Philips - B1X67U/03 Radio lampowe

06
dni
20
godziny
38
minuty
47
sekundy
Cena wywoławcza
€ 1
Cena minimalna nie została osiągnięta
Ariel Cabello
Ekspert
Wyselekcjonowany przez Ariel Cabello

Posiada dwie licencjackie z elektroniki i fizyki oraz 20 lat doświadczenia w audio.

Estymacja  € 150 - € 200
Nie zalicytowano

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 134006

Doskonała ocena na Trustpilot.

Philips B1X67U/03, wyprodukowany w 1961 roku, w bardzo dobrym stanie, przetestowany i działający, z dołączonym kablem zasilającym, wymiary 31 × 18 × 14 cm, waga 4 kg.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

Jesień 1961 roku, w wąskim brickowym szeregowcu gdzieś na deszczowych, połyskliwych uliczkach Hagi, pewnym nowym radiem opakowanym w brązowy papier i związanym szorstką nicią przyjechała wspaniała maszyna. Był to Philips B1X67U/03 — tarczowy, kremowy panel świecący bursztynem za zakrzytym szkłem, obudowa z bakelitu pachnąca lekko ciepłym kurzem i olejem maszynowym jeszcze przed włączeniem.

Dla rodziny, która je kupiła, to nie było tylko elektronika. Było to okno.

Każdego wieczoru, po tym jak talerze z kolacją trafiały do zlewu, Hendrik przemierzał pokój i obracał dużą kość Ivory w krąg. Najpierw cisza, potem miękki elektryczny szum rozgrzewających się lamp. Kilka sekund później głośnik rozkwitał dźwiękiem szumu, gwizdami, a w końcu muzyką płynącą przez niewidzialne korytarze Europy.

Radio mówiło wieloma językami.

Francuska chanson z Paryża. Prognozy żeglugi z Morza Północnego. Niemieckie wiadomości czytane z zacięciem. Angielskie programy jazzowe zanikające w pogłosie atmosferycznym. Czasem, późną nocą, stacje znacznie dalej wyłaniały się jak duchy przez szum, zakrzywiając się wokół krzywizny ziemi.

Radio z lampami nie po prostu odtwarza dźwięki; ono wykonuje swoje istnienie. Świeci. Oddycha ciepłem. Czeka, aż lampy się obudzą. Zamienia niewidzialne fale w coś namacalnego i żywego. Philips B1X67U/03 był maszyną z epoki, kiedy technologia wciąż wydawała się odrobinę magiczna — gdy głosy przybywające z setek kilometrów mogły sprawić, że dziecko uwierzy w królestwa ukryte w drewnianym pudełku.

Gdy coraz nowocześniejsze radia zaczęły być powszechne, Philips B1X67U/03 został wysłany na poddasze. Ponad 60 lat później radio zostało odnalezione i ukazało się w wyjątkowym stanie. I na szczęście było dobrze traktowane i uruchomione bardzo ostrożnie przy użyciu variaca.

Ta konkretna wersja ma bakelit w doskonałym stanie
Ma nawet oryginalne śruby do mocowania tylnej płyty, niesamowite, ale prawdziwe.
Niestety na górze zakrzywianego szkła tarczy pozostaje trochę kleju (jak się wydaje).
Odbiór jest, jak to zwykle bywa dla średniej fali, opanowany przez trzaski pochodzące z atmosferycznego szumu i urządzeń elektrycznych w bezpośrednim otoczeniu. Mogę wskazać 3-4 transmisje na MW i 1 na LW.

Zauważ, że zdjęcia zostały wykonane wieczorem w pomieszczeniu o umiarkowanym oświetleniu. Tarczowy panel jest dobrze podświetlony, lecz nie rozświetla całego pomieszczenia.

Jesień 1961 roku, w wąskim brickowym szeregowcu gdzieś na deszczowych, połyskliwych uliczkach Hagi, pewnym nowym radiem opakowanym w brązowy papier i związanym szorstką nicią przyjechała wspaniała maszyna. Był to Philips B1X67U/03 — tarczowy, kremowy panel świecący bursztynem za zakrzytym szkłem, obudowa z bakelitu pachnąca lekko ciepłym kurzem i olejem maszynowym jeszcze przed włączeniem.

Dla rodziny, która je kupiła, to nie było tylko elektronika. Było to okno.

Każdego wieczoru, po tym jak talerze z kolacją trafiały do zlewu, Hendrik przemierzał pokój i obracał dużą kość Ivory w krąg. Najpierw cisza, potem miękki elektryczny szum rozgrzewających się lamp. Kilka sekund później głośnik rozkwitał dźwiękiem szumu, gwizdami, a w końcu muzyką płynącą przez niewidzialne korytarze Europy.

Radio mówiło wieloma językami.

Francuska chanson z Paryża. Prognozy żeglugi z Morza Północnego. Niemieckie wiadomości czytane z zacięciem. Angielskie programy jazzowe zanikające w pogłosie atmosferycznym. Czasem, późną nocą, stacje znacznie dalej wyłaniały się jak duchy przez szum, zakrzywiając się wokół krzywizny ziemi.

Radio z lampami nie po prostu odtwarza dźwięki; ono wykonuje swoje istnienie. Świeci. Oddycha ciepłem. Czeka, aż lampy się obudzą. Zamienia niewidzialne fale w coś namacalnego i żywego. Philips B1X67U/03 był maszyną z epoki, kiedy technologia wciąż wydawała się odrobinę magiczna — gdy głosy przybywające z setek kilometrów mogły sprawić, że dziecko uwierzy w królestwa ukryte w drewnianym pudełku.

Gdy coraz nowocześniejsze radia zaczęły być powszechne, Philips B1X67U/03 został wysłany na poddasze. Ponad 60 lat później radio zostało odnalezione i ukazało się w wyjątkowym stanie. I na szczęście było dobrze traktowane i uruchomione bardzo ostrożnie przy użyciu variaca.

Ta konkretna wersja ma bakelit w doskonałym stanie
Ma nawet oryginalne śruby do mocowania tylnej płyty, niesamowite, ale prawdziwe.
Niestety na górze zakrzywianego szkła tarczy pozostaje trochę kleju (jak się wydaje).
Odbiór jest, jak to zwykle bywa dla średniej fali, opanowany przez trzaski pochodzące z atmosferycznego szumu i urządzeń elektrycznych w bezpośrednim otoczeniu. Mogę wskazać 3-4 transmisje na MW i 1 na LW.

Zauważ, że zdjęcia zostały wykonane wieczorem w pomieszczeniu o umiarkowanym oświetleniu. Tarczowy panel jest dobrze podświetlony, lecz nie rozświetla całego pomieszczenia.

Szczegóły

Era
1900-2000
Marka
Philips
Model
B1X67U/03
Multiple models
Nie
Stan fizyczny
Bardzo dobry
Liczba przedmiotów
1
W zestawie
Power cord
Rok produkcji
1961
Waga
4 kg
Stan funkcjonalny
Przetestowano i sprawdzono / nadaje się do użytku
Wysokość
18 cm
Szerokość
31 cm
Głębokość
14 cm
Sprzedawane przez
HolandiaZweryfikowano
18
Sprzedane przedmioty
Prywatny

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sprzęt audio