatszym kontekstem historycznym lub dodaniem dyskusji na temat konkretnych dzieł z obu tradycji:
1- Gay Robins, The Art of Ancient Egypt (Cambridge, MA: Harvard University Press, 1997), 45–48.
2- Henry John Drewal, John Pemberton III, i Rowland Abiodun, Yoruba: Nine Centuries of African Art and Thought (New York: The Center for African Art, 1989), 85–90.
3- Frank Willett, African Art (London: Thames & Hudson, 2002), 52–54.

Niektóre informacje zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję i oparte na opublikowanych źródłach z dziedzin etnografii, archeologii i historii sztuki.

Inv. No. MAZ21501

Sprzedawca gwarantuje i może udowodnić, że przedmiot został pozyskany legalnie. Sprzedawca został poinformowany przez Catawiki, że musi dostarczyć dokumentację wymaganą przepisami w kraju swojego zamieszkania. Sprzedawca gwarantuje i ma prawo sprzedawać/eksportować ten przedmiot. Sprzedawca przekaże kupującemu wszelkie znane informacje o pochodzeniu obiektu. Sprzedawca zapewnia, że niezbędne pozwolenia są/ będą załatwiane. Sprzedawca poinformuje kupującego niezwłocznie o wszelkich opóźnieniach w uzyskaniu takich zezwoleń.

