Anton Kaestner - #376 - S - " Glass Sea 1 ".

00
dni
13
godziny
50
minuty
11
sekundy
Aktualna oferta
€ 35
Bez ceny minimalnej
Anthony Chrisp
Ekspert
Wyselekcjonowany przez Anthony Chrisp

Ponad 10 lat doświadczenia w handlu sztuką; założył własną galerię.

Wycena galerii  € 500 - € 600
Liczba osób obserwujących ten przedmiot: 18
FR
€ 35
DE
€ 30
FR
€ 3

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 132495

Doskonała ocena na Trustpilot.

Oryginalne dzieło Antona Kaestnera, spray akrylowy na szkle 3 mm, tytuł '#376 - S - Glass Sea 1', wielobarwny abstrakcyjny morski obraz podpisany przez artystę, wymiary 22 x 26,5 cm (0,3 cm grubości), rok 2026, Francja, sprzedawane bezpośrednio przez artystę.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

Unikalne dzieło, oryginalny obraz Anton Kaestner, prosto z warsztatu.
Moje pierwsze malarstwo na szkle, szkło odzyskane w Maroku w 1994 roku.
#376 - S - " Glass Sea 1 ".

Acrylogips na płycie szklanej o grubości 3 mm.
Ten obraz nie jest reprodukcją. To oryginalne dzieło "wielowarstwowe", o błyszczącym wykończeniu "glossy" zbliżonym do zastosowania żywicy, co czyni je unikalnym.
Przezroczystość względem wydruku.

Wymiary: Cal 8,7 * 10,4 * 0,12 / 22 * 26,5 * 0,3 cm bez ramy.

Ten obraz wysyłany jest bez ramy.
Na tyle widoczny jest bardzo drobny wgniecenie; stanowi część dzieła.
Rama wysokiej jakości niemieckiej marki Nielsen z aluminium, referencja 34 (Cal 0,23 * 1,38 / 0,6 * 3,5 cm) zalecana i dostępna przy wysyłce za dodatkową kwotę 60€”s brutto.

Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy mu Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta jest ubezpieczeniem.

Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor, mieszkający w Paryżu. Jego prace prezentowane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wyboru na www.antonkaestner.com.

Kolejna wystawa - Lausanne, 7–10 maja 2026.

Biography

Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i bogactwa kulturowego mojego kraju. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, którego wpływ zasiał ziarno tego, czym ostatecznie stała się moja pasja życiowa.
W 1993 roku zacząłem prywatnie malować, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notatnikach A4, a następnie A3 – od zawsze czułem, że duże obrazy atakują nas prosto, dominujące i onieśmiające, podczas gdy małe prace mogą wzbudzać znacznie więcej miłości. Najpierw pociągnęła mnie malarska abstrakcja i abstrakcyjny ekspresjonizm.
Z czasem, będąc przekonanym ateistą, rozwinąłem również sympatię do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji i głębszych praw natury i życia.

Jednak droga do prawdziwego stania się artystą nie była natychmiastowa.

Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zaprowadziła mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły mój ogląd świata, umożliwiając zetknięcie się z szerokim spektrum wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie był, zatapiałem się w lokalne sceny artystyczne i angażowałem się w twórczą energię każdego miejsca.
Mimo że skupiłem się na karierze biznesowej, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho gotującą się pod powierzchnią. Przez niemal 30 lat malowanie stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem na oderwanie się od świata i skoncentrowanie na własnym wnętrzu.

Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, w której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać prawdziwe doświadczenia. Dzięki mojej sztuce od zawsze mam nadzieję zaoferować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy i zastanowienia się nad własnym życiem.

W 2023 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem pracownię w Paryżu i całkowicie oddałem się sztuce. Do końca 2024 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały uznanie, znajdując domy w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza w Niemczech, Portugalii, Belgii, Włoszech i Holandii.

Pod koniec 2025 przeniosłem się do większej pracowni w opuszczonej sakralności w Lisieux, Normandia.

