Paco Juan - ‘’ KING SIZE ‘’ 2026 ORIGINAL UNIQUE





| € 85 | ||
|---|---|---|
| € 80 | ||
| € 70 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 130637
Doskonała ocena na Trustpilot.
Paco Juan prezentuje oryginalne unikatowe dzieło z 2026 roku pt. KING SIZE, 80×60 cm, portret w kolorach niebieskim, kremowym, turkusowym i białym, wykonane technikami akryl, gouache i technikami mieszanymi, ręcznie podpisane, z Francji, w doskonałym stanie.
Opis od sprzedawcy
Kim jestem? To nieważne.
Moje zestawienia — bo to one są owocem lat doświadczeń — wszystko to, co mój umysł zebrał, strawiony, przekształcił, aby dać początek moim obrazom.
Dla mnie tworzenie nie jest wyczynem mózgu potrafiącego wynajdywać coś nowego. To owoc przypadku. Nic więcej. Ja nie wynajduję: ja łączę. Kolory, techniki, wpływy… porozrzucane fragmenty, które po zebraniu stają się moim malarstwem.
Tutaj nie podziwiasz dzieła wyłaniającego się z nikąd, lecz zestawienie człowieka — Paco Juan — który nie wierzy w czyste tworzenie. Wszyscy jesteśmy produktami przypadku, kształtowani i ulepszani z upływem czasu.
Jeśli moja praca porusza Was, to nie jest tajemnica: dzielimy te same fundamenty. Od dzieciństwa byliśmy uwarunkowani, wpływani, programowani, by rozpoznawać, kochać i konsumować w podobny sposób.
To, co widzicie w moich dziełach, to nie tylko ja. To wspólny język.
Koniec z dyrektywami Sztuk Pięknych, które kształtują i zamykają drogę, narzucają jednolitą wizję i twierdzą, że mają „dobry gust”, często bez realnego przebicia w sztuce.
Niech żyje wolność. Niech żyje emancypacja tych ram, które ograniczają zapał.
Uczyć się samemu to akceptować błąd, pracować nad nim, przemieniać go w siłę. To wykuć własną technikę, bez filtra i ograniczeń.
I to właśnie tam rodzi się zestawienie: otwartość, szersza, bardziej wolna, bardziej żywa perspektywa malarstwa.
Kim jestem? To nieważne.
Moje zestawienia — bo to one są owocem lat doświadczeń — wszystko to, co mój umysł zebrał, strawiony, przekształcił, aby dać początek moim obrazom.
Dla mnie tworzenie nie jest wyczynem mózgu potrafiącego wynajdywać coś nowego. To owoc przypadku. Nic więcej. Ja nie wynajduję: ja łączę. Kolory, techniki, wpływy… porozrzucane fragmenty, które po zebraniu stają się moim malarstwem.
Tutaj nie podziwiasz dzieła wyłaniającego się z nikąd, lecz zestawienie człowieka — Paco Juan — który nie wierzy w czyste tworzenie. Wszyscy jesteśmy produktami przypadku, kształtowani i ulepszani z upływem czasu.
Jeśli moja praca porusza Was, to nie jest tajemnica: dzielimy te same fundamenty. Od dzieciństwa byliśmy uwarunkowani, wpływani, programowani, by rozpoznawać, kochać i konsumować w podobny sposób.
To, co widzicie w moich dziełach, to nie tylko ja. To wspólny język.
Koniec z dyrektywami Sztuk Pięknych, które kształtują i zamykają drogę, narzucają jednolitą wizję i twierdzą, że mają „dobry gust”, często bez realnego przebicia w sztuce.
Niech żyje wolność. Niech żyje emancypacja tych ram, które ograniczają zapał.
Uczyć się samemu to akceptować błąd, pracować nad nim, przemieniać go w siłę. To wykuć własną technikę, bez filtra i ograniczeń.
I to właśnie tam rodzi się zestawienie: otwartość, szersza, bardziej wolna, bardziej żywa perspektywa malarstwa.

