Abel Lauvray (1870-1950) - Temple grec






Ukończyła studia jako francuski licytator i pracowała w dziale wycen Sotheby’s Paryż.
| € 327 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 131023
Doskonała ocena na Trustpilot.
Temple grec, oryginalne dzieło Abela Lauvraya (Francja), pejzaż impresjonistyczny, olej na płótnie, ręcznie podpisane, sprzedawane z ramą, 54 x 81 cm, 1902.
Opis od sprzedawcy
Abel LAUVRAY (1870-1950)
Świątynia grecka
Olej na płótnie
Format: 54 x 81 cm
Podpis u dołu po lewej stronie.
Obraz w dobrym stanie.
Proveniencja
Galeria Yves Jaubert
- Sprzedaż Atelier Lauvray, Ader, 2009
Obraz zarejestrowany i odtworzony w katalogu katalogowym prac Abela Lauvraya pod numerem: 025.
Oryginalne dzieło dostarczone wraz z fakturą i certyfikatem autentyczności.
Szybka, staranna i ubezpieczona wysyłka.
Kupuj z pewnością!
Abel Lauvray urodził się w 1870 roku w rodzinie zamożnych notariuszy normandzkich i wszystko zapowiadało, że podąży ścieżką tego „dziedzicznego” zawodu — gdyby los nie postanowił inaczej. Tak więc przeznaczenie przybrało postać młodego romantycznego i innowacyjnego malarza, mocno krytykowanego przez dziennikarzy i miłośników sztuki w całej Europie: Claude’a Moneta. Aby właściwie umiejscowić ten okres, będący narodzinami impresjonizmu, należy pamiętać, że właśnie upadło Drugie Cesarstwo, a Triada Republiki Wyższej wyłaniała się. Nastroje były pełne zmian. Mała grupa malarzy — Monet, Cézanne, Degas, Renoir, Guillaumin i Pissarro — sprzeciwiała się jarzmu klasycyzmu. Mieli inną koncepcję koloru i światła, a niestety przy ograniczonych środkach starali się, by ich głosy były słyszane. Młody Abel Lauvray miał dziewięć lat, gdy jeden z tych malarzy, Claude Monet, przeprowadził się do Vétheuil, do małego domu zaledwie kilka metrów od majątku Lauvrayów, pięknej rezydencji z XVIII wieku będącej ich ulubionym miejscem wypoczynku. „Mistrz impresjonizmu” często rozkładał sztalugę na tarasie Lauvrayów, skąd rozpościerał się piękny widok na wspaniałą XIII‑wieczną świątynię, dumę tego uroczego miasta usadowionego wśród wzgórz, przylegających do dużej pętli Sekwany, ulokowanej tam jak klejnot w oprawie. Wizyta Moneta w Vétheuilu zbiegła się z najciemniejszym okresem w jego życiu. Nie mógł sprzedawać swoich prac i popadł w wyraźną nędzę. Stracił żonę Camille i musiał utrzymywać dwoje dzieci, Jeana i Michela. Rodzina Lauvrayów nie była obojętna na nędzę nowego sąsiada. Pożyczali mu pieniądze i zlecili portret młodszego syna, André. Monet nie zapomniał tej życzliwości, a gdy w 1893 r. wrócił, by namalować swoją słynną serię z 70 obrazów Vétheuil z łodzi-studia, pierwszą wizytę złożył u swoich przyjaciół. Młody Abel był zachwycony mogąc towarzyszyć mistrzowi i zobaczyć, pod jego zwinnościami palców, te cudowne pejzaże ożywające na płótnie — przemienione kilkoma magicznymi pociągnięciami pędzla, emanacyjne światłem w wielu odcieniach, które tylko prorocy Nowej Szkoły — Impresjonistów — mogli dostrzec i odtworzyć. Abel Lauvray był oczarowany; miał wiarę, że zostanie malarzem i nic, nawet skutki wojny, nie powstrzymały go. Po studiach prawa w Paryżu, co było dla rodziny ustępstwem, zapisał się do Akademii Cormonta i, zawsze zgodnie z radą Moneta, zaczął malować na własną rękę. Monet później podarował mu swoją łódź-studio, a Lauvray podróżował wzdłuż Sekwany od Vétheuil do Mantes, nieustannie przynosząc znaczną liczbę obrazów — szacuje się, że około 1500 — które reprezentują jego 60 aktywnych lat malarskich. Czytając te linie, można by pomyśleć, że ten malarz był jedynie naśladownikiem, nawet kopistą Moneta i impresjonistów, jego przyjaciół. Ale tak nie było, co potwierdza Claude Roger-Marx: „Nawet gdy Lauvray podejmuje tematy