Historie sprzedawców

Zaangażowanie Wolfganga Jaenicke w sztukę afrykańską nie zaczęło się w terenie ani na rynku, lecz w ciszej, bardziej wewnętrznej przestrzeni — wśród dokumentów, książek i przedmiotów należących do jego ojca. Archiwum dotyczące byłych kolonii Niemiec nie było ułożone po to, by opowiedzieć jedną historię; sugerowało ich wiele. Zachęcało do wnikliwości, a nie czci, i nauczyło Jaenicke od samego początku, że przedmioty nigdy nie milczą. Noszą w sobie czas — rozszczepienie i ciągłość złożone w tej samej formie — i domagają się odczytania równie uważnego jak tekstów. Przez ponad ćwierć wieku Jaenicke działał jako kolekcjoner, dealer i pośrednik, choć żadne z tych pojęć nie oddaje w pełni kształtu jego praktyki. To, co kiedyś bywało grupowane zbyt nonszalancko pod hasłem „Sztuka plemienna”, nigdy nie jawiło mu się jako zamknięta lub historyczna kategoria. Było raczej zbiorem żywych tradycji, stale negocjujących teraźniejszość. Jego akademickie przygotowanie — w etnologii, historii sztuki i prawie porównawczym — dostarczyło mu gramatyki. Sam język nauczył się gdzie indziej. W Mali, Kamerunie, Wybrzeżu Kości Słoniowej, Burkinie Faso, Togo i Ghanie wiedza wyłaniała się powoli, poprzez wielokrotne spotkania, które utwardzały się w relacjach, i poprzez zaufanie budowane nie od razu, lecz przez lata. Mali stało się grawitacyjnym centrum tego doświadczenia. Między 2002 a 2012 rokiem Jaenicke mieszkał i pracował w Bamako i Ségou, gdzie prowadził Tribalartforum, galerię z widokiem na rzekę Niger. Przestrzeń ta sprzeciwiła się łatwej chronologii. Rzeźby i ceramika dzieliły pokój z fotografią, a dzieła Malicka Sidibé — obrazy młodości Mali w latach 70., pewne siebie i pełne życia — wieszały się obok starszych form rytualnych. Efekt nie był nostalgiczną tęsknotą, lecz wyjaśnieniem: przeszłość i teraźniejszość nie wykluczają się nawzajem; nawzajem się ostrzyły. Wojna z 2012 roku nagle zakończyła ten rozdział, jak to zwykle bywa w wojnach. Nie rozwiązała jednak pracy. Razem z Aguibou Kamaté Jaenicke zreorganizowali się w Lome, bliżej miejsc, z których pochodziły wiele przedmiotów i skąd nadal podróżują ich trasy. Od 2018 roku Berlin stał się kolejnym punktem na tej mapie. Galerie Wolfgang Jaenicke obecnie funkcjonuje naprzeciw Pałacu Charlottenburg, wspierana przez niewielki zespół specjalistów. Jej szczególne skupienie to zachodnioafrykańskie brązy i terakoty — materiały kształtowane przez ziemię i ogień oraz przez formy pamięci, które opierają się łatwemu tłumaczeniu. To, co wyróżnia praktykę Jaenicke, to nie tylko jej zasięg geograficzny, lecz także wewnętrzne napięcie. Praca terenowa łączy się z badaniami proweniencji; handel traktowany jest jako nierozłączny z odpowiedzialnością. We współpracy z muzeami i inicjatywami naukowymi krążenie jest przedstawiane nie jako eksploatacja, lecz jako proces etyczny, który pozostaje niedokończony. Celem nie jest wyjęcie przedmiotów ze świata i ich zamknięcie, lecz utrzymanie ich czytelności w obrębie świata — pozwolenie im dalej przemawiać, nawet gdy warunki ich wypowiedzi ulegają zmianie. ------------ Galerie Wolfgang Jaenicke to berlińska galerija specjalizująca się w rzeźbie zachodnioafrykańskiej, brązach, terakotach, maskach i współczesnej sztuce afrykańskiej. Kieruje nią Wolfgang Jaenicke, którego praca łączy kolekcjonowanie, handel, badania proweniencji, prace terenowe i dokumentację archiwalną. Według własnego opisu galerii Jaenicke studiował etnologię, historię sztuki i prawo porównawcze i działa w sektorze sztuki afrykańskiej od ponad dwudziestu pięciu lat. Jego działalność rozwinęła się dzięki długoterminowemu zaangażowaniu w krajach takich jak Mali, Kamerun, Wybrzeże Kości Słoniowej, Burkina Faso, Ghana i Togo. Zamiast prezentować sztukę afrykańską jako zamkniętą kategorię historyczną, opisuje ją jako nieprzerwany tradycję kulturową kształtowaną przez żyjące społeczności i zmieniające się konteksty historyczne. Istotnym etapem jego kariery było Mali, gdzie mieszkał i pracował w latach około 2002–2012 w Bamako i Ségou. Tam prowadził Tribalartforum, galerię łączącą historyczną rzeźbę afrykańską z współczesną fotografią afrykańską, w tym prace Malicka Sidibé. Polityczny i militarny kryzys w Mali w 2012 roku doprowadził do zamknięcia tej fazy działalności. Później, wraz z Aguibou Kamaté, Jaenicke kontynuował pracę z Lomé, Togo, zanim założył obecność galerijną w Berlinie, w pobliżu Pałacu Charlottenburg. Galeria kładzie szczególny nacisk na brązy zachodnioafrykańskie, terakoty, prace związane z Beninem i Ife, rzeźby Nok, sztukę Dogonów, rzeźbę Baoule, przedmioty Senufo i materiał yorubarski. Jednym z wyróżniających aspektów publicznego stanowiska Jaenicke jest jego powtarzający się nacisk na przejrzystość proweniencji i dyskusje na temat restitucji. W kilku opublikowanych opisach obiektów galeria otwarcie omawia kwestie dotyczące dokumentów eksportowych, konwencji UNESCO, historii własności oraz komunikacji z naukowcami i badaczami ds. restitucji. Te oświadczenia odzwierciedlają szersze współczesne debaty na temat krążenia afrykańskiego dziedzictwa kulturowego, legalności, historii kolekcjonowania i praktyk nabywania przez muzea. Galeria utrzymuje obszerne archiwa online i katalogi dokumentujące setki obiektów afrykańskich, w tym brązy Beninu i Ife, terakoty Nok, rzeźby Dogonów, figury Baoule, obiekty Fon, figury Moba i inne materiały z Zachodniej Afryki. Dla badaczy zainteresowanych historią handlu sztuką afrykańską Jaenicke reprezentuje późniejsze pokolenie dealerów w porównaniu z postaciami takimi jak John J. Klejman. Podczas gdy Klejman należał do giełdy nowojorskiej powojennego okresu lat 1950–1970, praca Jaenicke została ukształtowana przez współczesne problemy z dokumentacją terenową, badaniami proweniencji, dyskusjami o restitucji, cyfrowymi archiwami oraz bezpośrednim zaangażowaniem z zachodnioafrykańskimi sieciami i artystami. Niniejszy tekst oparty jest na informacjach AI
Przetłumaczone przez Tłumacz Google

Brązowa głowa Ife, regiony Benin City, Nigeria.

