Maska Bozo - Mali (Bez ceny minimalnej )





€ 2 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 134434
Doskonała ocena na Trustpilot.
Masque Bozo, drewniana maska z Mali, 47,5 cm wysokości i 22 cm szerokości, w dobrym stanie, sprzedawana bez stojaka.
Opis od sprzedawcy
Maska bozo decoracyjna z Mali
Bozo tworzą konkretną grupę, posiadającą wśród otaczających je ludów jedynie stosunkowo niewielkie afinity, które nie wystarczają, by całkowicie ich do nich zaliczyć. Słusznie więc niektórzy określali Bozo jako ludzi z kasty w pełnym tego słowa znaczeniu, ponieważ, będąc z pochodzenia szlachetni i stając się emigrantami po upadku imperium Ghana, do którego należeli, wybrali zajęcie rybaka, gdyż znaleźli się na skraju swojej wędrówki nad brzegiem Nigru i wtedy postanowili wykorzystywać zasoby tego rzeki, by utrzymać życie. Następnie, stopniowo udoskonalając swoje techniki, w końcu uczynili z połowu główną aktywność, do której dodali prawie monopol żeglugi śródlądowej. Tak więc stali się «panami wody». Potem, czerpiąc od tubylców miejsc, gdzie zamieszkiwali, niektóre ich obyczaje, połączyli je z tymi, które przywieźli z kraju pochodzenia, i stworzyli tym samym tradycje znacznie różniące się w dużej mierze od tradycji wielkich grup etnicznych.
W regionie Mopti, tuż na zachód od ludu Dogon i nad Bambara, Bozo stanowią wysoce specyficzną grupę. Mają tak małe powinowactwo z ludami otaczającymi ich, że rozumnym byłoby nie całkowicie ich z nimi utożsamiać. Dawniej zorganizowani w grupy w formie społeczeństwa nadającego władzę swoistemu szlacheckiemu stanowi, które emigrowało po upadku imperium Ghana w XI wieku, w którym uczestniczyli, Bozo stali się rybakami; bo będąc na końcu swojej wędrówki nad brzegiem rzeki Niger, podjęli eksploatację zasobów tego nurtu w pierwszej kolejności dla subsistencji. Z czasem, gdy ich techniki się doskonaliły, połowy stały się ich główną działalnością. A na skutek żeglugi po rzece dodali do swojej kariery prawie monopol żeglugi śródlądowej. Tak więc nikt nie wątpi, że Bozo to «panowie wody». W tym czasie, czerpiąc od tubylców miejsc, gdzie się osiedlili, część ich obyczajów, łącząc je z tymi, które przywieźli z ojczyzny, powstało znaczące rozróżnienie ich tradycji od tradycji dużych grup etnicznych, które ich otaczają. Wzywa się w szczególności liczne maski używane do modlitw-inkantacji rybaków. Zanim wypłyną na wodę, próbują opanować moce złych duchów i zdobyć łaskawe względy duchów dobrych. Czasem poświęcają barana, zwierzę fundamentalne, a nawet uświęcone w Bozo, nad wodami rzeki. Lalki odgrywają ważną rolę w tym ludu, edukacyjnie i także rozrywkowo: nazywane Sogow, poruszają się podczas opowieści opowiadających o siłach natury, duchach dżungli, świecie niewidzialnym wśród zwierząt i ludzi. Manin to inne lalki używane do opowieści inicjacyjnych o macierzyństwie. Te spektakle marionetek mają duże znaczenie w społeczeństwie Bozo: spektakle dzienne nazywają się Tlefedow, wieczorne – Sufe Dow. Czasem to Dji Kan Do, marionetki poruszające się po tratwach wzdłuż rzeki. Widzowie podążają za widowiskiem wędrownym, idąc w procesji wzdłuż brzegu. Bozo, którzy są najstarszymi mieszkańcami tego regionu Mali, wszyscy rybacy i groteskowi według tradycji, twierdzą, że narodzili się z «pierwszych bliźniąt». Oddają cześć duchowi wody Faro. Baran to zwierzę cenione w tym regionie. Według Bozo miał być ofiarowany raz przez Faro, by naprawić winy Mousso Koroni, „starej małej kobiety”. Tak więc w okresie nieporządku, przemocy i bezpłodności nastąpiła era dobrobytu, porządku i pokoju.
