Model statku - Bucentaur vom Würmsee






Ponad 25 lat w ABC-Brianza, specjalistka od modeli samochodów.
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 128965
Doskonała ocena na Trustpilot.
Miniaturowy Bucentaur vom Würmsee z drewna, wykończony na złoto i błękit, data 1600–1650, nowy, wysokość 22 cm, szerokość 30 cm, głębokość 19 cm, wyprodukowany w Niemczech, z detalami Bucentaur König Ludwiga.
Opis od sprzedawcy
Tutaj mamy miniwersję Bucentoura, króla Ludwika.
Model jest bardzo szczegółowy i wysokiej jakości wykonania. Zrealizowano wiele detali.
Wybrano wyłącznie najdroższe drewna, a wszystkie elementy dodatkowe, takie jak okucia, odtworzono możliwie precyzyjnie. Szyby w sali jadalnej odwzorowano na wzór oryginału i odlano z specjalnego żywicy. Nawet typowe bogato malowane figury na nadpokładowym dziobie Bucentoura zostały oddane z dużym kunsztem rzemieślniczym.
Oto teraz bardzo interesująca historia Bucentoura:
Bucentaur, na wzór wenecki bucintoro lub buzzo d’oro (złoty brzuch), zbudowany w latach 1662–1665. Długość około 29 metrów, szerokość 8,4 metra, wysokość 5 metrów (bez masztów) — wielkością porównywalny z dzisiejszym Bernried. Zanurzenie zaledwie 0,9 metra pozwalało na wykonywanie manewrów w pobliżu brzegu; 80 wioseł z pozłacanymi wiosłami trzymało statek na kursie przy każdej pogodzie.
Jako nowy klejnot elektorskiej floty rozrywkowej Bucentaur odgrywał centralną rolę podczas dworskich festynów nad jeziorem Starnberger See. Te zamkowe i morskie zabawy, zwłaszcza polowania na jelenie w nadbrzeżnym obszarze między Kempfenhausen a Bergiem, były tematem rozmów europejskiej szlachty i przyciągały gości z całej Środkowej Europy. Nie ustępowały festynom francuskiego króla Ludwika XIV.
Dworskie towarzystwo było przewożone na specjalnie wytyczonej i zarezerwowanej drodze — tak zwanej Principality Way (Fürstenweg) — z rezydencji monachijskiej nad Jeziro Starnberg. Łącznie 18 bram zatrzymywało ruch poprzeczny i umożliwiało wygodną podróżę.
Kurfürstowskie święto morskie z Bucentourem – Ignaz Bidermann, 1738
Podczas dużych uroczystości na pokładzie znajdowało się 450–500 osób – gości, dworzan, służby i załogi. Gdy w sali jadalnej odbywały się posiłki, trzeba było uruchomić kuchnie, piwnice i piwnicę winiarską. W 1671 roku zorganizowano nawet 18-dniowe festyny z turniejami, pokazami sztucznych ogni, polowaniami, ucztami, przedstawieniami i operami; uroczystości objęły całą północno-wschodnią część akwenu. Przygotowania i przebieg tych uroczystości zostały opisane bardzo obrazowo w pracach HR Klein. Wrażliwe są szczegółowe listy zaopatrzeniowe z dawnymi nazwami drobiu i lokalnych ryb. Mieszkający tutaj chłopi, rybacy i rzemieślnicy mogli tu zdobyć całkiem dobre dodatkowe źródło utrzymania.
Oprócz swoich zamków w Starnbergu i Possenhofen, kurfürst Ferdinand od 1676 roku budował zamek Berg jako przystań dla Bucentoura. Dwa lata później zakupił zamek Kempfenhausen i przynależące do niego ziemie. W jego parku Forstenrieder wyznaczył polowania na jelenie — pojawiał się prowadzący i psy, prowadzeni przez ogrodzony szeroki tunel na południe od Harkirchen do doliny Etz, gdzie wąski korytarz tworzył lej, a zwierzęta nie miały wyjścia, by nie wpaść do wody, gdzie czekała cała grupa myśliwych.
