Baptiste Laurent - Volcan fumée orange





€ 1 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 131562
Doskonała ocena na Trustpilot.
Baptiste Laurent Volcan fumée orange, oryginał z 2023 roku w technice mieszanej (akwarela i tusz chiński) na papierze, 50 × 35 cm, pejzaż, ręcznie podpisany, z Hiszpanii, sprzedawany bezpośrednio przez artystę.
Opis od sprzedawcy
"Volcan fumée orange", 50x35cm, 2023 akwarela i chińska tusz na papierze
Podpisano z tyłu, wysyłane zwinięte.
Seria (En)tropicos/
Dni same się powtarzają. Kilka miesięcy temu przeżyliśmy
momentalnie atypowy moment. Nasza przestrzeń jest mała, a czas długi. Byliśmy przytłoczeni brakiem czasu,
ale teraz jesteśmy zaskoczeni nadmiarem. Introspektywny gest, nowy horyzont, gdzie
zbliżamy się do naszej wyobraźni. Zaskoczenie zmianą, bezprecedensowy krzyk pyta „co dalej?”
Baptiste wykorzystuje ten dystopijny pejzaż, by stworzyć
kolejny świt, nowy świt. Budowa tych obrazów wypływa z potrzeby odnowy krajobrazu,
z pragnienia zapomnianej natury. Aby ją na nowo odkryć, ożywić ją.
Źródłem bodźca do tej symbiozy jest historia antropologa i założyciela
strukturalizmu, Claude’a Lévi-Straussa: w 1935 roku Lévi-Strauss wyruszył w poszukiwanie autentycznego, czystego Brazylu, obdarzonego dziką energią i odrębną naturą.
Autor „Tristes Tropiques” częściowo spełnił oczekiwania związane z podróżą. Jego lęk przedstawiony jest w fragmencie tekstu o przenikających proroctwo tonach: „Za kilka wieków, w tym samym miejscu,
inny podróżnik, tak zdesperowany jak ja, będzie opłakiwał zniknięcie tego, co mogłem zobaczyć i czego mnie oszczędzono”. Ofiara podwójnej choroby, wszystko, co widzę, rani mnie, a ja bezlitośnie karzę samego siebie za to, że nie szukałem wystarczająco mocno.
Podróżnikowi podobni, en tropikalne płótna Baptiste’a prowadzą go do odnalezienia miejsca, w którym może ponownie odnaleźć swoją witalność.
Być może te gatunki nie istnieją, być może te idylliczne krajobrazy nigdy nie istniały. Ale okno, które Baptiste otwiera, wpuszcza powietrze, którego dziś nie możemy już oddychać. Baptiste oferuje nam utopię; poprzez swoje gesty proponuje zmianę paradygmatu, możliwą ekologię. Dla Greków słowo entropia miało dwa znaczenia: ewolucja i transformacja. Dla fizyków jest miarą nieporządku systemu. Identyfikując nieporządek, go transformując.
Baptiste Laurent (1980, Nantes) jest artystą wizualnym, który mieszka i pracuje w Madrycie i Paryżu.
Wystawiał w różnych instytucjach artystycznych i kulturalnych, w tym w Institut français de Madrid, Le Palais de Tokyo, Galeria La Caja, Esquina Nua, Espacio Seara, Gazzambo Gallery, Alliance française, Museo Nacional de Antropología, Galeria FL.
Jego tradycyjnym medium jest malarstwo, ale pracuje także w rzeźbie i rozwija projekty o silnym ładunku literackim, społecznym i antropologicznym.
W najnowszych publikacjach i wystawach, „Conversaciones y puñetazos”, „Mauvaises Tournures”, „Bajo el Mismo Mar” i „Exit”,
ponownie eksperymentował z pracą twórczą w kooperacji z innymi artystami wizualnymi i autorami literackimi.
Jako artysta antyakademicki i eklektyczny, lubi synkretyzować style malarskie, oscylując między nowo-figuralnym narracyjnym, malarstwem graficznym a ekspresjonistyczną abstrakcją.
