Abel Lauvray (1870-1950) - Le château de Luynes






Ukończyła studia jako francuski licytator i pracowała w dziale wycen Sotheby’s Paryż.
| € 100 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 129594
Doskonała ocena na Trustpilot.
Le château de Luynes to oryginalny obraz olejny na płótnie, pejzaż francuski, 60 × 81 cm, podpisany odręcznie.
Opis od sprzedawcy
Abel LAUVRAY (1870-1950)
La Katedra Luynes
Olejne na płótnie
Format: 60 x 81 cm
Podpisane w dolnym lewym rogu
Obraz w dobrym stanie.
Bez ramy.
Pochodzenie:
- Galerie Yves Jaubert
- Aukcja Atelier Lauvray, Ader, 2009
Dzieło oryginalne dostarczone z fakturą.
Szybka, staranna i ubezpieczona wysyłka.
Kupuj bezpiecznie!
Abel Lauvray urodził się w 1870 roku w rodzinie zamożnych notariuszy z Normandii i wszystko wskazywało na to, że zwiąże się z tym zawodem „dziedzicznie”, gdyby los nie decyzjonował inaczej. W tej sytuacji los przybrał postać młodego romantycznego i nowatorskiego malarza, bardzo krytykowanego przez dziennikarzy i miłośników sztuki w Europie: Claude’a Moneta. Aby dobrze umiejscowić tę epokę, która była narodzinami impresjonizmu, warto przypomnieć, że drugi cesarski upadł, a wciąż rodziła się III Republika. Atmosfera była nastawiona na zmiany. Mała grupa malarzy: MONET, CEZANNE, DEGAS, RENOIR, GUILLAUMIN i PISSARRO nie znosiła jarzma klasycyzmu. Mieli inną koncepcję koloru i światła i, niestety, mając ograniczone środki, starali się to ujawnić. Mały Abel LAUVRAY miał dziewięć lat, gdy jeden z nich, Claude MONET, zamieszkał w Vétheuil, w małym domku, kilka metrów od posiadłości LAUVRAY, pięknego domu z XVIII wieku, który był ich ulubionym miejscem pobytu. „Mistrz Impresjonizmu” często stawał przed sztalugą na tarasie „LAUVRAY”, skąd roztaczała się piękna perspektywa na wspaniałą kościół XIII wieku, będący chlubą tego pięknego miasta, usadowionego w dolinach otaczających dużą pętlę Sekwany i ulokowanego w sercu jak biżuteria w oprawie. Przejście MONETA do Vétheuil odpowiadało najczarniejszemu okresowi jego życia. Nie mógł sprzedawać swoich prac i popadł w skrajną nędzę. Stracił żonę Camille i musiał utrzymywać dwoje dzieci: Jean i Michel. Rodzina LAUVRAY nie została obojętna na los swojego nowego sąsiada. Pożyczyła mu pieniądze i zleciła portret młodszego syna André. MONET nie zapomniał i gdy w 1893 roku powrócił, by namalować swoją słynną serię 70 obrazów Vétheuil na swoim statku-warsztacie, jego pierwszą wizytę złożył swoim przyjaciołom. Młody Abel miał wielką radość, mogąc towarzyszyć Mistrzowi i zobaczyć w jego zręcznych dłoniach, jak rodzą się te cudowne pejzaże, przekształcone na kawałku płótna kilkoma magicznymi pociągnięciami pędzla, promieniujące światłem o wielu odcieniach, które potrafili dostrzec i oddać jedynie prorocy Nowej Szkoły: Impresjoniści. Abel LAUVRAY był urzeczony, miał wiarę, zostanie malarzem i nic, nawet po późniejszych wydarzeniach. Po ukończeniu studiów prawa w Paryżu, ulegając rodzinie, zapisał się do Akademii Malarstwa w Cormonie i, nadal na polecenie MONETA, zaczął malować samodzielnie. MONET, który później przekazał mu swój statek-warsztat, LAUVRAY również przepłynął Sekwanę od Vétheuil do Mantes i niestrudzenie przywoził do domu znaczną ilość płócien, szacowaną na około 1500, co obejmuje 60 lat jego aktywnego życia malarskiego. Czytając te linie, można by uwierzyć, że ten malarz był naśladowcą, jeśli nie kopistą MONETA i impresjonistów, swoich przyjaciół. Nic z tego, jak to stwierdza Claude ROGER MARX: „Nawet gdy LAUVRAY traktuje tematy identyczne jak MONET, siedzi na miejscu, które wybrał ten ostatni i maluje o tych samych porach, tak blisko, że często