Francien Krieg - Metus mortis






Uzyskała tytuł licencjata z historii sztuki i kierowała Działem Sztuki Nowoczesnej oraz Powojennej i Współczesnej w Bonhams.
| € 1 |
|---|
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 128017
Doskonała ocena na Trustpilot.
Opis od sprzedawcy
Dzieło na tkaninie brukselskiej i naciągnięte na aluminiowe listwy, w Holandii można je wysłać kurierem lub odebrać osobiście, ale ponieważ praca jest tak duża, mogę wysłać ją zwiniętą w tubie poza Holandią, bez listew montażowych.
Dit is geen heroïsch gevecht.
Dit is een gesprek.
W tym autoportrecie stoję twarzą w twarz z tym, co od zawsze mnie zajmuje: śmiercią. Nie jako teatralnym wrogiem, lecz jako cichą obecnością, która zawsze stoi obok mnie. Szkielet nie jest groźny. Wygląda prawie neutralnie. Broń w mojej ręce nie jest wyrazem władzy, lecz wątpliwości. Jakbym pytał: czy mam walczyć? Czy mam się sprzeciwić? A może mam nauczyć się patrzeć?
Codziennie myślę o śmiertelności. O nieuchronnym końcu czegoś, co może być tak intensywnie piękne. Czasem to okrutne. Jakby opuścić przyjęcie, gdy muzyka wciąż gra. W tej pracie badając to napięcie. Kruchość mojego nagiego ciała w konfrontacji z nagą, nieuniknioną strukturą kości. Ciało względem struktury. Ciepło względem pustki.
Pistolet nie jest nawoływaniem do przemocy, lecz symbolem kontroli. Ludzką iluzją, że możemy decydować o czymś, co ostatecznie jest większe od nas samych. Gdy celuję, czuję też, że to bezsensowne. Śmierć nie daje się zastraszyć. Stoi tam spokojnie. Cierpliwie.
Ten obraz dotyka mojego wewnętrznego dialogu. O lęku, sprzeciwie, ciekawości, a może nawet fascynacji. O świadomości, że starzenie się oznacza, że dystans między mną a tym szkieletem staje się mniejszy. Ale także o pytaniu, czy kiedykolwiek mogę nauczyć się stać obok niej, nie celując.
Może to nie groźba.
Może to trening patrzenia.
Seria Precious Bodies to dla mnie osobiste i wyjątkowe dochodzenie do piękna i kruchości ludzkiego ciała. W tej serii badaam tematy takie jak starzenie i nietrwałość, i próbuję pokazać, gdzie tkwi siła w kruchości. Dzięki warstwowym technikom malarskim staram się ożywić skórę i fakturę, by wywołać u widza moment refleksji.
Jestem wdzięczny, że ta seria zyskała uznanie w ostatnich latach i była prezentowana w renomowanych galeriach i muzeach. Ponadto ukazała się książka o Precious Bodies, w której omawiane są zarówno prace, jak i moja wizja. To niezwykłe dostrzec, że seria rozpoczyna dyskusje o tym, jak patrzymy na siebie i innych, oraz jak starość zasługuje na miejsce w sztuce.
Dla tych, którzy cenią te prace, to okazja, by zabrać do domu kawałek tej serii. Mam nadzieję, że praca nie tylko przyciąga wzrok, lecz także porusza delikatną strunę.
Zawsze pracuję z wysokiej jakości materiałami, aby zapewnić trwałość i żywotność moich dzieł sztuki. Maluję na wysokiej klasy płótnie lub na wysokiej jakości panelach, które są znane z trwałości i gładkiej tekstury, co pozwala na drobiazgowe detale. Używam wyłącznie profesjonalnych olejnych farb, bogatych w pigment, które dają głębokie, luminescencyjne kolory, utrzymujące swoją intensywność z biegiem czasu. Inwestując w najlepsze materiały, gwarantuję, że każde dzieło zachowa swoją intensywność i jakość przez lata, aby kolekcjonerzy mogli w pełni czerpać przyjemność z dzieła.
To dzieło można na mój życzenie oprawić w prostą, lecz elegancką *baklijst* (floating frame). *Baklijst* wzmacnia obraz dzięki subtelnej, nowoczesnej obróbce, która dopełnia dzieło, nie dominuje. Ten styl ramy tworzy niewielką przestrzeń między obrazem a ramą, co daje efekt unoszącego się, pięknie podkreślającego pracę. To minimalistyczne podejście sprawia, że Twoje dzieło jest od razu gotowe do powieszenia i cieszenia się.
