Tijs Dragtsma (1992) - Ruin Kneels to Moonlight

00
dni
01
godzina
06
minuty
50
sekundy
Aktualna oferta
€ 100
Cena minimalna nie została osiągnięta
Maurizio Buquicchio
Ekspert
Wyselekcjonowany przez Maurizio Buquicchio

Posiada magisterium z filmu i sztuk wizualnych; doświadczony kurator, pisarz i badacz.

Wycena galerii  € 3.500 - € 4.200
DE
€ 100
IT
€ 83
IT
€ 80

Ochrona nabywców Catawiki

Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły

Trustpilot: 4.4 | opinie: 139719

Doskonała ocena na Trustpilot.

Ruin Kneels to Moonlight to oryginalne dzieło z 2026 roku w technice mixed media autorstwa Tijsa Dragtsmy, 51 × 51 cm, czarno-białe, z Netherlands, sprzedane z ramą, część limitowanej edycji dziesięciu, w doskonałym stanie, bezpośrednio od artysty.

Podsumowanie wspomagane sztuczną inteligencją

Opis od sprzedawcy

Amfiteatr z kawałków kamienia wznosi się wokół jednego źródła światła. To, co kiedyś gromadziło chór tysiąca, teraz mieści jedną postać, klęczącą w centrum, gdzie księżyc pada najżywiej. Pierścienie ruin zakrzywiają się na ciemne, głąb czerni, jakby sama noc połykała każdy poziom oprócz ostatniego.

Ruin Kneels to Moonlight wyobraża sobie historię, która już się skończyła, i obecność, która mimo to została. Postać klęcząca nie jest pokonana. Słucha — kamienia, milczenia, czegokolwiek, co światło jeszcze ma do powiedzenia, po tym jak wszystko inne ucichło.

Bez farby. Bez druku. Bez atramentu. Obraz jest zarysowany na powierzchni szkła akrylowego, ukształtowany tak, jak sama ruina została ukształtowana — nie przez dodanie, lecz przez to, co zostało zabrane.

Obraz zawsze jest obecny, z lub bez bezpośredniego światła. Światło nie tworzy go. Ostrzy go. Pod mocnym źródłem ryski chwytają i trzymają, kontrast pogłębia się; przy łagodniejszym świetle ta sama ruina uspokaja się w ciszy. Odczytuje się go inaczej z każdego kąta, nigdy nie tracąc postaci w centrum.

Z drugiej strony pomieszczenia dzieło odczytywane jest jako jedna dramatyczna scena — klęcząca sylwetka w monumentalnym pierścieniu kamienia. Z bliska ta sama scena rozpływa się w pole kontrolowanych rysek, każda z nich część struktury, żadna nie oddziela się od całości.

Ruin Kneels to Moonlight kontynuuje serię Art with Scratch autorstwa Tijsa Dragtsmy, w której obrazy tworzone są przez kontrolowane uszkodzenia powierzchni, a nie pigment czy druk. Język wizualny, w którym uszkodzenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą. Część limitowanej edycji dziesięciu egzemplarzy.

"Nawet to, co upada, ma gdzieś, gdzie może paść na kolana."

O Art with Scratch

Art with Scratch to zbiór prac, w których obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Wyrzeźbiony linia po linii w głębokiej czerni, każda praca wyłania się przez niezliczone precyzyjne rysy, które łapią światło i wyprowadzają formę z ciemności.

Z odległości obraz wydaje się prawie fotograficzny. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Jednak z bliska praca rozpuszcza się w gęstym polu pojedynczych znaków. Delikatny, kruchy i prawie bezwładny. To, co wydawało się solidne, objawia się jako delikatna sieć linii, każda z nich to celowy gest, każdy niezbędny całości.

Światło nie tworzy obrazu. Ostrzy go. Czarna powierzchnia pochłania, podczas gdy rysowane linie odbijają światło. W miarę jak światło przemieszcza się po powierzchni, obraz oddycha. Z jednego kąta postać stoi wyraźnie i zdefiniowanie. Z innego łagodnieje i ponownie opada ku ciemności, z której się wyłoniła, nigdy nie znikając. Pod światłem punktowym kontrast pogłębia się, nadając obrazowi rzeźbiarski, niemal świetlisty charakter.