Artystyczne CV

Moja pierwsza indywidualna wystawa, "Échos", która miała miejsce w Paryżu pod koniec 2024 roku, ukazała charakterystyczne podejście do sztuki, inne niż tradycyjne techniki malarskie: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na tylnej stronie recyklingowanego ekstrudowanego plexi (Perpex), lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem kruchiej powierzchni. Proces ten uniemożliwia mi widzenie pracy podczas jej tworzenia. Nie mam wizualnego sprzężenia zwrotnego ani kontroli podczas procesu — to coś, co akceptuję. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — wszystko, co może skrócić rozum, aby prowadzić wynik, warstwy i odbicia lustra, które tworzę, pozostawiając miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie w końcu wyeksponowane. Jednak jasne: w moich obrazach przypadek nigdy nie podejmuje decyzji; w najlepszym razie przypadek zadaje pytania; znaczące „przypadkowe” zjawiska są możliwe tylko przy dużej dyscyplinie. To podejście, które koresponduje z procesem objawienia / utrwalania fotografii, jest zarówno wyzwaniem, jak i wyzwalaniem. Wartości kompozycji są wzbogacone przez warstwy i przezroczystości, nadając każdemu dziełu cechę „ascetyczną”: cieszę się, gdy rozpoznaję „nieprzenikalne konieczności”, tj. to, co najprawdopodobniej odkryjemy, gdy zatrzymamy się w milczeniu i świetle.

Świadomie utrzymuję moje podejście proste. Ani „emocja”, ani „teoretyczne pojęcie”, lecz doświadczenie bycia. Ani „szybkie konsumowanie” ani „intelektualizacja / posiadanie intelektualne”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widocznych i niewidocznych opowieści, moja sztuka jest poszukiwaniem „życia w samym sercu życia”, tego, co Alain Damasio nazywa „le vif”. Choć nostalgia od zawsze była częścią mojej pracy, moje malowidła są bez przedmiotu. Jak wszystkie przedmioty, same w sobie są obiektami. W związku z tym nie mają treści, ani sensu, ani znaczenia; są jak rzeczy, drzewa, zwierzęta, ludzie lub dni, które także nie mają powodu bytu, ani końca, ani celu. Choć moja praca czasem przywołuje przezroczystość i luminosność witraża, pozostaje prawie całkowicie abstrakcyjna. Co więcej, plexiglass nadaje malarstwu błyszczącą skórę, przez którą można dostrzec własny zarys, różny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi. Wzajemny wpływ światła, koloru i faktury, a także brakujących części wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” - szczegół obrazu to całkiem nowy obraz - a „odległością dla całości” zachęci widzów do podjęcia własnych introspekcyjnych podróży.

Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę być pokorny wobec tego, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w ciągłym procesie stawiania pytań i rozwoju. Każde nowe stworzenie to konfrontacja z moimi ograniczeniami, które zmuszają mnie do doskonalenia swoich umiejętności i dalszego badania, co mogę osiągnąć. Malarstwo dla mnie to codzienny rzemiosło, eksploracja, sposób na pobudzanie znaczących rozmów, poszukiwanie farby tak doskonałej, że nie potrzebuje nas. Era nieformalności dopiero się zaczęła.

Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potęguje pasję do widzenia.

O spójności w mojej praktyce

W krajobrazie współczesnej sztuki, gdzie koncepcja i forma mają równą wagę, dążę do tworzenia prac definiowanych nie przez prominentność, lecz przez obecność. Moje malowidła — migoczące pola koloru i światła w plexiglassie — są cichymi efektami długiego i przemyślanego zapytania. Dla mnie prawdziwy nacisk kładzie się na to, co nie na finalnym obrazie, lecz na cichy sposób myślenia i procesu, który pozwala mu się pojawić.

Ta praktyka opiera się na trzech zgodnych zamierzeniach.

