Walker Evans, James Agee - Many are called - 1966





€ 1 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 140462
Doskonała ocena na Trustpilot.
Many Are Called to pierwsze wydanie z 1966 roku, miękka oprawa, Walker Evans z wprowadzeniem Jamesa Agee, 178 stron, 89 czarno-białych fotografii, w języku angielskim, wydane przez Houghton Mifflin.
Opis od sprzedawcy
RZADKA OKAZJA, aby nabyć TĘ AMERYKAŃSKĄ KSIĄŻKĘ FOTOGRAFICZNĄ KLASĘ klasy Walker Evans z 1966 roku, prezentującą jego bardzo ważną kolekcję fotografii wykonanych na nowojorskim metrze.
- Martin Parr, Gerry Badger, The Photobook A History, tom 1, str. 253
- Andrew Roth, Book of 101 books, str. 180
CIESZ SIĘ NAJNOWSZĄ EDYCJĄ super popularnych WYDARZEŃ AUKCYJNYCH JEDNOSPRZĘGOWYCH autorstwa 5Uhr30.com
(Ecki Heuser, Kolonia, Niemcy).
Oferujemy część NAJLEPSZYCH FOTOKSIĄŻEK NA ŚWIECIE — z mojej prywatnej kolekcji oraz z ostatnich zakupów.
Walker Evans stworzył tę niezwykłą serię tajemniczych portretów pasażerów nowojorskiego metra w latach 1938–1941. Zanotował swoich bohaterów nieświadomie, przymocowując aparat 35 mm Contax do klatki piersiowej, obiektyw wystawał między dwoma guzikami płaszcza. Zamek migawki wprawiał w ruch za pomocą kabla biegnącego po długości rękawa. Początkowo towarzyszyła mu koleżanka po fachu Helen Levitt, która pełniła rolę towarzyszki i odwracającej uwagę wtedy, gdy zajdzie potrzeba. Rama i ostrość były częściowo pozostawione przypadkowi, jedyną świadomą decyzją było kiedy zwolnić migawkę.
Walker Evans, dobrze znany od „American Photographs”, które ukazało się po raz pierwszy w 1938 roku:
- Andrew Roth, The Book of 101 Books, str. 98/99
- Martin Parr, The Photobook, vol. 1, str. 114
- The Open Book, Hasselblad Center, str. 128/129
- 802 fotoksiążki z kolekcji M.+M. Auer, str. 263
5Uhr30.com gwarantuje szczegółowe i precyzyjne opisy, 100% ochrony,
100% ubezpieczenia i łączne wysyłki na całym świecie.
Houghton Mifflin Company, w porozumieniu z The Riverside Press, Cambridge. 1966.
Pierwsze wydanie, pierwsze drukowanie.
Pospolita okładka. 185 x 225 mm. 178 stron. 89 czarno-białych zdjęć, po jednym na każdą stronę prostą. Zdjęcia: Walker Evans. Wstęp James Agee. Tekst po angielsku.
Stan:
Wnętrze bardzo świeże i nienaruszone; czyste, bez śladów i bez przebarwień. Zewnętrznie dość świeże, niewielkie ślady użytkowania; typowe otarcia na grzbiecie, mała nalepka w prawym górnym rogu tylnej strony. Ogółem doskonały, lepszy i świeższy niż zwykle stan.
Ważna amerykańska klasyka fotoksiążek.
Walker Evans ukrył aparat Contax pod płaszczem, aby móc robić zdjęcia pasażerów metra bez ich wiedzy. Rama i ostrość pozostawały częściowo przypadkowe, jedyną świadomą decyzją była chwila zwolnienia migawki.
„Głównym obiektem Walker Evensa był werbalny pejzaż — miejscowe wyrażenia społeczeństwa, które można znaleźć na stoiskach przydrożnych, tanich kawiarniach, w reklamach, prostych sypialniach i na głównych ulicach małych miast. Przez pięćdziesiąt lat, od końca lat dwudziestych po wczesne lata siedemdziesiąte, Evans dokumentował amerykańską scenę z niuansem poetów i precyzją chirurga, tworząc encyklopedyczny wizualny katalog nowoczesnej Ameryki w tworzeniu.