bywa porównywalny z nim; wykazuje jednak charakter o wyraźnie innym temperamencie. Pierre CABANNE potwierdza to w jednej ze swoich przedmów: «Nikt go nie indoktrynował, pozostaje wolny, lubiący wyrażać rzeczy, które go otaczały, ale jak sam chciał, według własnej przyjemności». LAUVRAY był poza potrzebą i więc niezależny. Posiadał kilka nieruchomości. W Mantes odziedziczył ponadto piękny dom w parku, w którym mieściło się jego atelier, dokładna replika warsztatu Claude’a MONETA w Giverny. Niestety po wyzwoleniu ten dom został zajęty przez sztab generała ROHMELA, atelier zniszczone i spalone około 500 płócien. Podróżował również dużo i wiele jego obrazów świadczy o pejzażach w Wenecji, Syrakuzach, Atenach itp., więc jego twórczość jest topograficznie dość zróżnicowana. Gérald SCHURR analizuje dzieło LAUVRAY: «Jeśli jakość unoszącego się mgiełką i drgającego światła zbliża go do Mistrza z Nymphéas, jego nerwowy i precyzyjny pociąg malarski odsuwa go od niego, jego koncepcja pozostaje bardziej klasyczna w kompozycji, w ułożeniu mas. Świetnie radzi sobie z półtonami, w modulowanym oświetleniu godzin niezdecydowanych, od świtu po zmierzch: pewnego rodzaju salonowa muzyka porównywana do niektórych harmonii Camille’a PISSARRO; przykład MONETA i także Barbizonnais’ów, nasiąkają jego pejzaże tonem powagi. Z biegiem lat pociąg staje się coraz lżejszy, impastów zanikają i stopniowo przechodzą w płynne plamy. Podsumowując, LAUVRAY jest „malarzem będącym świadkiem swoich czasów”. Poruszony Ecole de Barbizon, przyswoił impresjonizm, obojętny na kubizm i surrealizm, na końcu życia pociągnięty ekspresjonizmem do granic abstrakcji, jego twórczość pozostaje jednolita. Jego pejzaże to pogłębione studium światła, które znajdujemy w odbiciach wody Sekwany i Rodanu. Niebo z błyszczącymi i ulotnymi chmurami, które podobały MONETOWI, są wyjątkowe. LAUVRAY to Mistrz pełen delikatności, uroku i wykwintności. Spokojne życie, cisza i spokój przenikają jego pejzaże wspierające.
Historie sprzedawców
Abel LAUVRAY (1870-1950)
La Katedra Luynes
Olejne na płótnie
Format: 60 x 81 cm
Podpisane w dolnym lewym rogu
Obraz w dobrym stanie.
Bez ramy.
Pochodzenie:
- Galerie Yves Jaubert
- Aukcja Atelier Lauvray, Ader, 2009
Dzieło oryginalne dostarczone z fakturą.
Szybka, staranna i ubezpieczona wysyłka.
Kupuj bezpiecznie!
Abel Lauvray urodził się w 1870 roku w rodzinie zamożnych notariuszy z Normandii i wszystko wskazywało na to, że zwiąże się z tym zawodem „dziedzicznie”, gdyby los nie decyzjonował inaczej. W tej sytuacji los przybrał postać młodego romantycznego i nowatorskiego malarza, bardzo krytykowanego przez dziennikarzy i miłośników sztuki w Europie: Claude’a Moneta. Aby dobrze umiejscowić tę epokę, która była narodzinami impresjonizmu, warto przypomnieć, że drugi cesarski upadł, a wciąż rodziła się III Republika. Atmosfera była nastawiona na zmiany. Mała grupa malarzy: MONET, CEZANNE, DEGAS, RENOIR, GUILLAUMIN i PISSARRO nie znosiła jarzma klasycyzmu. Mieli inną koncepcję koloru i światła i, niestety, mając ograniczone środki, starali się to ujawnić. Mały Abel LAUVRAY miał dziewięć lat, gdy jeden z nich, Claude MONET, zamieszkał w Vétheuil, w małym domku, kilka metrów od posiadłości LAUVRAY, pięknego domu z XVIII wieku, który był ich ulubionym miejscem pobytu. „Mistrz Impresjonizmu” często stawał przed sztalugą na tarasie „LAUVRAY”, skąd roztaczała się piękna perspektywa na wspaniałą kościół XIII wieku, będący chlubą tego pięknego miasta, usadowionego w dolinach otaczających dużą pętlę Sekwany i ulokowanego w sercu jak biżuteria w oprawie. Przejście MONETA do Vétheuil odpowiadało