Ale nawet HR Klein nie potrafi odpowiedzieć na jedno pytanie: co myśleli dworzanie z Sattlerhof (dzisiaj Will), Clausenhof (dzisiaj Gastl), Schusterhof (ciągle Schuster), z wysp Harkirchneri i innych dworów o tym całym widowisku? W momencie festynów mieli już kilka wieków na swoich dworach i prowadzili zupełnie inne życie niż ozdobiony dwór. Ale to inna historia.
Tutaj mamy miniwersję Bucentoura, króla Ludwika.
Model jest bardzo szczegółowy i wysokiej jakości wykonania. Zrealizowano wiele detali.
Wybrano wyłącznie najdroższe drewna, a wszystkie elementy dodatkowe, takie jak okucia, odtworzono możliwie precyzyjnie. Szyby w sali jadalnej odwzorowano na wzór oryginału i odlano z specjalnego żywicy. Nawet typowe bogato malowane figury na nadpokładowym dziobie Bucentoura zostały oddane z dużym kunsztem rzemieślniczym.
Oto teraz bardzo interesująca historia Bucentoura:
Bucentaur, na wzór wenecki bucintoro lub buzzo d’oro (złoty brzuch), zbudowany w latach 1662–1665. Długość około 29 metrów, szerokość 8,4 metra, wysokość 5 metrów (bez masztów) — wielkością porównywalny z dzisiejszym Bernried. Zanurzenie zaledwie 0,9 metra pozwalało na wykonywanie manewrów w pobliżu brzegu; 80 wioseł z pozłacanymi wiosłami trzymało statek na kursie przy każdej pogodzie.
Jako nowy klejnot elektorskiej floty rozrywkowej Bucentaur odgrywał centralną rolę podczas dworskich festynów nad jeziorem Starnberger See. Te zamkowe i morskie zabawy, zwłaszcza polowania na jelenie w nadbrzeżnym obszarze między Kempfenhausen a Bergiem, były tematem rozmów europejskiej szlachty i przyciągały gości z całej Środkowej Europy. Nie ustępowały festynom francuskiego króla Ludwika XIV.
Dworskie towarzystwo było przewożone na specjalnie wytyczonej i zarezerwowanej drodze — tak zwanej Principality Way (Fürstenweg) — z rezydencji monachijskiej nad Jeziro Starnberg. Łącznie 18 bram zatrzymywało ruch poprzeczny i umożliwiało wygodną podróżę.
Kurfürstowskie święto morskie z Bucentourem – Ignaz Bidermann, 1738
Podczas dużych uroczystości na pokładzie znajdowało się 450–500 osób – gości, dworzan, służby i załogi. Gdy w sali jadalnej odbywały się posiłki, trzeba było uruchomić kuchnie, piwnice i piwnicę winiarską. W 1671 roku zorganizowano nawet 18-dniowe festyny z turniejami, pokazami sztucznych ogni, polowaniami, ucztami, przedstawieniami i operami; uroczystości objęły całą północno-wschodnią część akwenu. Przygotowania i przebieg tych uroczystości zostały opisane bardzo obrazowo w pracach HR Klein. Wrażliwe są szczegółowe listy zaopatrzeniowe z dawnymi nazwami drobiu i lokalnych ryb. Mieszkający tutaj chłopi, rybacy i rzemieślnicy mogli tu zdobyć całkiem dobre dodatkowe źródło utrzymania.
Oprócz swoich zamków w Starnbergu i Possenhofen, kurfürst Ferdinand od 1676 roku budował zamek Berg jako przystań dla Bucentoura. Dwa lata później zakupił zamek Kempfenhausen i przynależące do niego ziemie. W jego parku Forstenrieder wyznaczył polowania na jelenie — pojawiał się prowadzący i psy, prowadzeni przez ogrodzony szeroki tunel na południe od Harkirchen do doliny Etz, gdzie wąski korytarz tworzył lej, a zwierzęta nie miały wyjścia, by nie wpaść do wody, gdzie czekała cała grupa myśliwych.
Ale nawet HR Klein nie potrafi odpowiedzieć na jedno pytanie: co myśleli dworzanie z Sattlerhof (dzisiaj Will), Clausenhof (dzisiaj Gastl), Schusterhof (ciągle Schuster), z wysp Harkirchneri i innych dworów o tym całym widowisku? W momencie festynów mieli już kilka wieków na swoich dworach i prowadzili zupełnie inne życie niż ozdobiony dwór. Ale to inna historia.
