carmine antonio carvelli - Dei






Posiada tytuł licencjata z historii sztuki oraz tytuł magistra w zakresie zarządzania sztuką i kulturą.
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 127923
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
Dei
134x66 cm
Technika mieszana
2025
Stworzyłem to dzieło, ponieważ wiem, że jestem światłem, ale czasem o tym zapominam.
To dotyczy wszystkich: każdy, prędzej czy później traci kontakt z własną esencją.
To dzieło, które przypomina, a nie tłumaczy.
Łagodne zaproszenie, by wrócić do wnętrza, ponownie siebie usłyszeć.
Ciało na środku nie ma wyraźnego oblicza, ale jest pełne znaków. To sacralna przestrzeń, istota otwarta na przemianę. W górze, na czole, jest oko: symbol świadomości, wewnętrznego widzenia.
Cienki promień łączy go z trójkątem w klatce piersiowej, siedzibą serca i duchowej siły.
To połączenie reprezentuje pionowość, dialog między boskością a ziemią.
Wokół, tło tętni życiem:
• Fazy księżycowe: upływ czasu, kobiecość, niewidzialne cykle, które nami rządzą.
• Dwa pioruny: to napięcie, nieprzewidywalność, a także energia, która łamie.
• U dołu znajduje się drzwi: symbol przejścia, wyboru i możliwości. Można je przejść lub zostać. To wolna wola.
Symbole alchemiczne są rozsiane po ciele jak kody do rozszyfrowania.
Przedstawiają elementy (powietrze, woda, ziemia, ogień), jedność (koła), równowagę (przeciwne trójkąty) i przemianę (spirala).
Nie są ułożone przypadkowo: każdy z nich mówi subtelnym, starożytnym i uniwersalnym językiem.
A potem, najbardziej ludzki szczegół:
serce tworzone z naszych rzeczywistych odcisków palców oraz odcisków łap naszych psów.
To nie tylko gest czułości: to wyznanie miłości, moje święte koło.
Wszystko jest połączone jednym zdaniem, wyrytym na ramie, jakby było w środku wyryte:
“Dla ciebie, który jesteś światłem, ale o tym zapomniałeś.”
To nie jest smutne zdanie.
To przypomnienie. Przytulenie. Delikatny sposób, by powiedzieć: „Pamiętaj, kim jesteś.”
To dzieło jest centrum.
Miejsce, do którego warto wracać.
Nie po to, by się zgubić, lecz by się rozpoznać.
Dei
134x66 cm
Technika mieszana
2025
Stworzyłem to dzieło, ponieważ wiem, że jestem światłem, ale czasem o tym zapominam.
To dotyczy wszystkich: każdy, prędzej czy później traci kontakt z własną esencją.
To dzieło, które przypomina, a nie tłumaczy.
Łagodne zaproszenie, by wrócić do wnętrza, ponownie siebie usłyszeć.
Ciało na środku nie ma wyraźnego oblicza, ale jest pełne znaków. To sacralna przestrzeń, istota otwarta na przemianę. W górze, na czole, jest oko: symbol świadomości, wewnętrznego widzenia.
Cienki promień łączy go z trójkątem w klatce piersiowej, siedzibą serca i duchowej siły.
To połączenie reprezentuje pionowość, dialog między boskością a ziemią.
Wokół, tło tętni życiem:
• Fazy księżycowe: upływ czasu, kobiecość, niewidzialne cykle, które nami rządzą.
• Dwa pioruny: to napięcie, nieprzewidywalność, a także energia, która łamie.
• U dołu znajduje się drzwi: symbol przejścia, wyboru i możliwości. Można je przejść lub zostać. To wolna wola.
Symbole alchemiczne są rozsiane po ciele jak kody do rozszyfrowania.
Przedstawiają elementy (powietrze, woda, ziemia, ogień), jedność (koła), równowagę (przeciwne trójkąty) i przemianę (spirala).
Nie są ułożone przypadkowo: każdy z nich mówi subtelnym, starożytnym i uniwersalnym językiem.
A potem, najbardziej ludzki szczegół:
serce tworzone z naszych rzeczywistych odcisków palców oraz odcisków łap naszych psów.
To nie tylko gest czułości: to wyznanie miłości, moje święte koło.
Wszystko jest połączone jednym zdaniem, wyrytym na ramie, jakby było w środku wyryte:
“Dla ciebie, który jesteś światłem, ale o tym zapomniałeś.”
To nie jest smutne zdanie.
To przypomnienie. Przytulenie. Delikatny sposób, by powiedzieć: „Pamiętaj, kim jesteś.”
To dzieło jest centrum.
Miejsce, do którego warto wracać.
Nie po to, by się zgubić, lecz by się rozpoznać.
