Anton Kaestner - #410 - S - " Sanguine #1 ".





€ 27 | ||
|---|---|---|
€ 20 | ||
€ 9 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 136909
Doskonała ocena na Trustpilot.
Oryginalne dzieło sztuki w abstrakcyjnym ekspresjonizmie Anton Kaestner zatytułowane „#410 - S - Sanguine#1”, malowane farbami akrylowymi w sprayu na pleksie 3 mm, w kolorach czerwonym, pomarańczowym i żółtym, 32 x 23 cm bez ramy, podpisane z tyłu, z certyfikatem autentyczności i dostawą ubezpieczoną.
Opis od sprzedawcy
#410 - S - " Sanguine#1 ".
Jedyny egzemplarz, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z paryskiego atelier.
Akrylowy spray na plascie z pleksiglasu o grubości 3 mm.
Ten obraz nie jest wydrukiem. Jest to oryginalne dzieło namalowane w kilku warstwach farby i/lub sprayu, którego błyszczący, „glossy” efekt, zbliżony do zastosowania żywicy, jest unikalny.
Wymiary: 12,6" x 9,1" x 0,12" / 32 x 23 x 0,3 cm bez ramy.
Ten obraz dostarczany jest bez ramy.
Ramka wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen z aluminium, referencja 34 (0,23" x 1,38" / 0,6 x 3,5 cm) zalecana i dostępna przy wysyłce za dodatkowe 70€.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzystwo certyfikatu autentyczności w towarzystwie.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to malarz, rzeźbiarz i autor szwajcarski, mieszkający w Paryżu. Jego prace są eksponowane w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór na www.antonkaestner.com.
Nadchodząca wystawa indywidualna - Genewa, styczeń 2027.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, wychowywałem się w otoczeniu naturalnego piękna i kulturowej bogactwa mojego kraju. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, miał wpływ na to, co ostatecznie stało się pasją mojego życia.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notesach A4, a następnie A3. Najpierw pociągała mnie malarstwo niefiguratywne i abstrakcyjny ekspresjonizm. Z czasem, mimo że uważam się za ateistę, rozwinąłem także upodobanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego bycia artystą nie była od razu oczywista.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Podróże poszerzały mój punkt widzenia, eksponując mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie poszedł, zagłębiałem się w lokalne sceny artystyczne i angażowałem się w twórczą energię każdego miejsca.
Pomimo nacisku na karierę biznesową, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho gotującą się pod powierzchnią. Przez niemal 30 lat malarstwo stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem oderwania od świata i skupienia na swoim wnętrzu.
Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, w której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać autentyczne doświadczenia. Poprzez moją sztukę zawsze miałem nadzieję ofiarować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość zobaczenia świata z innej perspektywy i refleksję nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem studio w Paryżu i zacząłem poświęcać się swojej sztuce całkowicie. Do końca 2023 roku uruchomiłem moją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zdobyły uznanie, trafiając do prywatnych kolekcji w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Krytyka artystyczna
Pierwszą wystawę indywidualną, „Échos”, zorganizowaną w Paryżu pod koniec 2024 roku, przedstawiłem unikalne podejście do sztuki, odbiegające od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, pigmentami metalicznymi i sprayami na odwrocie recyklingowanego pleksiglasu ekstrudowanego, lekkiej, gładkiej, błyszczącej, czasem delikatnej powierzchni.
Ten proces uniemożliwia mi patrzenie na dzieło w trakcie jego powstawania. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — coś, co akceptuję. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — cokolwiek, aby zablokować racjonalność! — kierować wynikiem, warstwami i efektami lustrzanymi, które tworzę, pozostawiając miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło w końcu będzie eksponowane. To podejście, które współgra z procesem objawienia/utwierdzenia w fotografii, jest wyzwaniem i uwalnia. Wartości kompozycji są wzbogacone przez warstwy i przezroczystości, a jednocześnie nadają każdemu utworowi „ascetyczną” jakość: jestem szczęśliwy, gdy rozpoznaję „niezbywalne konieczności”, tj. to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Świadomie utrzymuję swoją metodę prostą. Nie chodzi o „emocję” ani o „teoretyczne pojęcie”, lecz o doświadczenie bycia. Nie o „szybkie konsumowanie” ani „intelektualizację/intellect possession”, lecz poszerzanie świadomości i eksplorację rzeczywistości, jej widocznych i niewidocznych historii, moja sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, „le vif”, jak powiedziałby francuski mistrz SF Alain Damasio.