Ta antropomorficzna głowa wykonana z miedziowatego stopu z Ifẹ̀ ma postać pustego naczynia o cylindrycznej podstawie, zdominowana przez wydłużoną twarz o starannie zbalansowanych proporcjach i zaokrąglonej czaszce, górna część której jest otwarta; modelowanie łączy dążenie do naturalizmu z silną graficzną stylizacją, charakterystyczną dla wielu prestiżowych efigii związanych z dawnymi tradycjami dworskimi Yoruba. Twarz, frontalnie i beznamiętna, zdefiniowana jest przez długi prosty nos; grube, lecz powściągliwe usta; migdałowate oczy z wyraźnie zdefiniowanymi powiekami; uszy odwzorowane z wyraźną precyzją anatomiczną. Powierzchnia czoła, policzków i brody pokryta jest niezwykle regularną siecią drobnych pionowych i krzywoliniowych żłobień, które podążają za konturami twarzy, podczas gdy seria okrągłych perforacji rozmieszczonych wokół nozdrzy, ust, policzków, obrysu twarzy i krawędzi nakrycia głowy wydaje się mieć na celu utrzymanie lub zabezpieczenie przymocowanych elementów — ozdób, welonów, splotów, koralików lub elementów ceremonialnych — choć ich natura nie może być określona jedynie na podstawie obserwacji. Szyja, wysoka i cylindryczna, przerywana jest kilkoma naciętymi poziomymi liniami i cechuje się dużymi otworami bocznymi oraz frontalnym perforacją, co wskazuje, że przedmiot prawdopodobnie był częścią bardziej złożonego zespołu, a nie samodzielną rzeźbą. Rozróżnienie między delikatnie żłobioną przednią częścią a skromniejszym tyłem — oddzielonych linią z dziurami — wzmaga hipotezę o układzie montażowym lub systemie ozdobnym. Brązowobiała patyna, przerywana zielonkawymi śladami utleniania miedzi i czerwonymi osadami, wraz z nieregularnością wewnętrznych powierzchni, ujawnia materialność odlewu żelaza i historię fizyczną obiektu. Z perspektywy antropologicznej taka głowa nie powinna być rozumiana jako prosty portret w westernowym sensie, lecz jako obraz obecności i statusu, w którym kontrolowana idealizacja twarzy, frontalne ustawienie, symetria i cechy przystosowane do noszenia ozdób prawdopodobnie przyczyniają się do wizualnej konstrukcji osoby obdarzonej władzą społeczną, polityczną lub rytualną; wpisuje się tym samym w koncepcję reprezentacji charakterystyczną dla tradycji Ifẹ̀, gdzie ludzkie przedstawienie artykuuluje indywidualność, godność, władzę i pośrednictwo z porządkiem przodków i świętością.

Podobne brązowe głowy, takie jak typ Wunmonije Compound, spotyka się często, co podnosi pytanie o ich zastosowanie. Zakłada się, że były przymocowywane do stojącej na ziemi drewnianej figury, prawdopodobnie z ruchomymi kończynami. Te figury były ubrane tak samo, jak osoba, którą przedstawiano. Być może Oba w ten sposób mógł uczestniczyć w ceremoniach i pochówkach bez osobistej obecności. Gdy na czele pojawiał się nowy Oba, prawdopodobnie zastępowano tylko głowę z brązu.