Urodzony w 1903 roku w St. Louis, Missouri, Evans próbował malarstwa jako dziecko, zbierał pocztówki i robił zdjęcia rodzinie i znajomym małym aparatem Kodak. Po roku na Williams College opuścił szkołę i przeniósł się do Nowego Jorku, pracował w księgarniach i w Nowojorskiej Bibliotece Publicznej, gdzie swobodnie mógł rozwijać pasję do T. S. Eliota, D. H. Lawrence’a, Jamesa Joyce’a oraz e. e. cummingsa, a także do Charles’a Baudelaire’a i Gustave’a Flauberta. W 1927 roku, po roku spędzonym w Paryżu na doszlifowywaniu francuskiego i pisaniu krótkich opowiadań oraz esejów, Evans wrócił do Nowego Jorku z zamiarem zostać pisarzem. Jednak także zaczął robić zdjęcia i stopniowo skierował swoje estetyczne impulsy w stronę przyniesienia strategii literatury — liryzmu, ironii, ciętej relacji i narracyjnej struktury — do medium fotografii.
Większość wczesnych fotografii Evansa ukazuje wpływy europejskiego modernizmu, szczególnie formalizmu i nacisku na dynamiczne struktury graficzne. Z czasem jednak oddalał się od wysoce zinstytualizowanego stylu, by rozwinąć własne sugestywne, lecz bardziej powściągliwe pojęcia realizmu, roli obserwatora i poetyckiego rezonansu zwykłych tematów. Lata 1935–1936 to okres niezwykłej produktywności i osiągnięć dla Evansa. W czerwcu 1935 roku objął posadę w US Department of the Interior, fotografując rządową społeczność przesiedleńczą bezrobotnych górników w Zachodniej Wirginii. Szybko przekształcił to tymczasowe zatrudnienie w stanowisko „specjalisty ds. informacji” w Resettlement (później Farm Security) Administration, agencji Nowego Porządku w Departamencie Rolnictwa.
Pod kierownictwem Roya Strykera fotografowie RA/FSA (Dorothea Lange, Arthur Rothstein i Russell Lee, między innymi) mieli dokumentować życie w małych miastach i pokazywać, jak rząd federalny próbuje poprawić los wiejskich społeczności podczas Wielkiego Kryzysu. Evans jednak pracował z małym zniecierpliwieniem wobec ideologicznego planu czy sugerowanych itinerariów i odpowiadał na osobistą potrzebę wydobycia istoty amerykańskiego życia z prostych i zwykłych obrazów. Jego fotografie architektury przy drodze, wiejskich kościołów, małych miasteczkowych golibrodów i cmentarzy ukazują głęboki szacunek dla zaniedbanych tradycji ludzi prostych i zapewniły mu reputację pierwszoplanowego dokumentalisty Ameryki. Od ich pierwszych publikacji w magazynach i książkach w końcówce lat trzydziestych, te bezpośrednie, ikoniczne obrazy wpadły do zbiorowej świadomości społeczeństwa i są teraz głęboko osadzone w narodowej wspólnej wizualnej historii Wielkiego Kryzysu. Latem 1936 roku Evans wziął urlop z Resettlement Administration, by podróżować na Południe z przyjacielem, pisarzem Jamesem Agee’em, który miał napisać artykuł o czynszowych rolnikach dla Fortune; Evans miał być fotografem. Mimo że magazyn ostatecznie odrzucił obszerne tekst Agee’a o trzech rodzinach w Alabamie, z tej współpracy wyłoniło się Let Us Now Praise Famous Men (1941), liryczna podróż ku granicom bezpośredniego oglądu. 500 stron słów i obrazów to wulkaniczna mieszanka opisu dokumentalnego i intensywnie subiektywnego, nawet autobiograficznego pisarstwa, które przetrwało jako jedno z najważniejszych osiągnięć dwudziestowiecznej literatury amerykańskiej. Zdjęcia Evansa do Let Us Now Praise Famous Men to szczerze brutalnie prawdziwe portrety twarzy, sypialni i ubrań poszczególnych rolników mieszkających na suchym zboczu siedemnaście mil na północ od Greensboro, Alabama. Jako seria wydają się one objaśniać całą tragedię Wielkiego Kryzysu; indywidualnie są intymne, transcendentne i enigmatyczne. Dla wielu stanowią szczyt kariery Evansa w fotografii.