Historie sprzedawców
Dzieło na tkaninie brukselskiej i naciągnięte na aluminiowe listwy, w Holandii można je wysłać kurierem lub odebrać osobiście, ale ponieważ praca jest tak duża, mogę wysłać ją zwiniętą w tubie poza Holandią, bez listew montażowych.
Dit is geen heroïsch gevecht.
Dit is een gesprek.
W tym autoportrecie stoję twarzą w twarz z tym, co od zawsze mnie zajmuje: śmiercią. Nie jako teatralnym wrogiem, lecz jako cichą obecnością, która zawsze stoi obok mnie. Szkielet nie jest groźny. Wygląda prawie neutralnie. Broń w mojej ręce nie jest wyrazem władzy, lecz wątpliwości. Jakbym pytał: czy mam walczyć? Czy mam się sprzeciwić? A może mam nauczyć się patrzeć?
Codziennie myślę o śmiertelności. O nieuchronnym końcu czegoś, co może być tak intensywnie piękne. Czasem to okrutne. Jakby opuścić przyjęcie, gdy muzyka wciąż gra. W tej pracie badając to napięcie. Kruchość mojego nagiego ciała w konfrontacji z nagą, nieuniknioną strukturą kości. Ciało względem struktury. Ciepło względem pustki.
Pistolet nie jest nawoływaniem do przemocy, lecz symbolem kontroli. Ludzką iluzją, że możemy decydować o czymś, co ostatecznie jest większe od nas samych. Gdy celuję, czuję też, że to bezsensowne. Śmierć nie daje się zastraszyć. Stoi tam spokojnie. Cierpliwie.
Ten obraz dotyka mojego wewnętrznego dialogu. O lęku, sprzeciwie, ciekawości, a może nawet fascynacji. O świadomości, że starzenie się oznacza, że dystans między mną a tym szkieletem staje się mniejszy. Ale także o pytaniu, czy kiedykolwiek mogę nauczyć się stać obok niej, nie celując.
Może to nie groźba.
Może to trening patrzenia.
Seria Precious Bodies to dla mnie osobiste i wyjątkowe dochodzenie do piękna i kruchości ludzkiego ciała. W tej serii badaam tematy takie jak starzenie i nietrwałość, i próbuję pokazać, gdzie tkwi siła w kruchości. Dzięki warstwowym technikom malarskim staram się ożywić skórę i fakturę, by wywołać u widza moment refleksji.
Jestem wdzięczny, że ta seria zyskała uznanie w ostatnich latach i była prezentowana w renomowanych galeriach i muzeach. Ponadto ukazała się książka o Precious Bodies, w której omawiane są zarówno prace, jak i moja wizja. To niezwykłe dostrzec, że seria rozpoczyna dyskusje o tym, jak patrzymy na siebie i innych, oraz jak starość zasługuje na miejsce w sztuce.
Dla tych, którzy cenią te prace, to okazja, by zabrać do domu kawałek tej serii. Mam nadzieję, że praca nie tylko przyciąga wzrok, lecz także porusza delikatną strunę.
Zawsze pracuję z wysokiej jakości materiałami, aby zapewnić trwałość i żywotność moich dzieł sztuki. Maluję na wysokiej klasy płótnie lub na wysokiej jakości panelach, które są znane z trwałości i gładkiej tekstury, co pozwala na drobiazgowe detale. Używam wyłącznie profesjonalnych olejnych farb, bogatych w pigment, które dają głębokie, luminescencyjne kolory, utrzymujące swoją intensywność z biegiem czasu. Inwestując w najlepsze materiały, gwarantuję, że każde dzieło zachowa swoją intensywność i jakość przez lata, aby kolekcjonerzy mogli w pełni czerpać przyjemność z dzieła.
To dzieło można na mój życzenie oprawić w prostą, lecz elegancką *baklijst* (floating frame). *Baklijst* wzmacnia obraz dzięki subtelnej, nowoczesnej obróbce, która dopełnia dzieło, nie dominuje. Ten styl ramy tworzy niewielką przestrzeń między obrazem a ramą, co daje efekt unoszącego się, pięknie podkreślającego pracę. To minimalistyczne podejście sprawia, że Twoje dzieło jest od razu gotowe do powieszenia i cieszenia się.