Założyciel wspólnej pracowni ’Latolier’ w dzielnicy Usera w Madrycie, prowadzi dynamiczną społeczność hiszpańskich i międzynarodowych artystów wizualnych.
"Volcan fumée orange", 50x35cm, 2023 akwarela i chińska tusz na papierze
Podpisano z tyłu, wysyłane zwinięte.
Seria (En)tropicos/
Dni same się powtarzają. Kilka miesięcy temu przeżyliśmy
momentalnie atypowy moment. Nasza przestrzeń jest mała, a czas długi. Byliśmy przytłoczeni brakiem czasu,
ale teraz jesteśmy zaskoczeni nadmiarem. Introspektywny gest, nowy horyzont, gdzie
zbliżamy się do naszej wyobraźni. Zaskoczenie zmianą, bezprecedensowy krzyk pyta „co dalej?”
Baptiste wykorzystuje ten dystopijny pejzaż, by stworzyć
kolejny świt, nowy świt. Budowa tych obrazów wypływa z potrzeby odnowy krajobrazu,
z pragnienia zapomnianej natury. Aby ją na nowo odkryć, ożywić ją.
Źródłem bodźca do tej symbiozy jest historia antropologa i założyciela
strukturalizmu, Claude’a Lévi-Straussa: w 1935 roku Lévi-Strauss wyruszył w poszukiwanie autentycznego, czystego Brazylu, obdarzonego dziką energią i odrębną naturą.
Autor „Tristes Tropiques” częściowo spełnił oczekiwania związane z podróżą. Jego lęk przedstawiony jest w fragmencie tekstu o przenikających proroctwo tonach: „Za kilka wieków, w tym samym miejscu,
inny podróżnik, tak zdesperowany jak ja, będzie opłakiwał zniknięcie tego, co mogłem zobaczyć i czego mnie oszczędzono”. Ofiara podwójnej choroby, wszystko, co widzę, rani mnie, a ja bezlitośnie karzę samego siebie za to, że nie szukałem wystarczająco mocno.
Podróżnikowi podobni, en tropikalne płótna Baptiste’a prowadzą go do odnalezienia miejsca, w którym może ponownie odnaleźć swoją witalność.
Być może te gatunki nie istnieją, być może te idylliczne krajobrazy nigdy nie istniały. Ale okno, które Baptiste otwiera, wpuszcza powietrze, którego dziś nie możemy już oddychać. Baptiste oferuje nam utopię; poprzez swoje gesty proponuje zmianę paradygmatu, możliwą ekologię. Dla Greków słowo entropia miało dwa znaczenia: ewolucja i transformacja. Dla fizyków jest miarą nieporządku systemu. Identyfikując nieporządek, go transformując.
Baptiste Laurent (1980, Nantes) jest artystą wizualnym, który mieszka i pracuje w Madrycie i Paryżu.
Wystawiał w różnych instytucjach artystycznych i kulturalnych, w tym w Institut français de Madrid, Le Palais de Tokyo, Galeria La Caja, Esquina Nua, Espacio Seara, Gazzambo Gallery, Alliance française, Museo Nacional de Antropología, Galeria FL.
Jego tradycyjnym medium jest malarstwo, ale pracuje także w rzeźbie i rozwija projekty o silnym ładunku literackim, społecznym i antropologicznym.
W najnowszych publikacjach i wystawach, „Conversaciones y puñetazos”, „Mauvaises Tournures”, „Bajo el Mismo Mar” i „Exit”,
ponownie eksperymentował z pracą twórczą w kooperacji z innymi artystami wizualnymi i autorami literackimi.
Jako artysta antyakademicki i eklektyczny, lubi synkretyzować style malarskie, oscylując między nowo-figuralnym narracyjnym, malarstwem graficznym a ekspresjonistyczną abstrakcją.
Założyciel wspólnej pracowni ’Latolier’ w dzielnicy Usera w Madrycie, prowadzi dynamiczną społeczność hiszpańskich i międzynarodowych artystów wizualnych.