Chociaż moja praca czasem może przywodzić na myśl przejrzystość i luminescję witraży, pozostaje niemal całkowicie abstrakcyjna. Ponadto pleksiglas nadaje obrazowi błyszczącą skórę, pod którą można dostrzec własny zarys, inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, brakujące części również, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych, introspekcyjnych wędrówek.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę pozostać pokorny co do tego, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w nieustannym pytaniu i wzroście. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, które zmuszają mnie do doskonalenia umiejętności i dalszego badania, co mogę osiągnąć. Malarstwo dla mnie to codzienny rzemień, eksploracja, sposób na wzbudzanie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potęguje pasję do widzenia.”
Anton Kaestner
Historie sprzedawców
#410 - S - " Sanguine#1 ".
Jedyny egzemplarz, oryginalne dzieło Anton Kaestnera, prosto z paryskiego atelier.
Akrylowy spray na plascie z pleksiglasu o grubości 3 mm.
Ten obraz nie jest wydrukiem. Jest to oryginalne dzieło namalowane w kilku warstwach farby i/lub sprayu, którego błyszczący, „glossy” efekt, zbliżony do zastosowania żywicy, jest unikalny.
Wymiary: 12,6" x 9,1" x 0,12" / 32 x 23 x 0,3 cm bez ramy.
Ten obraz dostarczany jest bez ramy.
Ramka wysokiej jakości marki niemieckiej Nielsen z aluminium, referencja 34 (0,23" x 1,38" / 0,6 x 3,5 cm) zalecana i dostępna przy wysyłce za dodatkowe 70€.
Dzieło podpisane z tyłu.
Towarzystwo certyfikatu autentyczności w towarzystwie.
Dostawa objęta ubezpieczeniem.
Anton Kaestner to malarz, rzeźbiarz i autor szwajcarski, mieszkający w Paryżu. Jego prace są eksponowane w całej Europie, w Szwajcarii i w Dubaju. Więcej informacji i wybór na www.antonkaestner.com.
Nadchodząca wystawa indywidualna - Genewa, styczeń 2027.
"Biografia
Urodzony w Genewie, Szwajcaria, wychowywałem się w otoczeniu naturalnego piękna i kulturowej bogactwa mojego kraju. Kreatywność była ceniona w mojej rodzinie, a to mój zmarły dziadek, rzemieślnik i artysta, miał wpływ na to, co ostatecznie stało się pasją mojego życia.
W 1993 roku zacząłem malować prywatnie, eksperymentując z niezliczonymi akrylami w notesach A4, a następnie A3. Najpierw pociągała mnie malarstwo niefiguratywne i abstrakcyjny ekspresjonizm. Z czasem, mimo że uważam się za ateistę, rozwinąłem także upodobanie do duchowych materiałów, które rezonowały z moimi poszukiwaniami ludzkiej egzystencji, melancholii i głębszych praw natury i życia.
Jednak droga do prawdziwego bycia artystą nie była od razu oczywista.
Przez ponad trzy dekady prowadziłem międzynarodową karierę biznesową, która zabrała mnie po całym świecie, od Stanów Zjednoczonych po Maroko, Belgię, przez Azję i Francję. Podróże poszerzały mój punkt widzenia, eksponując mnie na szeroki zakres wpływów kulturowych. Gdziekolwiek bym nie poszedł, zagłębiałem się w lokalne sceny artystyczne i angażowałem się w twórczą energię każdego miejsca.
Pomimo nacisku na karierę biznesową, sztuka zawsze była częścią mnie, cicho gotującą się pod powierzchnią. Przez niemal 30 lat malarstwo stało się dla mnie formą sekretnej medytacji — sposobem oderwania od świata i skupienia na swoim wnętrzu.