Pierwsze to wycofanie się z narzuconego znaczenia. Opisując dzieła jako „bez przedmiotu” i mające „ani treść, ani sens, ani znaczenie”, mam nadzieję delikatnie rozluźnić oczekiwanie narracyjne. To zaproszenie, by odejść od dekodowania i zwrócić się ku bardziej bezpośredniemu rodzajowi patrzenia.

To prowadzi do drugiego zamierzenia: primacetatu doświadczonego przeżycia. Do tej otwartej przestrzeni staram się włożyć to, co nazywam „doświadczeniem bycia”. Praca staje się mniej obiektem do interpretacji niż cichym zdarzeniem do odczucia — kształtowanym przez zmieniające się światło, półprzezroczyste warstwy i słabe odbicie widza spotykającego własny wzrok. Jak często zauważam, dzieło „żyje, zmienia się, widzi”.

Trzecie to gdzie pomysł spotyka rękę: Proces jako Ujętą Myśl. Malowanie na odwrotnej stronie plexiglassu, pracowanie bez widocznej informacji zwrotnej, to praktyka fizyczna polegająca na poddaniu się. To świadome uwolnienie kontroli w akcie tworzenia. Ustalam warunki, lecz poddaję wynik, pozwalając malarstwu stać się tym, co nazywam niezależnym „obiektem samym w sobie”, całkowicie ujawnionym dopiero gdy jest ukończone. To cichy parallel do rozwoju fotograficznego — cierpliwe oczekiwanie na to, co przychodzi „tu i teraz”.

Podtrzymuje te zamiary kilka łagodnych paradoksów, które utrzymują pracę:

Szansa i Dyscyplina
Mówię o „znaczących ‘przypadkach’”, ale są one możliwe tylko w ramach ostrożnych granic. Szansa jest mile widzianym gościem, ale struktura jest zbudowana z dbałością.

Komunikacja bez wiadomości
Mam nadzieję, że „komunikować coś” poprzez prace, które nazywam bezsensownymi. Być może to, co jest udostępniane, nie jest stwierdzeniem, lecz stanem — fakturą światła, cichą obecnością, namacalnym spokojem.

Nostalgia za Obecnym
W pracy pojawia się delikatna nostalgia, ale celuje ona w teraz: tęsknota za „nieprzenikalnymi koniecznościami” znalezionymi w „milczeniu i świetle” — pragnienie czystej obecności, którą sama praca cicho oferuje.

Wysiłek i Bezwysiłkowość
Proces wymaga stałej uwagi, lecz dąży do rezultatu, który wydaje się autonomiczny, jakby „wyrosło samo z siebie”. Pragnę tego, co wydaje się całkowicie nieuniknione.
W tym duchu doszedłem do przekonania, że „wiek nieformalności dopiero się zaczął”. Moja praktyka jest w istocie zobowiązana duchowi Art Informel, choć może z mniejszym cierpieniem i większym spokojem — nieformalność, w której przypadek nie jest przerwą, lecz cichy współpracownik.

W jej sercu tkwi poszukiwanie „le vif” — żyjącego jądra. Praca skłania się ku bezpośredniemu doświadczeniu, a nie intelektualizacji. Skala, którą często wybieram, ma na celu zachęcenie do intymności, a nie widowiskowości.

W końcu to po prostu droga jednego artysty. Moja biografia, mój proces i moje refleksje nie są oddzielonymi nitkami, lecz częściami jednego poszukiwania. Znalazłem, że praktyka oparta na cichym paradoksie nie musi być krucha. Dzięki dyscyplinie i jasności takie napięcia mogą stać się, w moim przekonaniu, źródłem odporności.

Anton Kaestner

Historie sprzedawców

27ROADS reprezentuje artystę Antona Kaestnera.
Przetłumaczone przez Tłumacz Google

Unikalne dzieło, oryginalny obraz Anton Kaestner, prosto z warsztatu.
Moje pierwsze malarstwo na szkle, szkło odzyskane w Maroku w 1994 roku.
#376 - S - " Glass Sea 1 ".