We wrześniu 1938 roku Muzeum Sztuki Współczesnej otworzyło American Photographs, retrospektywę pierwszego dekady fotografii Evansa. Muzeum opublikowało jednocześnie American Photographs — dla wielu artystów wciąż punkt odniesienia, według którego oceniane są monografie fotograficzne. Książka rozpoczyna się portretem amerykańskiego społeczeństwa poprzez jednostki — rolnicy w bawełnie, górnicy Appalachi, weterani wojny — oraz instytucje społeczne — fast foody, zakłady fryzjerskie, kultura samochodowa. Kończy się przeglądem miasteczek przemysłowych, ręcznie malowanych szyldów, kościołów wiejskich i prostych domów — miejsc i reliktów stanowiących namacalne wyrazy amerykańskich pragnień, rozpacz i tradycji.
Między 1938 a 1941 rocznie Evans stworzył niezwykłą serię portretów w nowojorskim metrze. Prace te pozostawały nieopublikowane przez dwadzieścia pięć lat, aż w 1966 roku Houghton Mifflin wydał Many Are Called, książkę zawierającą osiemdziesiąt dziewięć fotografii, z wstępem James Agee napisanym w 1940 roku. Z aparatem Contax 35 mm przypiętym do klatki piersiowej, z obiektywem wystawionym między dwoma guzikami zimowego płaszcza, Evans mógł fotografować swoich współpasażerów potajemnie, z bliska. Chociaż otoczenie było publiczne, okazywali się niepozowani i pogrążeni w myślach, wykazując nieustannie zmieniający się przegląd nastrojów i wyrazu — od ciekawości, znudzenia, rozbawienia, zrozpaczania, marzycielskości po dyspepsję. „Strażnik opadł, a maska zdjęta” — zauważył. „Jeszcze bardziej niż w samotnych sypialniach (gdzie są lustra) ludzkie twarze leżą w nagiej bezruchu w metrze.”
W latach 1934–1965 Evans wniósł do Fortune magazynu ponad 400 fotografii w 45 artykułach publikowanych w magazynie Fortune. Pracował w luksusowym magazynie jako Specjalny Redaktor Fotografii od 1945 do 1965 roku — nie tylko projektował portfolio, wykonywał fotografie i projektował układy stron, ale także pisał towarzyszące teksty. Jego tematy były realizowane zarówno czarno-białymi, jak i kolorowymi materiałami, obejmowały insygnia firm kolejowych, narzędzia codziennego użytku, stare letnie hotele ośrodków wypoczynkowych i widoki Ameryki z okna pociągu. Korzystając ze standardowego formatu narracyjnego zdjęcie-opowieść, Evans łączył swoje zainteresowania słowami i obrazami, tworząc wielodyscyplinarną narrację o niezwykle wysokiej jakości. Klasyki zaniedbanego gatunku, te samodzielnie przypisane eseje były dla Evansa zawodem przez dwadzieścia lat.
W 1973 Evans rozpoczął pracę z innowacyjnym aparatem Polaroid SX-70 i nieograniczonym zapasem filmów od jego producenta. Zaletami aparatu doskonale wpisywały się w jego poszukiwania zwięzłej, a zarazem poetyckiej wizji świata: jego natychmiastowe odbitki były dla niesprawnego siedemdziesięcioletniego fotografa tym, czym nożyczki i wyrównany papier dla starzejącego się Matisse’a. Unikatowe odbitki SX-70 to ostatnie zdjęcia artysty, kulminacja pół wieku pracy w fotografii. Dzięki nowemu aparatowi Evans powrócił do kilku ze swoich trwałych tematów — w tym znaków, plakatów i ich ostatecznego uproszczenia, samych form literowych.
(Metropolitan Museum of Art, New York)
Historie sprzedawców
RZADKA OKAZJA, aby nabyć TĘ AMERYKAŃSKĄ KSIĄŻKĘ FOTOGRAFICZNĄ KLASĘ klasy Walker Evans z 1966 roku, prezentującą jego bardzo ważną kolekcję fotografii wykonanych na nowojorskim metrze.