To, co czyni to medium tak porywającym, to jego cicha napięcie. Akt zarysowywania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A jednak rezultat nie jest ostry. Jest intymny, atmosferyczny i tętniący ruchem. Twardość przekształca się w miękkość. Zniszczenie staje się stworzeniem. Nieobecność staje się obecnością.

W pracach takich jak ten portret, postać nigdy nie jest całkowicie stała. Dzięki wzajemnemu oddziaływaniu linii, światła i cienia, obraz zmienia się wraz z perspektywą i atmosferą. W pewnych momentach temat wydaje się wysuwać z czerni. W innych wraca do bezruchu. To w tym ruchu, między ostrścią a spokojem, dzieło staje się żywe.

Podobnie jak wszystkie materiały dotknięte czasem, powierzchnia nosi własne ciche życie. Każne zarysowanie ma chwilę, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która nadal ukazuje się z każdą zmianą światła.

O Artystce

Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta kieruję się stałą chęcią eksplorowania nowych języków wizualnych. Nie widzę sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja łączą się.

Moja praca często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić na nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocję. Ta poszukiwanie leży u serca wszystkiego, co tworzę.

W TD Fine Art Studio każda seria prac traktowana jest jak odrębny świat, z własną logiką, atmosferą i identyfikacją wizualną. Niektóre prace powstają poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne rodzą się z braku, cienia, refleksji lub napięcia. Co je łączy, to wspólne zaangażowanie w oryginalność, klarowność i obecność emocjonalną.

fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuwaniem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Moją celem nie jest tylko stworzenie obrazu, lecz praca, która przyciąga uwagę, skłania do refleksji i nadal ukazuje się z upływem czasu.

TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania łączą się. To nie tylko studio, lecz rozwijający się wszechświat artystyczny kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia dzieła, które brzmi, wydaje się wyraziste, celowe i żywe.

Amfiteatr z kawałków kamienia wznosi się wokół jednego źródła światła. To, co kiedyś gromadziło chór tysiąca, teraz mieści jedną postać, klęczącą w centrum, gdzie księżyc pada najżywiej. Pierścienie ruin zakrzywiają się na ciemne, głąb czerni, jakby sama noc połykała każdy poziom oprócz ostatniego.

Ruin Kneels to Moonlight wyobraża sobie historię, która już się skończyła, i obecność, która mimo to została. Postać klęcząca nie jest pokonana. Słucha — kamienia, milczenia, czegokolwiek, co światło jeszcze ma do powiedzenia, po tym jak wszystko inne ucichło.

Bez farby. Bez druku. Bez atramentu. Obraz jest zarysowany na powierzchni szkła akrylowego, ukształtowany tak, jak sama ruina została ukształtowana — nie przez dodanie, lecz przez to, co zostało zabrane.

Obraz zawsze jest obecny, z lub bez bezpośredniego światła. Światło nie tworzy go. Ostrzy go. Pod mocnym źródłem ryski chwytają i trzymają, kontrast pogłębia się; przy łagodniejszym świetle ta sama ruina uspokaja się w ciszy. Odczytuje się go inaczej z każdego kąta, nigdy nie tracąc postaci w centrum.

Z drugiej strony pomieszczenia dzieło odczytywane jest jako jedna dramatyczna scena — klęcząca sylwetka w monumentalnym pierścieniu kamienia. Z bliska ta sama scena rozpływa się w pole kontrolowanych rysek, każda z nich część struktury, żadna nie oddziela się od całości.

Ruin Kneels to Moonlight kontynuuje serię Art with Scratch autorstwa Tijsa Dragtsmy, w której obrazy tworzone są przez kontrolowane uszkodzenia powierzchni, a nie pigment czy druk. Język wizualny, w którym uszkodzenie nie jest zniszczeniem, lecz strukturą. Część limitowanej edycji dziesięciu egzemplarzy.

"Nawet to, co upada, ma gdzieś, gdzie może paść na kolana."

O Art with Scratch

Art with Scratch to zbiór prac, w których obraz nie jest rysowany, lecz uwalniany. Wyrzeźbiony linia po linii w głębokiej czerni, każda praca wyłania się przez niezliczone precyzyjne rysy, które łapią światło i wyprowadzają formę z ciemności.