Acrylogips na płycie szklanej o grubości 3 mm.
Ten obraz nie jest reprodukcją. To oryginalne dzieło "wielowarstwowe", o błyszczącym wykończeniu "glossy" zbliżonym do zastosowania żywicy, co czyni je unikalnym.
Przezroczystość względem wydruku.

Wymiary: Cal 8,7 * 10,4 * 0,12 / 22 * 26,5 * 0,3 cm bez ramy.

Ten obraz wysyłany jest bez ramy.
Na tyle widoczny jest bardzo drobny wgniecenie; stanowi część dzieła.
Rama wysokiej jakości niemieckiej marki Nielsen z aluminium, referencja 34 (Cal 0,23 * 1,38 / 0,6 * 3,5 cm) zalecana i dostępna przy wysyłce za dodatkową kwotę 60€”s brutto.

Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzyszy mu Certyfikat Autentyczności.
Dostawa objęta jest ubezpieczeniem.

Anton Kaestner to szwajcarski malarz, rzeźbiarz i autor, mieszkający w Paryżu. Jego prace prezentowane są w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wyboru na www.antonkaestner.com.

Kolejna wystawa - Lausanne, 7–10 maja 2026.

Biography

Urodzony w Genewie, Szwajcaria, dorastałem w otoczeniu naturalnego piękna i bogactwa kulturowego mojego kraju. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, którego wpływ zasiał ziarno tego, czym ostatecznie stała się moja pasja życiowa.
W 1993 roku zacząłem prywatnie malować, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notatnikach A4, a następnie A3 – od zawsze czułem, że duże obrazy atakują nas prosto, dominujące i onieśmiające, podczas gdy małe prace mogą wzbudzać znacznie więcej miłości. Najpierw pociągnęła mnie malarska abstrakcja i abstrakcyjny ekspresjonizm.
Z czasem, będąc przekonanym ateistą, rozwinąłem również sympatię do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji i głębszych praw natury i życia.

Jednak droga do prawdziwego stania się artystą nie była natychmiastowa.

Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zaprowadziła mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Moje podróże poszerzyły mój ogląd świata, umożliwiając zetknięcie się z szerokim spektrum wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie był, zatapiałem się w lokalne sceny artystyczne i angażowałem się w twórczą energię każdego miejsca.
Mimo że skupiłem się na karierze biznesowej, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho gotującą się pod powierzchnią. Przez niemal 30 lat malowanie stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem na oderwanie się od świata i skoncentrowanie na własnym wnętrzu.

Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, w której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać prawdziwe doświadczenia. Dzięki mojej sztuce od zawsze mam nadzieję zaoferować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość spojrzenia na świat z innej perspektywy i zastanowienia się nad własnym życiem.

W 2023 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem pracownię w Paryżu i całkowicie oddałem się sztuce. Do końca 2024 roku uruchomiłem swoją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zyskały uznanie, znajdując domy w prywatnych kolekcjach w całej Europie, zwłaszcza w Niemczech, Portugalii, Belgii, Włoszech i Holandii.

Pod koniec 2025 przeniosłem się do większej pracowni w opuszczonej sakralności w Lisieux, Normandia.