Maska bozo decoracyjna z Mali
Bozo tworzą konkretną grupę, posiadającą wśród otaczających je ludów jedynie stosunkowo niewielkie afinity, które nie wystarczają, by całkowicie ich do nich zaliczyć. Słusznie więc niektórzy określali Bozo jako ludzi z kasty w pełnym tego słowa znaczeniu, ponieważ, będąc z pochodzenia szlachetni i stając się emigrantami po upadku imperium Ghana, do którego należeli, wybrali zajęcie rybaka, gdyż znaleźli się na skraju swojej wędrówki nad brzegiem Nigru i wtedy postanowili wykorzystywać zasoby tego rzeki, by utrzymać życie. Następnie, stopniowo udoskonalając swoje techniki, w końcu uczynili z połowu główną aktywność, do której dodali prawie monopol żeglugi śródlądowej. Tak więc stali się «panami wody». Potem, czerpiąc od tubylców miejsc, gdzie zamieszkiwali, niektóre ich obyczaje, połączyli je z tymi, które przywieźli z kraju pochodzenia, i stworzyli tym samym tradycje znacznie różniące się w dużej mierze od tradycji wielkich grup etnicznych.
W regionie Mopti, tuż na zachód od ludu Dogon i nad Bambara, Bozo stanowią wysoce specyficzną grupę. Mają tak małe powinowactwo z ludami otaczającymi ich, że rozumnym byłoby nie całkowicie ich z nimi utożsamiać. Dawniej zorganizowani w grupy w formie społeczeństwa nadającego władzę swoistemu szlacheckiemu stanowi, które emigrowało po upadku imperium Ghana w XI wieku, w którym uczestniczyli, Bozo stali się rybakami; bo będąc na końcu swojej wędrówki nad brzegiem rzeki Niger, podjęli eksploatację zasobów tego nurtu w pierwszej kolejności dla subsistencji. Z czasem, gdy ich techniki się doskonaliły, połowy stały się ich główną działalnością. A na skutek żeglugi po rzece dodali do swojej kariery prawie monopol żeglugi śródlądowej. Tak więc nikt nie wątpi, że Bozo to «panowie wody». W tym czasie, czerpiąc od tubylców miejsc, gdzie się osiedlili, część ich obyczajów, łącząc je z tymi, które przywieźli z ojczyzny, powstało znaczące rozróżnienie ich tradycji od tradycji dużych grup etnicznych, które ich otaczają. Wzywa się w szczególności liczne maski używane do modlitw-inkantacji rybaków. Zanim wypłyną na wodę, próbują opanować moce złych duchów i zdobyć łaskawe względy duchów dobrych. Czasem poświęcają barana, zwierzę fundamentalne, a nawet uświęcone w Bozo, nad wodami rzeki. Lalki odgrywają ważną rolę w tym ludu, edukacyjnie i także rozrywkowo: nazywane Sogow, poruszają się podczas opowieści opowiadających o siłach natury, duchach dżungli, świecie niewidzialnym wśród zwierząt i ludzi. Manin to inne lalki używane do opowieści inicjacyjnych o macierzyństwie. Te spektakle marionetek mają duże znaczenie w społeczeństwie Bozo: spektakle dzienne nazywają się Tlefedow, wieczorne – Sufe Dow. Czasem to Dji Kan Do, marionetki poruszające się po tratwach wzdłuż rzeki. Widzowie podążają za widowiskiem wędrownym, idąc w procesji wzdłuż brzegu. Bozo, którzy są najstarszymi mieszkańcami tego regionu Mali, wszyscy rybacy i groteskowi według tradycji, twierdzą, że narodzili się z «pierwszych bliźniąt». Oddają cześć duchowi wody Faro. Baran to zwierzę cenione w tym regionie. Według Bozo miał być ofiarowany raz przez Faro, by naprawić winy Mousso Koroni, „starej małej kobiety”. Tak więc w okresie nieporządku, przemocy i bezpłodności nastąpiła era dobrobytu, porządku i pokoju.