Z odległości obraz wydaje się prawie fotograficzny. Potężny, rozpoznawalny i pełen obecności. Jednak z bliska praca rozpuszcza się w gęstym polu pojedynczych znaków. Delikatny, kruchy i prawie bezwładny. To, co wydawało się solidne, objawia się jako delikatna sieć linii, każda z nich to celowy gest, każdy niezbędny całości.

Światło nie tworzy obrazu. Ostrzy go. Czarna powierzchnia pochłania, podczas gdy rysowane linie odbijają światło. W miarę jak światło przemieszcza się po powierzchni, obraz oddycha. Z jednego kąta postać stoi wyraźnie i zdefiniowanie. Z innego łagodnieje i ponownie opada ku ciemności, z której się wyłoniła, nigdy nie znikając. Pod światłem punktowym kontrast pogłębia się, nadając obrazowi rzeźbiarski, niemal świetlisty charakter.

To, co czyni to medium tak porywającym, to jego cicha napięcie. Akt zarysowywania jest bezpośredni i nieodwracalny. Każda linia to decyzja, której nie da się cofnąć. A jednak rezultat nie jest ostry. Jest intymny, atmosferyczny i tętniący ruchem. Twardość przekształca się w miękkość. Zniszczenie staje się stworzeniem. Nieobecność staje się obecnością.

W pracach takich jak ten portret, postać nigdy nie jest całkowicie stała. Dzięki wzajemnemu oddziaływaniu linii, światła i cienia, obraz zmienia się wraz z perspektywą i atmosferą. W pewnych momentach temat wydaje się wysuwać z czerni. W innych wraca do bezruchu. To w tym ruchu, między ostrścią a spokojem, dzieło staje się żywe.

Podobnie jak wszystkie materiały dotknięte czasem, powierzchnia nosi własne ciche życie. Każne zarysowanie ma chwilę, oddech, gest. Razem tworzą nie tylko obraz, lecz obecność, która nadal ukazuje się z każdą zmianą światła.

O Artystce

Nazywam się Tijs Dragtsma, założyciel TD Fine Art Studio.

Jako artysta kieruję się stałą chęcią eksplorowania nowych języków wizualnych. Nie widzę sztuki jako stałego stylu, lecz jako rozwijające się pole odkryć, gdzie materiał, struktura, światło i emocja łączą się.

Moja praca często zaczyna się od prostego pytania. Jak materiał może przemówić na nowy sposób. Jak twardość może stać się intymnością. Jak precyzja może tworzyć emocję. Ta poszukiwanie leży u serca wszystkiego, co tworzę.

W TD Fine Art Studio każda seria prac traktowana jest jak odrębny świat, z własną logiką, atmosferą i identyfikacją wizualną. Niektóre prace powstają poprzez rytm, powtarzanie i strukturę. Inne rodzą się z braku, cienia, refleksji lub napięcia. Co je łączy, to wspólne zaangażowanie w oryginalność, klarowność i obecność emocjonalną.

fascynuje mnie kontrast. Między siłą a kruchością. Między kontrolą a odczuwaniem. Między tym, co widoczne, a tym, co pozostawione do interpretacji. Moją celem nie jest tylko stworzenie obrazu, lecz praca, która przyciąga uwagę, skłania do refleksji i nadal ukazuje się z upływem czasu.

TD Fine Art Studio to przestrzeń, w której te poszukiwania łączą się. To nie tylko studio, lecz rozwijający się wszechświat artystyczny kształtowany przez ciekawość, precyzję i ambicję tworzenia dzieła, które brzmi, wydaje się wyraziste, celowe i żywe.

Szczegóły

Artysta
Tijs Dragtsma (1992)
Sprzedawany z ramą
Tak
Sprzedawane przez
Bezpośrednio od artysty
Edycja
Oryginał
Tytuł dzieła
Ruin Kneels to Moonlight
Technika
Technika mieszana
Podpis
sygnowany
Kraj pochodzenia
Holandia
Rok
2026
Stan
w idealnym stanie
Kolor
Biały, Czarny
Wysokość
51 cm
Szerokość
51 cm
Styl
Współczesny
Okres
2020+
Sprzedawane przez
HolandiaZweryfikowano
180
Sprzedane przedmioty
100%
protop

Podobne przedmioty

Dla Ciebie w

Sztuka nowoczesna i współczesna