Artystyczne CV

Moja pierwsza indywidualna wystawa, "Échos", która miała miejsce w Paryżu pod koniec 2024 roku, ukazała charakterystyczne podejście do sztuki, inne niż tradycyjne techniki malarskie: maluję akrylami, metalicznymi pigmentami i sprayami na tylnej stronie recyklingowanego ekstrudowanego plexi (Perpex), lekkiej, gładkiej, błyszczącej i czasem kruchiej powierzchni. Proces ten uniemożliwia mi widzenie pracy podczas jej tworzenia. Nie mam wizualnego sprzężenia zwrotnego ani kontroli podczas procesu — to coś, co akceptuję. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — wszystko, co może skrócić rozum, aby prowadzić wynik, warstwy i odbicia lustra, które tworzę, pozostawiając miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło zostanie w końcu wyeksponowane. Jednak jasne: w moich obrazach przypadek nigdy nie podejmuje decyzji; w najlepszym razie przypadek zadaje pytania; znaczące „przypadkowe” zjawiska są możliwe tylko przy dużej dyscyplinie. To podejście, które koresponduje z procesem objawienia / utrwalania fotografii, jest zarówno wyzwaniem, jak i wyzwalaniem. Wartości kompozycji są wzbogacone przez warstwy i przezroczystości, nadając każdemu dziełu cechę „ascetyczną”: cieszę się, gdy rozpoznaję „nieprzenikalne konieczności”, tj. to, co najprawdopodobniej odkryjemy, gdy zatrzymamy się w milczeniu i świetle.

Świadomie utrzymuję moje podejście proste. Ani „emocja”, ani „teoretyczne pojęcie”, lecz doświadczenie bycia. Ani „szybkie konsumowanie” ani „intelektualizacja / posiadanie intelektualne”, lecz poszerzanie świadomości i eksploracja rzeczywistości, jej widocznych i niewidocznych opowieści, moja sztuka jest poszukiwaniem „życia w samym sercu życia”, tego, co Alain Damasio nazywa „le vif”. Choć nostalgia od zawsze była częścią mojej pracy, moje malowidła są bez przedmiotu. Jak wszystkie przedmioty, same w sobie są obiektami. W związku z tym nie mają treści, ani sensu, ani znaczenia; są jak rzeczy, drzewa, zwierzęta, ludzie lub dni, które także nie mają powodu bytu, ani końca, ani celu. Choć moja praca czasem przywołuje przezroczystość i luminosność witraża, pozostaje prawie całkowicie abstrakcyjna. Co więcej, plexiglass nadaje malarstwu błyszczącą skórę, przez którą można dostrzec własny zarys, różny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi. Wzajemny wpływ światła, koloru i faktury, a także brakujących części wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” - szczegół obrazu to całkiem nowy obraz - a „odległością dla całości” zachęci widzów do podjęcia własnych introspekcyjnych podróży.

Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę być pokorny wobec tego, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w ciągłym procesie stawiania pytań i rozwoju. Każde nowe stworzenie to konfrontacja z moimi ograniczeniami, które zmuszają mnie do doskonalenia swoich umiejętności i dalszego badania, co mogę osiągnąć. Malarstwo dla mnie to codzienny rzemiosło, eksploracja, sposób na pobudzanie znaczących rozmów, poszukiwanie farby tak doskonałej, że nie potrzebuje nas. Era nieformalności dopiero się zaczęła.

Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potęguje pasję do widzenia.

O spójności w mojej praktyce

W krajobrazie współczesnej sztuki, gdzie koncepcja i forma mają równą wagę, dążę do tworzenia prac definiowanych nie przez prominentność, lecz przez obecność. Moje malowidła — migoczące pola koloru i światła w plexiglassie — są cichymi efektami długiego i przemyślanego zapytania. Dla mnie prawdziwy nacisk kładzie się na to, co nie na finalnym obrazie, lecz na cichy sposób myślenia i procesu, który pozwala mu się pojawić.

Ta praktyka opiera się na trzech zgodnych zamierzeniach.

Pierwsze to wycofanie się z narzuconego znaczenia. Opisując dzieła jako „bez przedmiotu” i mające „ani treść, ani sens, ani znaczenie”, mam nadzieję delikatnie rozluźnić oczekiwanie narracyjne. To zaproszenie, by odejść od dekodowania i zwrócić się ku bardziej bezpośredniemu rodzajowi patrzenia.

To prowadzi do drugiego zamierzenia: primacetatu doświadczonego przeżycia. Do tej otwartej przestrzeni staram się włożyć to, co nazywam „doświadczeniem bycia”. Praca staje się mniej obiektem do interpretacji niż cichym zdarzeniem do odczucia — kształtowanym przez zmieniające się światło, półprzezroczyste warstwy i słabe odbicie widza spotykającego własny wzrok. Jak często zauważam, dzieło „żyje, zmienia się, widzi”.