Naturałizm wykazywany w brązowych head Ife stoi w wyraźnym kontraście do stylistycznych konwencji starożytnej egipskiej portretystyki. Chociaż obie tradycje są głęboko zainteresowane przedstawianiem ludzkich figur, ich podejścia odzwierciedlają różniące się wartości kulturowe i artystyczne cele. Starożytna egipska portretystyka, zwłaszcza z okresów Starego i Średniego Państwa, priorytetowo traktuje idealizację i symbolikę nad indywidualnym naturalizmem. Postacie są zazwyczaj ukazywane według ścisłych kanonów proporcji i konwencji, które podkreślają wieczny porządek i hierarchię społeczną, a nie osobistą podobiznę. Twarze w egipskich rzeźbach i reliefach często wykazują formalną symetrię, z idealizowanymi rysami, które komunikują status, boskość lub cechy moralne, a nie konkretne cechy indywidualne.

Przeciwnie, brązy Ife ujawniają głębokie zaangażowanie w obserwację i reprezentację indywidualnej fizjonomii. Rysy twarzy odwzorowywane są z wyjątkową precyzją anatomiczną, włączając szczegółowe modelowanie tekstury skóry, mięśni i subtelnych wyrażeń sugerujących unikalne osobowości. Ten naturalistyczny sposób przedstawienia sugeruje kulturowy nacisk na indywidualność podmiotu, często interpretowany jako portretowanie królewskie lub upamiętnienie przodków. Zastosowanie technologii odlewu wosku traconego umożliwiło artystom Ife uchwycenie tych niuansów w brązie z niezwykłą wiernością, podkreślając techniczną i artystyczną wyrafinowanie ich tradycji.

Co więcej, różne materiały i konteksty artystyczne dodatkowo podkreślają odmienność celów tych tradycji. Egipscy artyści zazwyczaj pracowali w kamieniu lub na malowanych reliefach w kontekstach grobowych lub świątynnych, gdzie sztuka pełniła rolę narzędzia ideologii religijnej i utrwalania kosmicznego porządku. Artyści Ife, przeciwnie, tworzyli trójwymiarowe brązy likely przeznaczone do użytku rytualnego lub dworskiego, podkreślając fizyczną obecność i indywidualność swoich podmiotów w ramach żywej kulturowej struktury.

Tak więc, choć obie kultury tworzyły sztukę reprezentacyjną, która przekazuje znaczenie społeczne i duchowe, starożytna egipska portretystyka uosabia stylizowaną idealizmę zakorzenioną w teologicznych i hierarchicznych zastrzeżeniach, podczas gdy brązy Ife ilustrują naturalizm, który celebruje indywidualną tożsamość i realizm artystyczny. Te przeciwstawne podejścia ukazują różnorodne sposoby, w jakie afrykańskie i starożytne społeczeństwa Bliskiego Wschodu koncepjonowały ludzką reprezentację.

Wersja z bogatszym kontekstem historycznym lub dodaniem dyskusji na temat konkretnych dzieł z obu tradycji:
1- Gay Robins, The Art of Ancient Egypt (Cambridge, MA: Harvard University Press, 1997), 45–48.
2- Henry John Drewal, John Pemberton III, i Rowland Abiodun, Yoruba: Nine Centuries of African Art and Thought (New York: The Center for African Art, 1989), 85–90.
3- Frank Willett, African Art (London: Thames & Hudson, 2002), 52–54.

Niektóre informacje zostały wygenerowane przez sztuczną inteligencję i oparte na opublikowanych źródłach z dziedzin etnografii, archeologii i historii sztuki.

Inv. No. MAZ21501

Sprzedawca gwarantuje i może udowodnić, że przedmiot został pozyskany legalnie. Sprzedawca został poinformowany przez Catawiki, że musi dostarczyć dokumentację wymaganą przepisami w kraju swojego zamieszkania. Sprzedawca gwarantuje i ma prawo sprzedawać/eksportować ten przedmiot. Sprzedawca przekaże kupującemu wszelkie znane informacje o pochodzeniu obiektu. Sprzedawca zapewnia, że niezbędne pozwolenia są/ będą załatwiane. Sprzedawca poinformuje kupującego niezwłocznie o wszelkich opóźnieniach w uzyskaniu takich zezwoleń.

