IABO - Porca Mis€ria - Holy Crap (Red version)





| € 50 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 130932
Doskonała ocena na Trustpilot.
IABO prezentuje Porca Mis€ria - Holy Crap (Red version), oryginalny portret sprayem na płótnie 60×80 cm, ręcznie podpisany z tyłu z certyfikatem autentyczności, wyprodukowany w 2025 w Italii i sprzedawany z ramą jako edycja oryginalna.
Opis od sprzedawcy
Pochodzenie IABO WORLD STUDIO NAPLES, WŁOCHY
Dzieła wykonane ręcznie techniką mieszana na płótnie.
Całkowite wymiary 60x80x3,5 cm
ręcznie podpisane przez artystę z tyłu wraz z certyfikatem autentyczności
-Obiekt kolekcjonerski
-Szybka wysyłka UPS
Na pierwszy rzut oka Iabo (Naples, 1980) czerpie inspirację ze sztuki Pop z lat osiemdziesiątych. Bada linię i zgłębia kształt. I czyni z tego prawdziwą obsesję, prowadząc stałe poszukiwanie mechanicznej perfekcji, ale w sposób rzemieślniczy. W Iabo granica między człowiekiem a maszyną jest bardzo cienka. Jego realizacje są technicznie doskonałe. Obsesja ta zaprowadziła go do eksperymentowania i kształtowania bardzo osobistego języka. Częściowo wywodząca się z doświadczeń street art, częściowo z ugruntowanego poczucia miary, które przejawia się we wszystkich jego pracach. Jego cykl malarski można przyporządkować do kilku nurtów, motywy przewijające się powtarzalnie. Czy to profile antropomorficzne, czy skrzynki pocztowe, czy prestiżowe marki, czy tematy popularne — nieważne. Wszystko zostaje przefiltrowane przez soczewkę Iabo, która nadaje mu charakter i identyfikuje w konkretnym znaku tożsamym z nim samym: jego znak rynkowy.
Przeszłość jako writer, osobowość kameleonowa, silne poczucie etyki. Wiele procesów selekcji dokonywanych na wyobraźni wspólnej, ograniczanej coraz bardziej do samego rdzenia. A przy tym elegancki. Właściwie należałoby powiedzieć „less is more”. I właśnie tak jest. Rozpoznawalność nie ginie w minimalistycznym podejściu, lecz wybrzmiewa w kilku istotnych, prostych śladach, które nigdy nie zmyli obserwatora. Ironiczna zabawa łączeniami, delikatnie cieniowana gama barw, jednolity kolor, postęp niuansów, zdecydowany kontur. Żadnych sztuczek, raczej emocjonująca gra na granicy najbardziej radykalnego cynizmu.
Niezwykłe zestawienia między wyobrażeniami a znaczeniami pozornie odłączonymi, lecz zawsze służącymi przekazowi pozytywnemu. Politycznie poprawne. Nigdy nie popierające estetyki.
Dzieła Iabo są bardzo na czasie, przydatne do identyfikowania momentu historycznego, a nie jednego wspólnego uczucia. Jego postaci komunikują się, szukają rozwiązań, zapełniają dystanse, tną relacje i wywołują reakcje.
Praca de-konstrukcyjna i rekonstrukcyjna wciąż w toku. Na zewnątrz i wewnątrz płótna. Zaczyna się od tematu, z którego wynikają liczne warianty. Niezależnie od tego, czy chodzi o linię parkingu, czy o dobro konsumpcyjne w wielu egzemplarzach, cykl życiowy dzieła pozostaje zawsze nieodwracalnie nieuszkodzony i odmieniony.
Konsumpcjonizm buduje się w hipotetycznym, rozpoznawalnym, lecz nie rzeczywistym wszechświecie. W formacie powtarzalnym, etycznym i personalizowanym. Absolutnie wszechstronny, estetycznie doskonały. Prosty, czysty, łatwy w odbiorze. Jego malarska produkcja coraz bardziej zbliża się do wykorzystania plexi jako materiału doskonałości, aby jeszcze mocniej podkreślić przekaz o czystości linii kompozycyjnych.