Trzecie to gdzie pomysł spotyka rękę: Proces jako Ujętą Myśl. Malowanie na odwrotnej stronie plexiglassu, pracowanie bez widocznej informacji zwrotnej, to praktyka fizyczna polegająca na poddaniu się. To świadome uwolnienie kontroli w akcie tworzenia. Ustalam warunki, lecz poddaję wynik, pozwalając malarstwu stać się tym, co nazywam niezależnym „obiektem samym w sobie”, całkowicie ujawnionym dopiero gdy jest ukończone. To cichy parallel do rozwoju fotograficznego — cierpliwe oczekiwanie na to, co przychodzi „tu i teraz”.

Podtrzymuje te zamiary kilka łagodnych paradoksów, które utrzymują pracę:

Szansa i Dyscyplina
Mówię o „znaczących ‘przypadkach’”, ale są one możliwe tylko w ramach ostrożnych granic. Szansa jest mile widzianym gościem, ale struktura jest zbudowana z dbałością.

Komunikacja bez wiadomości
Mam nadzieję, że „komunikować coś” poprzez prace, które nazywam bezsensownymi. Być może to, co jest udostępniane, nie jest stwierdzeniem, lecz stanem — fakturą światła, cichą obecnością, namacalnym spokojem.

Nostalgia za Obecnym
W pracy pojawia się delikatna nostalgia, ale celuje ona w teraz: tęsknota za „nieprzenikalnymi koniecznościami” znalezionymi w „milczeniu i świetle” — pragnienie czystej obecności, którą sama praca cicho oferuje.

Wysiłek i Bezwysiłkowość
Proces wymaga stałej uwagi, lecz dąży do rezultatu, który wydaje się autonomiczny, jakby „wyrosło samo z siebie”. Pragnę tego, co wydaje się całkowicie nieuniknione.
W tym duchu doszedłem do przekonania, że „wiek nieformalności dopiero się zaczął”. Moja praktyka jest w istocie zobowiązana duchowi Art Informel, choć może z mniejszym cierpieniem i większym spokojem — nieformalność, w której przypadek nie jest przerwą, lecz cichy współpracownik.

W jej sercu tkwi poszukiwanie „le vif” — żyjącego jądra. Praca skłania się ku bezpośredniemu doświadczeniu, a nie intelektualizacji. Skala, którą często wybieram, ma na celu zachęcenie do intymności, a nie widowiskowości.

W końcu to po prostu droga jednego artysty. Moja biografia, mój proces i moje refleksje nie są oddzielonymi nitkami, lecz częściami jednego poszukiwania. Znalazłem, że praktyka oparta na cichym paradoksie nie musi być krucha. Dzięki dyscyplinie i jasności takie napięcia mogą stać się, w moim przekonaniu, źródłem odporności.

Anton Kaestner

Historie sprzedawców

27ROADS reprezentuje artystę Antona Kaestnera.
Przetłumaczone przez Tłumacz Google

Szczegóły

Artysta
Anton Kaestner
Edycja
Oryginał
Sprzedawane przez
Bezpośrednio od artysty
Sprzedawany z ramą
Nie
Tytuł dzieła
#376 - S - " Glass Sea 1 ".
Technika
Farba w sprayu, Obraz akrylowy
Podpis
z odręcznym podpisem
Kraj pochodzenia
Francja
Rok
2026
Stan
w idealnym stanie
Kolor
Czarny, Niebieski, Szary, wielokolorowy
Wysokość
22 cm
Szerokość
26,5 cm
Waga
0,4 kg
Temat
Pejzaż morski
Styl
Ekspresjonizm abstrakcyjny
Okres
2020+
FrancjaZweryfikowano
365
Sprzedane przedmioty
100%
protop

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sztuka nowoczesna i współczesna