- Martin Parr, Gerry Badger, The Photobook A History, tom 1, str. 253
- Andrew Roth, Book of 101 books, str. 180
CIESZ SIĘ NAJNOWSZĄ EDYCJĄ super popularnych WYDARZEŃ AUKCYJNYCH JEDNOSPRZĘGOWYCH autorstwa 5Uhr30.com
(Ecki Heuser, Kolonia, Niemcy).
Oferujemy część NAJLEPSZYCH FOTOKSIĄŻEK NA ŚWIECIE — z mojej prywatnej kolekcji oraz z ostatnich zakupów.
Walker Evans stworzył tę niezwykłą serię tajemniczych portretów pasażerów nowojorskiego metra w latach 1938–1941. Zanotował swoich bohaterów nieświadomie, przymocowując aparat 35 mm Contax do klatki piersiowej, obiektyw wystawał między dwoma guzikami płaszcza. Zamek migawki wprawiał w ruch za pomocą kabla biegnącego po długości rękawa. Początkowo towarzyszyła mu koleżanka po fachu Helen Levitt, która pełniła rolę towarzyszki i odwracającej uwagę wtedy, gdy zajdzie potrzeba. Rama i ostrość były częściowo pozostawione przypadkowi, jedyną świadomą decyzją było kiedy zwolnić migawkę.
Walker Evans, dobrze znany od „American Photographs”, które ukazało się po raz pierwszy w 1938 roku:
- Andrew Roth, The Book of 101 Books, str. 98/99
- Martin Parr, The Photobook, vol. 1, str. 114
- The Open Book, Hasselblad Center, str. 128/129
- 802 fotoksiążki z kolekcji M.+M. Auer, str. 263
5Uhr30.com gwarantuje szczegółowe i precyzyjne opisy, 100% ochrony,
100% ubezpieczenia i łączne wysyłki na całym świecie.
Houghton Mifflin Company, w porozumieniu z The Riverside Press, Cambridge. 1966.
Pierwsze wydanie, pierwsze drukowanie.
Pospolita okładka. 185 x 225 mm. 178 stron. 89 czarno-białych zdjęć, po jednym na każdą stronę prostą. Zdjęcia: Walker Evans. Wstęp James Agee. Tekst po angielsku.
Stan:
Wnętrze bardzo świeże i nienaruszone; czyste, bez śladów i bez przebarwień. Zewnętrznie dość świeże, niewielkie ślady użytkowania; typowe otarcia na grzbiecie, mała nalepka w prawym górnym rogu tylnej strony. Ogółem doskonały, lepszy i świeższy niż zwykle stan.
Ważna amerykańska klasyka fotoksiążek.
Walker Evans ukrył aparat Contax pod płaszczem, aby móc robić zdjęcia pasażerów metra bez ich wiedzy. Rama i ostrość pozostawały częściowo przypadkowe, jedyną świadomą decyzją była chwila zwolnienia migawki.
„Głównym obiektem Walker Evensa był werbalny pejzaż — miejscowe wyrażenia społeczeństwa, które można znaleźć na stoiskach przydrożnych, tanich kawiarniach, w reklamach, prostych sypialniach i na głównych ulicach małych miast. Przez pięćdziesiąt lat, od końca lat dwudziestych po wczesne lata siedemdziesiąte, Evans dokumentował amerykańską scenę z niuansem poetów i precyzją chirurga, tworząc encyklopedyczny wizualny katalog nowoczesnej Ameryki w tworzeniu.
Urodzony w 1903 roku w St. Louis, Missouri, Evans próbował malarstwa jako dziecko, zbierał pocztówki i robił zdjęcia rodzinie i znajomym małym aparatem Kodak. Po roku na Williams College opuścił szkołę i przeniósł się do Nowego Jorku, pracował w księgarniach i w Nowojorskiej Bibliotece Publicznej, gdzie swobodnie mógł rozwijać pasję do T. S. Eliota, D. H. Lawrence’a, Jamesa Joyce’a oraz e. e. cummingsa, a także do Charles’a Baudelaire’a i Gustave’a Flauberta. W 1927 roku, po roku spędzonym w Paryżu na doszlifowywaniu francuskiego i pisaniu krótkich opowiadań oraz esejów, Evans wrócił do Nowego Jorku z zamiarem zostać pisarzem. Jednak także zaczął robić zdjęcia i stopniowo skierował swoje estetyczne impulsy w stronę przyniesienia strategii literatury — liryzmu, ironii, ciętej relacji i narracyjnej struktury — do medium fotografii.
