Signed; Pepi Merisio - Vivere nelle Alpi - 1979






Posiada tytuł magistra bibliografii i siedmioletnie doświadczenie, specjalizując się w inkunabułach i rękopisach arabskich.
| € 7 | ||
|---|---|---|
| € 6 | ||
| € 5 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 129200
Doskonała ocena na Trustpilot.
Vivere nelle Alpi, włoskie wydanie pierwsze w twardej oprawie autorstwa Pepi Merisio, podpisane na stronie tytułowej, 216 stron, 25,5 × 21 cm, wydane w 1979 przez Banca Popolare di Bergamo, fotografie ukazujące życie w Alpach.
Opis od sprzedawcy
Wyjątkowo podpisana na stronie tytułowej przez Pepi Merisio (1931 – 2021), nieosiągalna w internecie w egzemplarzu podpisanym. 200 stron i 124 czarno-białych i kolorowych fotografii w pełnym formacie lub niektórych w podwójnym formacie z szczegółowymi podpisami po włosku na początku każdego rozdziału, oprawa twarda wydawnicza z okładką ilustrowaną.
Książka ta, wydana w 1979 roku, ilustruje sposób życia, który zaniknął lub miał zaniknąć w czasach publikacji w wsiach i na wsiach gór alpejskich, prezentując codzienne życie w wsiach, pracę rolną, która wtedy była pracą głównie manualną, życie rodzinne i zabawy dzieci, a także procesje religijne. Niezależny fotograf Pepi Merisio spędził praktycznie całe życie na terenie Bergamo, które eksplorował w całej jego rozciągłości, przemierzając wszystkie równiny i doliny oraz wsie wysokogórskie. Szybko zyskał międzynarodowe uznanie, ponieważ w lipcu 1966 roku pismo Camera, wydawane w Szwajcarii w Lucernie, poświęciło mu duży artykuł. Wówczas będąc dyrektorem redakcji Camera, Roméo Martinez wprowadził go do cyklu Wielcy fotografowie (https://www.messinissalibri.com/prodotto/152963-i-grandi-fotografi-pepi-merisio) i Pepi Merisio podpisał z Gianni Berengo Gardinem, który traktował go jak brata w fotografii, tom o Lacjum w Touring Club of Italy.
Sławny fotograf Ferdinando Scianna oświadczył w 2021 roku po śmierci Pepi Mérisio: „Spotkałem Pepi w 1967 roku, gdy dopiero przyjechałem z Sycylii, i miał już wtedy wielki międzynarodowy prestiż”. „Właśnie zdobył nagrodę międzynarodową za reportaż o śmierci Zio Angelo, wokół niego krążyło wielu ludzi i miałem wielki podziw... Wybrał swoją wizję świata, świat, o którym chciał mówić, i sposób, w jaki chciał to robić... Miał polityczno-kulturalne zaangażowanie, które było głębokie... Był wielkim antropologiem świata wiejskiego. Jego archiwa są skarbem kultury, którego będziemy nadal potrzebować, aby zrozumieć, skąd pochodzimy i dokąd idziemy, jeśli w ogóle gdzieś zmierzamy”. (https://bergamo.corriere.it/notizie/cronaca/21_febbraio_04/ferdinando-sciannalui-ci-fa-capire-dove-veniamo-19b7d422-66bc-11eb-8ada-57b39586265a.shtml)
Książka z mojej osobistej kolekcji, przechowywana z największą starannością, w doskonałym stanie ogólnym, z bardzo lekkim zużyciem okładki i folii ochronnej na tylnej części (zob. zdjęcie). Wysyłka zabezpieczona, z wzmocnioną paczką i gwarantowaną międzynarodową wysyłką pocztową z trackingiem. W przypadku zakupów wielokrotnych możliwość wysyłki łączonej z zwrotem nadpłaconych kosztów wysyłki przez Paypal.
1,1 kg. bez opakowania
Wyjątkowo podpisana na stronie tytułowej przez Pepi Merisio (1931 – 2021), nieosiągalna w internecie w egzemplarzu podpisanym. 200 stron i 124 czarno-białych i kolorowych fotografii w pełnym formacie lub niektórych w podwójnym formacie z szczegółowymi podpisami po włosku na początku każdego rozdziału, oprawa twarda wydawnicza z okładką ilustrowaną.
Książka ta, wydana w 1979 roku, ilustruje sposób życia, który zaniknął lub miał zaniknąć w czasach publikacji w wsiach i na wsiach gór alpejskich, prezentując codzienne życie w wsiach, pracę rolną, która wtedy była pracą głównie manualną, życie rodzinne i zabawy dzieci, a także procesje religijne. Niezależny fotograf Pepi Merisio spędził praktycznie całe życie na terenie Bergamo, które eksplorował w całej jego rozciągłości, przemierzając wszystkie równiny i doliny oraz wsie wysokogórskie. Szybko zyskał międzynarodowe uznanie, ponieważ w lipcu 1966 roku pismo Camera, wydawane w Szwajcarii w Lucernie, poświęciło mu duży artykuł. Wówczas będąc dyrektorem redakcji Camera, Roméo Martinez wprowadził go do cyklu Wielcy fotografowie (https://www.messinissalibri.com/prodotto/152963-i-grandi-fotografi-pepi-merisio) i Pepi Merisio podpisał z Gianni Berengo Gardinem, który traktował go jak brata w fotografii, tom o Lacjum w Touring Club of Italy.
Sławny fotograf Ferdinando Scianna oświadczył w 2021 roku po śmierci Pepi Mérisio: „Spotkałem Pepi w 1967 roku, gdy dopiero przyjechałem z Sycylii, i miał już wtedy wielki międzynarodowy prestiż”. „Właśnie zdobył nagrodę międzynarodową za reportaż o śmierci Zio Angelo, wokół niego krążyło wielu ludzi i miałem wielki podziw... Wybrał swoją wizję świata, świat, o którym chciał mówić, i sposób, w jaki chciał to robić... Miał polityczno-kulturalne zaangażowanie, które było głębokie... Był wielkim antropologiem świata wiejskiego. Jego archiwa są skarbem kultury, którego będziemy nadal potrzebować, aby zrozumieć, skąd pochodzimy i dokąd idziemy, jeśli w ogóle gdzieś zmierzamy”. (https://bergamo.corriere.it/notizie/cronaca/21_febbraio_04/ferdinando-sciannalui-ci-fa-capire-dove-veniamo-19b7d422-66bc-11eb-8ada-57b39586265a.shtml)
Książka z mojej osobistej kolekcji, przechowywana z największą starannością, w doskonałym stanie ogólnym, z bardzo lekkim zużyciem okładki i folii ochronnej na tylnej części (zob. zdjęcie). Wysyłka zabezpieczona, z wzmocnioną paczką i gwarantowaną międzynarodową wysyłką pocztową z trackingiem. W przypadku zakupów wielokrotnych możliwość wysyłki łączonej z zwrotem nadpłaconych kosztów wysyłki przez Paypal.
1,1 kg. bez opakowania