identyczne z tymi Moneta, siedząc w tym samym miejscu o tych samych godzinach, często bardzo blisko samego mistrza, demonstruje całkiem inny temperament.” Pierre Cabanne potwierdza to w jednym ze swoich wstępów: „Nikt go nie indoktrynował; pozostaje wolny, lubiący wyrażać rzeczy wokół siebie, lecz według własnego widzimy” odniesienia. Lauvray był wolny od potrzeby finansowej i tym samym niezależny. Posiadał kilka posiadłości. W Mantes odziedziczył luksusową willę z dokładną repliką studia Monet w Giverny jako warsztat. Niestety, po wyzwoleniu willa została zajęta przez siedzibę generała Rohmela, studio zniszczono, a ok. 500 obrazów spłonęło. Podróżował również obficie; kilka obrazów potwierdza jego pejzaże w Wenecji, Syrakuzach, Atenach i innych miejscach, co czyni jego prace geograficznie dosyć zróżnicowanymi. Gérald Schurr analizuje twórczość Lauvraya następująco: „Podczas gdy parująca i migocząca jakość światła rzeczywiście sprawia, że przypomina Mistrza Lilii wodnych, jego ostry i wyrafinowany dotyk odróżnia go; jego kompozycja pozostaje bardziej klasyczna w układzie mas. Znakomicie radzi sobie z półtonami i z subtelny jasnością w niepewnych godzinach — od świtu do zmierzchu: coś w rodzaju kameralnej muzyki porównywanej z harmonikami Camille’a Pissarro; przykład Moneta, a także ten Barbizończyków, ociera krajobrazy o tonie powagi.” Z biegiem lat jego pociągnięcia pędzla stały się lżejsze, a impasto powoli zanikał w płynne dotyki. Podsumowując, Lauvray jest „malarzem‑świadkiem swojego czasu.” Pod wpływem Szkoły Barbizońskiej, zaangażowany w Impresjonizm, obojętny wobec Kubizmu i Surrealizmu, a później w życiu przyciągany do Ekspresjonizmu zbliżającego się do abstrakcji, jego twórczość pozostaje spójna. Jego pejzaże to gruntowne badanie światła, odbijanego w wodach Sekwany i Rodanu. Jego niebiosa z jasnymi, przelotnymi chmurami, które doceniał Monet, zasługują na uwagę. Lauvray był mistrzem pełnym delikatności, uroku i finezji. Łagodny sposób życia, spokój i cisza emanują z jego pejzaży, przekazując poczucie solidarności.
Abel LAUVRAY (1870-1950)
Świątynia grecka
Olej na płótnie
Format: 54 x 81 cm
Podpis u dołu po lewej stronie.
Obraz w dobrym stanie.
Proveniencja
Galeria Yves Jaubert
- Sprzedaż Atelier Lauvray, Ader, 2009
Obraz zarejestrowany i odtworzony w katalogu katalogowym prac Abela Lauvraya pod numerem: 025.
Oryginalne dzieło dostarczone wraz z fakturą i certyfikatem autentyczności.
Szybka, staranna i ubezpieczona wysyłka.
Kupuj z pewnością!
Abel Lauvray urodził się w 1870 roku w rodzinie zamożnych notariuszy normandzkich i wszystko zapowiadało, że podąży ścieżką tego „dziedzicznego” zawodu — gdyby los nie postanowił inaczej. Tak więc przeznaczenie przybrało postać młodego romantycznego i innowacyjnego malarza, mocno krytykowanego przez dziennikarzy i miłośników sztuki w całej Europie: Claude’a Moneta. Aby właściwie umiejscowić ten okres, będący narodzinami impresjonizmu, należy pamiętać, że właśnie upadło Drugie Cesarstwo, a Triada Republiki Wyższej wyłaniała się. Nastroje były pełne zmian. Mała grupa malarzy — Monet, Cézanne, Degas, Renoir, Guillaumin i Pissarro — sprzeciwiała się jarzmu klasycyzmu. Mieli inną koncepcję koloru i światła, a niestety przy ograniczonych środkach starali się, by ich głosy były słyszane. Młody Abel Lauvray miał dziewięć lat, gdy jeden z tych malarzy, Claude Monet, przeprowadził się do Vétheuil, do małego domu zaledwie kilka metrów od majątku Lauvrayów, pięknej rezydencji z XVIII wieku będącej ich ulubionym miejscem wypoczynku. „Mistrz impresjonizmu” często rozkładał sztalugę na tarasie Lauvrayów, skąd rozpościerał się piękny widok na wspaniałą XIII‑wieczną świątynię, dumę tego uroczego miasta usadowionego