najczarniejszemu okresowi jego życia. Nie mógł sprzedawać swoich prac i popadł w skrajną nędzę. Stracił żonę Camille i musiał utrzymywać dwoje dzieci: Jean i Michel. Rodzina LAUVRAY nie została obojętna na los swojego nowego sąsiada. Pożyczyła mu pieniądze i zleciła portret młodszego syna André. MONET nie zapomniał i gdy w 1893 roku powrócił, by namalować swoją słynną serię 70 obrazów Vétheuil na swoim statku-warsztacie, jego pierwszą wizytę złożył swoim przyjaciołom. Młody Abel miał wielką radość, mogąc towarzyszyć Mistrzowi i zobaczyć w jego zręcznych dłoniach, jak rodzą się te cudowne pejzaże, przekształcone na kawałku płótna kilkoma magicznymi pociągnięciami pędzla, promieniujące światłem o wielu odcieniach, które potrafili dostrzec i oddać jedynie prorocy Nowej Szkoły: Impresjoniści. Abel LAUVRAY był urzeczony, miał wiarę, zostanie malarzem i nic, nawet po późniejszych wydarzeniach. Po ukończeniu studiów prawa w Paryżu, ulegając rodzinie, zapisał się do Akademii Malarstwa w Cormonie i, nadal na polecenie MONETA, zaczął malować samodzielnie. MONET, który później przekazał mu swój statek-warsztat, LAUVRAY również przepłynął Sekwanę od Vétheuil do Mantes i niestrudzenie przywoził do domu znaczną ilość płócien, szacowaną na około 1500, co obejmuje 60 lat jego aktywnego życia malarskiego. Czytając te linie, można by uwierzyć, że ten malarz był naśladowcą, jeśli nie kopistą MONETA i impresjonistów, swoich przyjaciół. Nic z tego, jak to stwierdza Claude ROGER MARX: „Nawet gdy LAUVRAY traktuje tematy identyczne jak MONET, siedzi na miejscu, które wybrał ten ostatni i maluje o tych samych porach, tak blisko, że często bywa porównywalny z nim; wykazuje jednak charakter o wyraźnie innym temperamencie. Pierre CABANNE potwierdza to w jednej ze swoich przedmów: «Nikt go nie indoktrynował, pozostaje wolny, lubiący wyrażać rzeczy, które go otaczały, ale jak sam chciał, według własnej przyjemności». LAUVRAY był poza potrzebą i więc niezależny. Posiadał kilka nieruchomości. W Mantes odziedziczył ponadto piękny dom w parku, w którym mieściło się jego atelier, dokładna replika warsztatu Claude’a MONETA w Giverny. Niestety po wyzwoleniu ten dom został zajęty przez sztab generała ROHMELA, atelier zniszczone i spalone około 500 płócien. Podróżował również dużo i wiele jego obrazów świadczy o pejzażach w Wenecji, Syrakuzach, Atenach itp., więc jego twórczość jest topograficznie dość zróżnicowana. Gérald SCHURR analizuje dzieło LAUVRAY: «Jeśli jakość unoszącego się mgiełką i drgającego światła zbliża go do Mistrza z Nymphéas, jego nerwowy i precyzyjny pociąg malarski odsuwa go od niego, jego koncepcja pozostaje bardziej klasyczna w kompozycji, w ułożeniu mas. Świetnie radzi sobie z półtonami, w modulowanym oświetleniu godzin niezdecydowanych, od świtu po zmierzch: pewnego rodzaju salonowa muzyka porównywana do niektórych harmonii Camille’a PISSARRO; przykład MONETA i także Barbizonnais’ów, nasiąkają jego pejzaże tonem powagi. Z biegiem lat pociąg staje się coraz lżejszy, impastów zanikają i stopniowo przechodzą w płynne plamy. Podsumowując, LAUVRAY jest „malarzem będącym świadkiem swoich czasów”. Poruszony Ecole de Barbizon, przyswoił impresjonizm, obojętny na kubizm i surrealizm, na końcu życia pociągnięty ekspresjonizmem do granic abstrakcji, jego twórczość pozostaje jednolita. Jego pejzaże to pogłębione studium światła, które znajdujemy w odbiciach wody Sekwany i Rodanu. Niebo z błyszczącymi i ulotnymi chmurami, które podobały MONETOWI, są wyjątkowe. LAUVRAY to Mistrz pełen delikatności, uroku i wykwintności. Spokojne życie, cisza i spokój przenikają jego pejzaże wspierające.
