Sylvain BARBEROT - Skull #2





| € 300 | ||
|---|---|---|
| € 280 | ||
| € 260 | ||
Ochrona nabywców Catawiki
Twoja płatność jest u nas bezpieczna, dopóki nie otrzymasz przedmiotu.Zobacz szczegóły
Trustpilot: 4.4 | opinie: 129665
Doskonała ocena na Trustpilot.
Sylvain BARBEROT prezentuje Skull #2, oryginalne dzieło z 2018 roku w technice mieszanej, 150 cm wysokości i 20 cm szerokości, waga 45 kg, podpisane przez artystę, w doskonałym stanie, motyw Kultury Popularnej, Francja.
Opis od sprzedawcy
Zastyganie tego, co ma nadejść
Tutaj i w tym dziele, jeśli czas jest zastyga przez użycie czaszki jako wiecznego, niezmiennego i stałego oparcia, sama skóra ją okrywająca wydaje się płynąć bez przerwy. Różne temporalości konfrontują się, a mrok wyobrażenia o śmierci, które sobie wyobrażamy, ustępuje blaskowi tej materii zbliżającej się do ceramiki. Ten materiał odbija światło, podobnie jak te liście złocone drobnym złotem, które przenoszą przedmiot poza czas.
Dzieło sztuki jest z samej natury próżnością. Odzwierciedla pragnienie artysty, by upersonowić siebie i przetrwać czas, i odpowiada na próżność idei artysty-demiurga. Pamięć nie jest zamrożona, pozostaje w przyszłości i nigdy nie zakorzenia się w nieskończoność. Jej zniknięcie jest jedynym wyjściem.
Artysta międzynarodowy, którego praca opiera się na dwoistości między pamięcią a zapomnieniem.
Pamięć moim zdaniem jest niezbędnym elementem łączącym nasze ciało ze światem. Jednak podczas gdy nasza kultura usiłuje wyryć historię dłutem, ja usiłuję powstrzymywać, dekonstruować, a nawet wymazać własną pamięć. Ogromne przedsięwzięcie, jakim jest praktyka zapomnienia…
Ciało jest jedynie nośnikiem tej pamięci, od niej zależnym, a nawet potrzebującym. Ona go konstruuje, kształtuje i przekształca. A jeśli anamneza, wywodząca się z greki, oznacza podnoszenie wspomnień, ja ją tropię, by lepiej się od niej odseparować.
Zastyganie tego, co ma nadejść
Tutaj i w tym dziele, jeśli czas jest zastyga przez użycie czaszki jako wiecznego, niezmiennego i stałego oparcia, sama skóra ją okrywająca wydaje się płynąć bez przerwy. Różne temporalości konfrontują się, a mrok wyobrażenia o śmierci, które sobie wyobrażamy, ustępuje blaskowi tej materii zbliżającej się do ceramiki. Ten materiał odbija światło, podobnie jak te liście złocone drobnym złotem, które przenoszą przedmiot poza czas.
Dzieło sztuki jest z samej natury próżnością. Odzwierciedla pragnienie artysty, by upersonowić siebie i przetrwać czas, i odpowiada na próżność idei artysty-demiurga. Pamięć nie jest zamrożona, pozostaje w przyszłości i nigdy nie zakorzenia się w nieskończoność. Jej zniknięcie jest jedynym wyjściem.
Artysta międzynarodowy, którego praca opiera się na dwoistości między pamięcią a zapomnieniem.
Pamięć moim zdaniem jest niezbędnym elementem łączącym nasze ciało ze światem. Jednak podczas gdy nasza kultura usiłuje wyryć historię dłutem, ja usiłuję powstrzymywać, dekonstruować, a nawet wymazać własną pamięć. Ogromne przedsięwzięcie, jakim jest praktyka zapomnienia…
Ciało jest jedynie nośnikiem tej pamięci, od niej zależnym, a nawet potrzebującym. Ona go konstruuje, kształtuje i przekształca. A jeśli anamneza, wywodząca się z greki, oznacza podnoszenie wspomnień, ja ją tropię, by lepiej się od niej odseparować.