wśród wzgórz, przylegających do dużej pętli Sekwany, ulokowanej tam jak klejnot w oprawie. Wizyta Moneta w Vétheuilu zbiegła się z najciemniejszym okresem w jego życiu. Nie mógł sprzedawać swoich prac i popadł w wyraźną nędzę. Stracił żonę Camille i musiał utrzymywać dwoje dzieci, Jeana i Michela. Rodzina Lauvrayów nie była obojętna na nędzę nowego sąsiada. Pożyczali mu pieniądze i zlecili portret młodszego syna, André. Monet nie zapomniał tej życzliwości, a gdy w 1893 r. wrócił, by namalować swoją słynną serię z 70 obrazów Vétheuil z łodzi-studia, pierwszą wizytę złożył u swoich przyjaciół. Młody Abel był zachwycony mogąc towarzyszyć mistrzowi i zobaczyć, pod jego zwinnościami palców, te cudowne pejzaże ożywające na płótnie — przemienione kilkoma magicznymi pociągnięciami pędzla, emanacyjne światłem w wielu odcieniach, które tylko prorocy Nowej Szkoły — Impresjonistów — mogli dostrzec i odtworzyć. Abel Lauvray był oczarowany; miał wiarę, że zostanie malarzem i nic, nawet skutki wojny, nie powstrzymały go. Po studiach prawa w Paryżu, co było dla rodziny ustępstwem, zapisał się do Akademii Cormonta i, zawsze zgodnie z radą Moneta, zaczął malować na własną rękę. Monet później podarował mu swoją łódź-studio, a Lauvray podróżował wzdłuż Sekwany od Vétheuil do Mantes, nieustannie przynosząc znaczną liczbę obrazów — szacuje się, że około 1500 — które reprezentują jego 60 aktywnych lat malarskich. Czytając te linie, można by pomyśleć, że ten malarz był jedynie naśladownikiem, nawet kopistą Moneta i impresjonistów, jego przyjaciół. Ale tak nie było, co potwierdza Claude Roger-Marx: „Nawet gdy Lauvray podejmuje tematy identyczne z tymi Moneta, siedząc w tym samym miejscu o tych samych godzinach, często bardzo blisko samego mistrza, demonstruje całkiem inny temperament.” Pierre Cabanne potwierdza to w jednym ze swoich wstępów: „Nikt go nie indoktrynował; pozostaje wolny, lubiący wyrażać rzeczy wokół siebie, lecz według własnego widzimy” odniesienia. Lauvray był wolny od potrzeby finansowej i tym samym niezależny. Posiadał kilka posiadłości. W Mantes odziedziczył luksusową willę z dokładną repliką studia Monet w Giverny jako warsztat. Niestety, po wyzwoleniu willa została zajęta przez siedzibę generała Rohmela, studio zniszczono, a ok. 500 obrazów spłonęło. Podróżował również obficie; kilka obrazów potwierdza jego pejzaże w Wenecji, Syrakuzach, Atenach i innych miejscach, co czyni jego prace geograficznie dosyć zróżnicowanymi. Gérald Schurr analizuje twórczość Lauvraya następująco: „Podczas gdy parująca i migocząca jakość światła rzeczywiście sprawia, że przypomina Mistrza Lilii wodnych, jego ostry i wyrafinowany dotyk odróżnia go; jego kompozycja pozostaje bardziej klasyczna w układzie mas. Znakomicie radzi sobie z półtonami i z subtelny jasnością w niepewnych godzinach — od świtu do zmierzchu: coś w rodzaju kameralnej muzyki porównywanej z harmonikami Camille’a Pissarro; przykład Moneta, a także ten Barbizończyków, ociera krajobrazy o tonie powagi.” Z biegiem lat jego pociągnięcia pędzla stały się lżejsze, a impasto powoli zanikał w płynne dotyki. Podsumowując, Lauvray jest „malarzem‑świadkiem swojego czasu.” Pod wpływem Szkoły Barbizońskiej, zaangażowany w Impresjonizm, obojętny wobec Kubizmu i Surrealizmu, a później w życiu przyciągany do Ekspresjonizmu zbliżającego się do abstrakcji, jego twórczość pozostaje spójna. Jego pejzaże to gruntowne badanie światła, odbijanego w wodach Sekwany i Rodanu. Jego niebiosa z jasnymi, przelotnymi chmurami, które doceniał Monet, zasługują na uwagę. Lauvray był mistrzem pełnym delikatności, uroku i finezji. Łagodny sposób życia, spokój i cisza emanują z jego pejzaży, przekazując poczucie solidarności.