Większość wczesnych fotografii Evansa ukazuje wpływy europejskiego modernizmu, szczególnie formalizmu i nacisku na dynamiczne struktury graficzne. Z czasem jednak oddalał się od wysoce zinstytualizowanego stylu, by rozwinąć własne sugestywne, lecz bardziej powściągliwe pojęcia realizmu, roli obserwatora i poetyckiego rezonansu zwykłych tematów. Lata 1935–1936 to okres niezwykłej produktywności i osiągnięć dla Evansa. W czerwcu 1935 roku objął posadę w US Department of the Interior, fotografując rządową społeczność przesiedleńczą bezrobotnych górników w Zachodniej Wirginii. Szybko przekształcił to tymczasowe zatrudnienie w stanowisko „specjalisty ds. informacji” w Resettlement (później Farm Security) Administration, agencji Nowego Porządku w Departamencie Rolnictwa.
Pod kierownictwem Roya Strykera fotografowie RA/FSA (Dorothea Lange, Arthur Rothstein i Russell Lee, między innymi) mieli dokumentować życie w małych miastach i pokazywać, jak rząd federalny próbuje poprawić los wiejskich społeczności podczas Wielkiego Kryzysu. Evans jednak pracował z małym zniecierpliwieniem wobec ideologicznego planu czy sugerowanych itinerariów i odpowiadał na osobistą potrzebę wydobycia istoty amerykańskiego życia z prostych i zwykłych obrazów. Jego fotografie architektury przy drodze, wiejskich kościołów, małych miasteczkowych golibrodów i cmentarzy ukazują głęboki szacunek dla zaniedbanych tradycji ludzi prostych i zapewniły mu reputację pierwszoplanowego dokumentalisty Ameryki. Od ich pierwszych publikacji w magazynach i książkach w końcówce lat trzydziestych, te bezpośrednie, ikoniczne obrazy wpadły do zbiorowej świadomości społeczeństwa i są teraz głęboko osadzone w narodowej wspólnej wizualnej historii Wielkiego Kryzysu. Latem 1936 roku Evans wziął urlop z Resettlement Administration, by podróżować na Południe z przyjacielem, pisarzem Jamesem Agee’em, który miał napisać artykuł o czynszowych rolnikach dla Fortune; Evans miał być fotografem. Mimo że magazyn ostatecznie odrzucił obszerne tekst Agee’a o trzech rodzinach w Alabamie, z tej współpracy wyłoniło się Let Us Now Praise Famous Men (1941), liryczna podróż ku granicom bezpośredniego oglądu. 500 stron słów i obrazów to wulkaniczna mieszanka opisu dokumentalnego i intensywnie subiektywnego, nawet autobiograficznego pisarstwa, które przetrwało jako jedno z najważniejszych osiągnięć dwudziestowiecznej literatury amerykańskiej. Zdjęcia Evansa do Let Us Now Praise Famous Men to szczerze brutalnie prawdziwe portrety twarzy, sypialni i ubrań poszczególnych rolników mieszkających na suchym zboczu siedemnaście mil na północ od Greensboro, Alabama. Jako seria wydają się one objaśniać całą tragedię Wielkiego Kryzysu; indywidualnie są intymne, transcendentne i enigmatyczne. Dla wielu stanowią szczyt kariery Evansa w fotografii.