Iabo z pewnością rozumie wartość marketingu wirusowego. Jego prace obejmują powierzchnie o długości przekraczającej pięć metrów, łamiąc granicę między rzeczywistością a wyobraźnią, między człowiekiem a superbohaterem.
Jeśli w sztuce wszystko jest możliwe, w świecie Iabo rzeczywistość przewyższa fantazję. Mimo że wyobrażenie popularne, ikoniczne, popowe nie jest stylem dla każdego. Jego opracowania są wysoce wyrafinowane i zaprojektowane dla elity miłośników, którzy zrozumieją ich zasadniczy sens: poza estetyką, symetrią i harmonią całości.
U podstaw jego konstrukcji leży stanowcze oskarżenie o spłaszczenie kulturowe. Provokacja, natychmiastowość, charakter ekstrawagancki składają się na starannie opracowaną, inteligentną, wykształconą i celnie trafną poetykę. Demokratyczność, poczucie szczerości, oryginalność charakteryzują go jako artystę/inteligenta syna swojego czasu. Nieodzowne zaangażowanie będące fundamentem każnego tworzenia.
Mimo młodego wieku Iabo naturalnie i z niezwykłą prostotą podejmuje kontrowersyjne tematy i rozwiązuje (niestety tylko na płótnie) egzystencjalne konflikty, które dręczą nasze społeczeństwo.
Michele Luca Nero (źródło Artibune)
IABO jest częścią tego samego ruchu street art co: Shepard Fairey "Obey Giant", Banksy, Invader, Alec Monopoly, Nomen, Jef Aérosol, JR, C215, Rero, Kaws, D Face, Sandra Chevrier, FinDac, Os Gemeos, Gregos, Jonone, M chat, Taki 183, Jean-Michel Basquiat, keith haring, insane 51, Pichi Avo, pop art, pichiavo, Seen, Cope2, Seth, Mr Brainwash, Atlas, Blek le Rat, 1up, John Perello, Futura 2000.
Pochodzenie IABO WORLD STUDIO NAPLES, WŁOCHY
Dzieła wykonane ręcznie techniką mieszana na płótnie.
Całkowite wymiary 60x80x3,5 cm
ręcznie podpisane przez artystę z tyłu wraz z certyfikatem autentyczności
-Obiekt kolekcjonerski
-Szybka wysyłka UPS
Na pierwszy rzut oka Iabo (Naples, 1980) czerpie inspirację ze sztuki Pop z lat osiemdziesiątych. Bada linię i zgłębia kształt. I czyni z tego prawdziwą obsesję, prowadząc stałe poszukiwanie mechanicznej perfekcji, ale w sposób rzemieślniczy. W Iabo granica między człowiekiem a maszyną jest bardzo cienka. Jego realizacje są technicznie doskonałe. Obsesja ta zaprowadziła go do eksperymentowania i kształtowania bardzo osobistego języka. Częściowo wywodząca się z doświadczeń street art, częściowo z ugruntowanego poczucia miary, które przejawia się we wszystkich jego pracach. Jego cykl malarski można przyporządkować do kilku nurtów, motywy przewijające się powtarzalnie. Czy to profile antropomorficzne, czy skrzynki pocztowe, czy prestiżowe marki, czy tematy popularne — nieważne. Wszystko zostaje przefiltrowane przez soczewkę Iabo, która nadaje mu charakter i identyfikuje w konkretnym znaku tożsamym z nim samym: jego znak rynkowy.