Zawsze czerpałem ogromną satysfakcję z malowania. Każde nowe dzieło to podróż, w której mogę testować swoją kreatywność, eksplorować nowe techniki i przeżywać autentyczne doświadczenia. Poprzez moją sztukę zawsze miałem nadzieję ofiarować innym szczere spotkanie z pięknem, możliwość zobaczenia świata z innej perspektywy i refleksję nad własnym życiem.
W 2021 roku, po przejściu na emeryturę z kariery biznesowej, całkowicie poświęciłem się malarstwu. Założyłem studio w Paryżu i zacząłem poświęcać się swojej sztuce całkowicie. Do końca 2023 roku uruchomiłem moją publiczną karierę artystyczną i, ku mojemu zaskoczeniu, moje prace szybko zdobyły uznanie, trafiając do prywatnych kolekcji w całej Europie, zwłaszcza we Francji, Portugalii, Niemczech i Holandii.
Krytyka artystyczna
Pierwszą wystawę indywidualną, „Échos”, zorganizowaną w Paryżu pod koniec 2024 roku, przedstawiłem unikalne podejście do sztuki, odbiegające od tradycyjnych technik malarskich: maluję akrylami, pigmentami metalicznymi i sprayami na odwrocie recyklingowanego pleksiglasu ekstrudowanego, lekkiej, gładkiej, błyszczącej, czasem delikatnej powierzchni.
Ten proces uniemożliwia mi patrzenie na dzieło w trakcie jego powstawania. Nie mam wizualnego feedbacku ani kontroli podczas procesu — coś, co akceptuję. Pozwalam na „losowe eksperymenty” — cokolwiek, aby zablokować racjonalność! — kierować wynikiem, warstwami i efektami lustrzanymi, które tworzę, pozostawiając miejsce na objawienie i odkrycie, gdy dzieło w końcu będzie eksponowane. To podejście, które współgra z procesem objawienia/utwierdzenia w fotografii, jest wyzwaniem i uwalnia. Wartości kompozycji są wzbogacone przez warstwy i przezroczystości, a jednocześnie nadają każdemu utworowi „ascetyczną” jakość: jestem szczęśliwy, gdy rozpoznaję „niezbywalne konieczności”, tj. to, co prawdopodobnie odkryjemy, gdy zatrzymamy się w ciszy i świetle.
Świadomie utrzymuję swoją metodę prostą. Nie chodzi o „emocję” ani o „teoretyczne pojęcie”, lecz o doświadczenie bycia. Nie o „szybkie konsumowanie” ani „intelektualizację/intellect possession”, lecz poszerzanie świadomości i eksplorację rzeczywistości, jej widocznych i niewidocznych historii, moja sztuka to poszukiwanie „życia w samym sercu życia”, „le vif”, jak powiedziałby francuski mistrz SF Alain Damasio.
Chociaż moja praca czasem może przywodzić na myśl przejrzystość i luminescję witraży, pozostaje niemal całkowicie abstrakcyjna. Ponadto pleksiglas nadaje obrazowi błyszczącą skórę, pod którą można dostrzec własny zarys, inny dla każdego nowego widza. Każde dzieło działa jak dyskretny lustro: żyje, zmienia się, widzi.
Wzajemne oddziaływanie światła, koloru i faktury, brakujące części również, wymaga jedynie empatii. Mam nadzieję, że gra między „szczegółami z bliska” a „odległością dla całości” zachęci widzów do własnych, introspekcyjnych wędrówek.
Nie twierdzę, że mam wszystkie odpowiedzi i chcę pozostać pokorny co do tego, co można osiągnąć. Po prostu znajduję satysfakcję w nieustannym pytaniu i wzroście. Każde nowe dzieło to konfrontacja z moimi ograniczeniami, które zmuszają mnie do doskonalenia umiejętności i dalszego badania, co mogę osiągnąć. Malarstwo dla mnie to codzienny rzemień, eksploracja, sposób na wzbudzanie znaczących rozmów.
Jak powiedziałby Jean Bazaine: „Codzienna praktyka potęguje pasję do widzenia.”
Anton Kaestner