We wrześniu 1938 roku Muzeum Sztuki Współczesnej otworzyło American Photographs, retrospektywę pierwszego dekady fotografii Evansa. Muzeum opublikowało jednocześnie American Photographs — dla wielu artystów wciąż punkt odniesienia, według którego oceniane są monografie fotograficzne. Książka rozpoczyna się portretem amerykańskiego społeczeństwa poprzez jednostki — rolnicy w bawełnie, górnicy Appalachi, weterani wojny — oraz instytucje społeczne — fast foody, zakłady fryzjerskie, kultura samochodowa. Kończy się przeglądem miasteczek przemysłowych, ręcznie malowanych szyldów, kościołów wiejskich i prostych domów — miejsc i reliktów stanowiących namacalne wyrazy amerykańskich pragnień, rozpacz i tradycji.
Między 1938 a 1941 rocznie Evans stworzył niezwykłą serię portretów w nowojorskim metrze. Prace te pozostawały nieopublikowane przez dwadzieścia pięć lat, aż w 1966 roku Houghton Mifflin wydał Many Are Called, książkę zawierającą osiemdziesiąt dziewięć fotografii, z wstępem James Agee napisanym w 1940 roku. Z aparatem Contax 35 mm przypiętym do klatki piersiowej, z obiektywem wystawionym między dwoma guzikami zimowego płaszcza, Evans mógł fotografować swoich współpasażerów potajemnie, z bliska. Chociaż otoczenie było publiczne, okazywali się niepozowani i pogrążeni w myślach, wykazując nieustannie zmieniający się przegląd nastrojów i wyrazu — od ciekawości, znudzenia, rozbawienia, zrozpaczania, marzycielskości po dyspepsję. „Strażnik opadł, a maska zdjęta” — zauważył. „Jeszcze bardziej niż w samotnych sypialniach (gdzie są lustra) ludzkie twarze leżą w nagiej bezruchu w metrze.”
W latach 1934–1965 Evans wniósł do Fortune magazynu ponad 400 fotografii w 45 artykułach publikowanych w magazynie Fortune. Pracował w luksusowym magazynie jako Specjalny Redaktor Fotografii od 1945 do 1965 roku — nie tylko projektował portfolio, wykonywał fotografie i projektował układy stron, ale także pisał towarzyszące teksty. Jego tematy były realizowane zarówno czarno-białymi, jak i kolorowymi materiałami, obejmowały insygnia firm kolejowych, narzędzia codziennego użytku, stare letnie hotele ośrodków wypoczynkowych i widoki Ameryki z okna pociągu. Korzystając ze standardowego formatu narracyjnego zdjęcie-opowieść, Evans łączył swoje zainteresowania słowami i obrazami, tworząc wielodyscyplinarną narrację o niezwykle wysokiej jakości. Klasyki zaniedbanego gatunku, te samodzielnie przypisane eseje były dla Evansa zawodem przez dwadzieścia lat.
W 1973 Evans rozpoczął pracę z innowacyjnym aparatem Polaroid SX-70 i nieograniczonym zapasem filmów od jego producenta. Zaletami aparatu doskonale wpisywały się w jego poszukiwania zwięzłej, a zarazem poetyckiej wizji świata: jego natychmiastowe odbitki były dla niesprawnego siedemdziesięcioletniego fotografa tym, czym nożyczki i wyrównany papier dla starzejącego się Matisse’a. Unikatowe odbitki SX-70 to ostatnie zdjęcia artysty, kulminacja pół wieku pracy w fotografii. Dzięki nowemu aparatowi Evans powrócił do kilku ze swoich trwałych tematów — w tym znaków, plakatów i ich ostatecznego uproszczenia, samych form literowych.
(Metropolitan Museum of Art, New York)
Historie sprzedawców
Szczegóły
Rechtliche Informationen des Verkäufers
- Unternehmen:
- 5Uhr30.com
- Repräsentant:
- Ecki Heuser
- Adresse:
- 5Uhr30.com
Thebäerstr. 34
50823 Köln
GERMANY - Telefonnummer:
- +491728184000
- Email:
- photobooks@5Uhr30.com
- USt-IdNr.:
- DE154811593
AGB
AGB des Verkäufers. Mit einem Gebot auf dieses Los akzeptieren Sie ebenfalls die AGB des Verkäufers.
Widerrufsbelehrung
- Frist: 14 Tage sowie gemäß den hier angegebenen Bedingungen
- Rücksendkosten: Käufer trägt die unmittelbaren Kosten der Rücksendung der Ware
- Vollständige Widerrufsbelehrung