Przeszłość jako writer, osobowość kameleonowa, silne poczucie etyki. Wiele procesów selekcji dokonywanych na wyobraźni wspólnej, ograniczanej coraz bardziej do samego rdzenia. A przy tym elegancki. Właściwie należałoby powiedzieć „less is more”. I właśnie tak jest. Rozpoznawalność nie ginie w minimalistycznym podejściu, lecz wybrzmiewa w kilku istotnych, prostych śladach, które nigdy nie zmyli obserwatora. Ironiczna zabawa łączeniami, delikatnie cieniowana gama barw, jednolity kolor, postęp niuansów, zdecydowany kontur. Żadnych sztuczek, raczej emocjonująca gra na granicy najbardziej radykalnego cynizmu.
Niezwykłe zestawienia między wyobrażeniami a znaczeniami pozornie odłączonymi, lecz zawsze służącymi przekazowi pozytywnemu. Politycznie poprawne. Nigdy nie popierające estetyki.
Dzieła Iabo są bardzo na czasie, przydatne do identyfikowania momentu historycznego, a nie jednego wspólnego uczucia. Jego postaci komunikują się, szukają rozwiązań, zapełniają dystanse, tną relacje i wywołują reakcje.
Praca de-konstrukcyjna i rekonstrukcyjna wciąż w toku. Na zewnątrz i wewnątrz płótna. Zaczyna się od tematu, z którego wynikają liczne warianty. Niezależnie od tego, czy chodzi o linię parkingu, czy o dobro konsumpcyjne w wielu egzemplarzach, cykl życiowy dzieła pozostaje zawsze nieodwracalnie nieuszkodzony i odmieniony.
Konsumpcjonizm buduje się w hipotetycznym, rozpoznawalnym, lecz nie rzeczywistym wszechświecie. W formacie powtarzalnym, etycznym i personalizowanym. Absolutnie wszechstronny, estetycznie doskonały. Prosty, czysty, łatwy w odbiorze. Jego malarska produkcja coraz bardziej zbliża się do wykorzystania plexi jako materiału doskonałości, aby jeszcze mocniej podkreślić przekaz o czystości linii kompozycyjnych.
Iabo z pewnością rozumie wartość marketingu wirusowego. Jego prace obejmują powierzchnie o długości przekraczającej pięć metrów, łamiąc granicę między rzeczywistością a wyobraźnią, między człowiekiem a superbohaterem.
Jeśli w sztuce wszystko jest możliwe, w świecie Iabo rzeczywistość przewyższa fantazję. Mimo że wyobrażenie popularne, ikoniczne, popowe nie jest stylem dla każdego. Jego opracowania są wysoce wyrafinowane i zaprojektowane dla elity miłośników, którzy zrozumieją ich zasadniczy sens: poza estetyką, symetrią i harmonią całości.
U podstaw jego konstrukcji leży stanowcze oskarżenie o spłaszczenie kulturowe. Provokacja, natychmiastowość, charakter ekstrawagancki składają się na starannie opracowaną, inteligentną, wykształconą i celnie trafną poetykę. Demokratyczność, poczucie szczerości, oryginalność charakteryzują go jako artystę/inteligenta syna swojego czasu. Nieodzowne zaangażowanie będące fundamentem każnego tworzenia.
Mimo młodego wieku Iabo naturalnie i z niezwykłą prostotą podejmuje kontrowersyjne tematy i rozwiązuje (niestety tylko na płótnie) egzystencjalne konflikty, które dręczą nasze społeczeństwo.
Michele Luca Nero (źródło Artibune)
IABO jest częścią tego samego ruchu street art co: Shepard Fairey "Obey Giant", Banksy, Invader, Alec Monopoly, Nomen, Jef Aérosol, JR, C215, Rero, Kaws, D Face, Sandra Chevrier, FinDac, Os Gemeos, Gregos, Jonone, M chat, Taki 183, Jean-Michel Basquiat, keith haring, insane 51, Pichi Avo, pop art, pichiavo, Seen, Cope2, Seth, Mr Brainwash, Atlas, Blek le Rat, 1up, John Perello, Futura 2000.