Historie sprzedawców

Zaangażowanie Wolfganga Jaenicke w sztukę afrykańską nie zaczęło się w terenie ani na rynku, lecz w ciszej, bardziej wewnętrznej przestrzeni — wśród dokumentów, książek i przedmiotów należących do jego ojca. Archiwum dotyczące byłych kolonii Niemiec nie było ułożone po to, by opowiedzieć jedną historię; sugerowało ich wiele. Zachęcało do wnikliwości, a nie czci, i nauczyło Jaenicke od samego początku, że przedmioty nigdy nie milczą. Noszą w sobie czas — rozszczepienie i ciągłość złożone w tej samej formie — i domagają się odczytania równie uważnego jak tekstów. Przez ponad ćwierć wieku Jaenicke działał jako kolekcjoner, dealer i pośrednik, choć żadne z tych pojęć nie oddaje w pełni kształtu jego praktyki. To, co kiedyś bywało grupowane zbyt nonszalancko pod hasłem „Sztuka plemienna”, nigdy nie jawiło mu się jako zamknięta lub historyczna kategoria. Było raczej zbiorem żywych tradycji, stale negocjujących teraźniejszość. Jego akademickie przygotowanie — w etnologii, historii sztuki i prawie porównawczym — dostarczyło mu gramatyki. Sam język nauczył się gdzie indziej. W Mali, Kamerunie, Wybrzeżu Kości Słoniowej, Burkinie Faso, Togo i Ghanie wiedza wyłaniała się powoli, poprzez wielokrotne spotkania, które utwardzały się w relacjach, i poprzez zaufanie budowane nie od razu, lecz przez lata. Mali stało się grawitacyjnym centrum tego doświadczenia. Między 2002 a 2012 rokiem Jaenicke mieszkał i pracował w Bamako i Ségou, gdzie prowadził Tribalartforum, galerię z widokiem na rzekę Niger. Przestrzeń ta sprzeciwiła się łatwej chronologii. Rzeźby i ceramika dzieliły pokój z fotografią, a dzieła Malicka Sidibé — obrazy młodości Mali w latach 70., pewne siebie i pełne życia — wieszały się obok starszych form rytualnych. Efekt nie był nostalgiczną tęsknotą, lecz wyjaśnieniem: przeszłość i teraźniejszość nie wykluczają się nawzajem; nawzajem się ostrzyły. Wojna z 2012 roku nagle zakończyła ten rozdział, jak to zwykle bywa w wojnach. Nie rozwiązała jednak pracy. Razem z Aguibou Kamaté Jaenicke zreorganizowali się w Lome, bliżej miejsc, z których pochodziły wiele przedmiotów i skąd nadal podróżują ich trasy. Od 2018 roku Berlin stał się kolejnym punktem na tej mapie. Galerie Wolfgang Jaenicke obecnie funkcjonuje naprzeciw Pałacu Charlottenburg, wspierana przez niewielki zespół specjalistów. Jej szczególne skupienie to zachodnioafrykańskie brązy i terakoty — materiały kształtowane przez ziemię i ogień oraz przez formy pamięci, które opierają się łatwemu tłumaczeniu. To, co wyróżnia praktykę Jaenicke, to nie tylko jej zasięg geograficzny, lecz także wewnętrzne napięcie. Praca terenowa łączy się z badaniami proweniencji; handel traktowany jest jako nierozłączny z odpowiedzialnością. We współpracy z muzeami i inicjatywami naukowymi krążenie jest przedstawiane nie jako eksploatacja, lecz jako proces etyczny, który pozostaje niedokończony. Celem nie jest wyjęcie przedmiotów ze świata i ich zamknięcie, lecz utrzymanie ich czytelności w obrębie świata — pozwolenie im dalej przemawiać, nawet gdy warunki ich wypowiedzi ulegają zmianie. ------------ Galerie Wolfgang Jaenicke to berlińska galerija specjalizująca się w rzeźbie zachodnioafrykańskiej, brązach, terakotach, maskach i współczesnej sztuce afrykańskiej. Kieruje nią Wolfgang Jaenicke, którego praca łączy kolekcjonowanie, handel, badania proweniencji, prace terenowe i dokumentację archiwalną. Według własnego opisu galerii Jaenicke studiował etnologię, historię sztuki i prawo porównawcze i działa w sektorze sztuki afrykańskiej od ponad dwudziestu pięciu lat. Jego działalność rozwinęła się dzięki długoterminowemu zaangażowaniu w krajach takich jak Mali, Kamerun, Wybrzeże Kości Słoniowej, Burkina Faso, Ghana i Togo. Zamiast prezentować sztukę afrykańską jako zamkniętą kategorię historyczną, opisuje ją jako nieprzerwany tradycję kulturową kształtowaną przez żyjące społeczności i zmieniające się konteksty historyczne. Istotnym etapem jego kariery było Mali, gdzie mieszkał i pracował w latach około 2002–2012 w Bamako i Ségou. Tam prowadził Tribalartforum, galerię łączącą historyczną rzeźbę afrykańską z współczesną fotografią afrykańską, w tym prace Malicka Sidibé. Polityczny i militarny kryzys w Mali w 2012 roku doprowadził do zamknięcia tej fazy działalności. Później, wraz z Aguibou Kamaté, Jaenicke kontynuował pracę z Lomé, Togo, zanim założył obecność galerijną w Berlinie, w pobliżu Pałacu Charlottenburg. Galeria kładzie szczególny nacisk na brązy zachodnioafrykańskie, terakoty, prace związane z Beninem i Ife, rzeźby Nok, sztukę Dogonów, rzeźbę Baoule, przedmioty Senufo i materiał yorubarski. Jednym z wyróżniających aspektów publicznego stanowiska Jaenicke jest jego powtarzający się nacisk na przejrzystość proweniencji i dyskusje na temat restitucji. W kilku opublikowanych opisach obiektów galeria otwarcie omawia kwestie dotyczące dokumentów eksportowych, konwencji UNESCO, historii własności oraz komunikacji z naukowcami i badaczami ds. restitucji. Te oświadczenia odzwierciedlają szersze współczesne debaty na temat krążenia afrykańskiego dziedzictwa kulturowego, legalności, historii kolekcjonowania i praktyk nabywania przez muzea. Galeria utrzymuje obszerne archiwa online i katalogi dokumentujące setki obiektów afrykańskich, w tym brązy Beninu i Ife, terakoty Nok, rzeźby Dogonów, figury Baoule, obiekty Fon, figury Moba i inne materiały z Zachodniej Afryki. Dla badaczy zainteresowanych historią handlu sztuką afrykańską Jaenicke reprezentuje późniejsze pokolenie dealerów w porównaniu z postaciami takimi jak John J. Klejman. Podczas gdy Klejman należał do giełdy nowojorskiej powojennego okresu lat 1950–1970, praca Jaenicke została ukształtowana przez współczesne problemy z dokumentacją terenową, badaniami proweniencji, dyskusjami o restitucji, cyfrowymi archiwami oraz bezpośrednim zaangażowaniem z zachodnioafrykańskimi sieciami i artystami. Niniejszy tekst oparty jest na informacjach AI
Przetłumaczone przez Tłumacz Google

Szczegóły

Grupa etniczna/ kultura
Ife
Kraj pochodzenia
Nigeria
Materiał
Brązowy
Sold with stand
Nie
Stan
W zadowalającym stanie
Tytuł dzieła sztuki
A bronze head
Wysokość
21 cm
Waga
910 g
Autentyczność
Oryginał
Sprzedawane przez
NiemcyZweryfikowano
6604
Sprzedane przedmioty
99,44%
2392
protop

Rechtliche Informationen des Verkäufers

Unternehmen:
Jaenicke Njoya GmbH
Repräsentant:
Wolfgang Jaenicke
Adresse:
Jaenicke Njoya GmbH
Klausenerplatz 7
14059 Berlin
GERMANY
Telefonnummer:
+493033951033
Email:
w.jaenicke@jaenicke-njoya.com
USt-IdNr.:
DE241193499

AGB

AGB des Verkäufers. Mit einem Gebot auf dieses Los akzeptieren Sie ebenfalls die AGB des Verkäufers.

Widerrufsbelehrung

  • Frist: 14 Tage sowie gemäß den hier angegebenen Bedingungen
  • Rücksendkosten: Käufer trägt die unmittelbaren Kosten der Rücksendung der Ware
  • Vollständige Widerrufsbelehrung

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sztuka afrykańska i plemienna